Zaloguj
Reklama

Bullying – co się kryje pod tym pojęciem?

Bullying – co się kryje pod tym pojęciem?
Fot. medforum
(5)

Coraz częściej spotykamy się z pojęciem bullyingu, które można tłumaczyć jako „znęcanie się”, jednak ten określony sposób i zjawisko dotyczy konkretnie dzieci w wieku szkolnym. 

Dręczyciel czy dręczony?

Aby mówić o tym zjawisku, powinna występować pewna dysproporcja sił między dręczycielem i dręczonym, która może zresztą ewaluować z czasem. Dzieci silniejsze wykorzystują swoją przewagę nad słabszymi posługując się siłą fizyczną, dostępem do wstydliwych informacji o słabszym czy własną popularnością.

Co obejmuje bullying?

Aby zakwalifikować dane zachowanie do bullyingu, musi się ono wydarzyć więcej niż jeden raz i nieść ryzyko ponownego zagrożenia, a wręcz pewnej powtarzalności. Bullying obejmuje zachowania werbalne, społeczne i fizyczne. Działania werbalne mogą obejmować dokuczanie, przezywanie, drwiny czy nawet komentarze dotyczące seksualności.

Znęcanie społeczne oznacza niszczenie relacji z innymi dziećmi i może odbywać się poprzez szerzenie nieprzychylnych plotek, wyrzucanie poza nawias określonej grupy czy ośmieszanie przed kolegami. Przemoc szkolna może także oznaczać przemoc fizyczną - kopanie, opluwanie, popychanie czy również niszczenie rzeczy innego dziecka.

Gdzie można mieć doczynienia z bullying-iem?

Bullying może pojawić się w trakcie a także po godzinach szkolnych. Choć większość zachowań kwalifikujących się do tego rodzaju znęcania się nad słabszymi występuje w szkolnych murach, to pojawia się on także w miejscach takich jak szkolny plac zabaw, autobus czy bezpośrednie sąsiedztwo szkoły.

Wraz z zaawansowanym rozwojem technologii i stopniowym wzrostem jej użytkowania wśród uczniów, coraz częściej mamy do czynienia z cyberbullyingiem, rozszerzającym działania przemocowe do social mediów i przestrzeni internetowej. Ta forma jest o tyle bardziej niebepieczna, że przenosi się poza szkolne mury i jest aktywna przez dwadzieścia cztery godziny na dobę.

fot. panthermedia

 

Z pewnością zjawiska tego nie wolno lekceważyć, zwłaszcza, że niesie ze sobą długofalowe, negatywne efekty, odczuwalne nie tylko w okresie szkolnym. Zostanie temu poświęcony oddzielny artykuł.

 

(5)
Reklama
Komentarze