Zaloguj
Reklama

Bulimia psychiczna: Czy mnie to spotkało? Część II

Bulimia psychiczna: Czy mnie to spotkało? Część II
Fot. medforum
(5)

Część II artykułu omawia podstawowe zasady leczenia bulimii psychicznej.

Leczenie bulimii bywa bardzo trudne, pomimo iż pacjentka początkowo jest chętna do rozpoczęcia terapii. Wskaźnik wyleczeń waha się pomiędzy 30%- 60%.

Leczenie należy rozpocząć od naprawienia skutków wymiotów oraz przyjmowania leków przeczyszczających i odwadniających- wyrównanie zaburzeń gospodarki wodno- elektrolitowej.

Następnie wprowadza się leki przeciwdepresyjne. Obecnie największą popularnością cieszą się preparaty fluoksetyny. Badania kliniczne dowodzą dużej skuteczności tego leku. Amerykańscy lekarze, z dużym powodzeniem, stosowali fluoksetynę w dawce 60mg/dobę w grupie dziewcząt 12-18 lat przez okres 8 tygodni, nie obserwując równocześnie poważniejszych efektów ubocznych. Lek ten początkowo zmniejsza częstotliwość ataków obżarstwa, z czasem zupełnie je wygaszając.

Efekty uboczne nie są poważne, istnieje natomiast niebezpieczeństwo znacznego osłabienia skuteczności prowadzonej równolegle psychoterapii. Dlatego moment wprowadzenia do terapii tego leku powinien być zawsze rozważany indywidualnie.

Metody stosowane w psychoterapii bulimii można podzielić na następujące rodzaje:

  • terapia poznawczo- behawioralna,
  • terapia rodzinna,
  • psychoterapia grupowa,
  • terapia skoncentrowana na ciele,
  • grupy wsparcia i grupy samopomocy,

Trudności jakie pojawiają się w trakcie terapii to:

  • okresowo zmieniająca się motywacja do leczenia,
  • zaadaptowanie się do choroby,
  • poczucie wstydu i winy,
  • ukrywanie objawów przed najbliższymi,
  • okres choroby przed rozpoczęciem leczeni jest zwykle długi,
  • wyrobienie na stałe nawyku napadów jedzenia i wymiotowania.

Leczenie bulimii  przebiega zwykle bardzo powoli- nie należy liczyć na natychmiastowy, spektakularny sukces. Nie zdarza się aby chora przeszła krótką ścieżką od „choroby” do „bycia zdrową”. Pierwszym ogromnym sukcesem jest zmniejszenie się częstotliwości napadów głodu i kompensacji. Pomocnym okazuje się określenie szczegółowo okoliczności w których dochodzi najczęściej do ataku. Należy wtedy za wszelką cenę unikać sytuacji mogących sprzyjać podobnemu zachowaniu- np. na początek unikać bycia samemu w domu.

Ważne jest również niezniechęcanie się pierwszymi niepowodzeniami- ulegnięcie jednorazowej pokusie nie przekreśla możliwości dalszych sukcesów. Może to przebiegać metodą „ trzy kroki w przód, dwa w tył”.

Chore opisując swoje problemy podkreślają, że najtrudniejszą sprawą jest nauka „normalnego” jedzenia. Łatwiej jest okresowo ratować się głodówkami niż na stałe przyjmować regularne, małe porcje pokarmów.

Niestety, pomimo tego iż bulimia stosunkowo rzadko kończy się śmiercią pacjentki to szanse na całkowite wyleczenie są przeważnie niewielkie (ok. 30%).

Zaburzenia odżywiania mogą występować też w nietypowej formie. W klasyfikacji DSM IV (1994) tworzą one grupę tzw. zaburzeń odżywiania niezakwalifikowanych inaczej:

Jest to grupa takich zaburzeń w przyjmowaniu pokarmów, które nie spełniają kryteriów diagnostycznych żadnego ze specyficznych zaburzeń odżywiania. Są to takie przypadki, gdy np.:

  • spełnione są wszystkie kryteria dla anoreksji ale chora ma miesiączki.
  • spełnione są wszystkie kryteria anoreksji, ale aktualna masa ciała już się nie zmienia.
  • spełnione są wszystkie kryteria bulimii, ale epizody gwałtownego objadania występują rzadziej niż dwa razy w tygodniu lub trwają krócej niż trzy miesiące.
  • pomimo prawidłowej wagi ciała dochodzi do zachowań kompensacyjnych pojawiających się po zjedzeniu małych ilości pożywienia.
  • duże ilości pokarmu są regularnie żute i bez połykania wypluwane.

Prawdopodobnie osobną jednostką chorobową jest zespół gwałtownego objadania się (binge eating disorder)- gdy powracającym epizodom gwałtownego objadania się nie towarzyszą zachowania kompensacyjne charakterystyczne dla bulimii.  Zespół ten dopiero od niedawna jest traktowany jako osobna jednostka chorobowa. Prowadzone są nawet pierwsze próby leczenia farmakologicznego (leki przeciwdepresyjne).

Wiele opracowań donosi o narastającej epidemii otyłości wśród dzieci i młodzieży, wśród tej grupy na pewno znajduje się najwięcej osób zagrożonych wystąpieniem różnych form zaburzeń odżywiania. Leczenie ich jest długotrwałe i nie zawsze zakończone sukcesem, a warto wspomnieć o tym, że młode kobiety chorujące na anoreksją lub bulimią częściej rodzą dzieci z zaburzeniami rozwoju. Jest to więc ważny problem zdrowotny, który wciąż jeszcze jest nie do końca właściwie spostrzegany przez społeczeństwo.

BIBLIOGRAFIA:

  1. "Anoreksja i bulimia psychiczna" red. B. Józefik, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego
  2. "A randomized, double- blind, placebo controlled study of subutramine in treatment of binge- eating disorder” AppolinarioJC, Arch Gen Psychiatry, 2003 Nov;60(11): 1109-16
  3. “An open trial of fluoxetine for adolescent with bulimia nervosa” Kotler LA, J Child Adolesc Psychopharmacol, 2003 Fall; 13(3): 329- 35
  4. “ Comorbidiy of obesity and eating behavior disorders” Villagomez L, Rev Invest Clin, 2003 Sep- Oct;55(5): 535- 45
  5. “ Study of eating habits in a female population comparing groups with and without food- related diseases” Suarez Gonzalez, Nutr Hosp. 2003 Sep- Oct; 18(5): 259- 63 

Sprawdź: Bulimia psychiczna: Czy mnie to spotkało? Część I

 

(5)
Reklama
Komentarze