Zaloguj
Reklama

Czy choroby psychiczne rzeczywiście powinny być tematem tabu?

Czy choroby psychiczne rzeczywiście powinny być tematem tabu?
Fot. medforum
(5)

Psychiatria stanowi ważną dziedzinę medycyny. Może o tym świadczyć choćby fakt, że staż w jej zakresie jest – obok pracy na oddziałach m.in. internistycznych czy ginekologicznych – jednym z elementów lekarskiego stażu podyplomowego. Ogólna wiedzy społeczeństwa o chorobach i zaburzeniach psychicznych wydaje się niestety dość mała: „wariat”, „czubek” to jedne z łagodniejszych określeń pacjentów placówek psychiatrycznych. Czym są więc choroby psychiczne i czy każdej z nich należy się aż tak lękać?

Specjaliści psychiatrii zajmują się leczeniem szeregu dolegliwości dotyczących różnych układów. Objawy z zakresu zainteresowania psychiatrii to nie tylko słyszane przez pacjentów głosy, widziane przez nich przedmioty czy nieprawidłowe przekonania i nietypowe doznania fizyczne. Należą do nich również zaburzenia snu, problemy z przyjmowaniem pokarmów czy specyficzne fobie.

Zaburzenie a choroba psychiczna

Nie każda leczona przez psychiatrę jednostka stanowi chorobę psychiczną. Podział na zaburzenia i choroby bywa jednak różnie definiowany. Niektóre źródła podają, że jako choroby powinno się traktować te jednostki, w których przebiegu możliwe jest przynajmniej przypuszczanie ich organicznego tła. Do takowych zaliczone mogłyby być np. depresja, schizofrenia czy choroba Alzheimera.


Z kolei jako zaburzenia ujmowane mogłyby być problemy związane m.in. z odczuwaniem nadmiernego lęku, problemy ze snem czy zaburzenia osobowości.

Podnoszenie przez niektórych psychiatrów znaczenia używania określenia „zaburzenie psychiczne” ma jeszcze jedno ważne uzasadnienie. Oddzielenie ich od chorób ma na celu próbę zmniejszenia stygmatyzacji pacjentów psychiatrycznych, którzy, niestety, bywają często negatywnie odbierani przez środowisko zawodowe czy nawet rodzinę.

Częstość chorób psychicznych

O chorobach psychicznych często się milczy, jednakże ich występowanie jest tak naprawdę częstsze, niż można potencjalnie przypuszczać. Problemy psychiczne, według amerykańskich statystyk, mogą na pewnym etapie życia występować u nawet 20% dzieci i 25% dorosłych.

Jednym z głównych problemów psychicznych współczesnego świata jest depresja. WHO szacuje, że w 2020 roku może ona się stać drugą co do częstości przyczyną zgonów na świecie. Problem systematycznie narasta, w Polsce również zaczyna się mówić o nim coraz więcej, o czym może świadczyć choćby kampania „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”.

Zaburzenia i choroby psychiczne wystąpić mogą u osób w każdym wieku. U dzieci zalicza się do nich m.in. autyzm, wczesne schizofrenie czy zaburzenia zachowania. Problemy dorastających i młodych osób sięgają od anoreksji i choroby afektywnej dwubiegunowej aż do zaburzeń lękowych. Osoby starsze również mają typowe dla siebie jednostki, takie jak zespoły otępienne (przebiegające z problemami z pamięcią i codziennym funkcjonowaniem) czy depresja (której jednym z czynników ryzyka są choroby przewlekłe, np. płuc, tarczycy czy serca).

Rola rodziny w postępowaniu z osobą chorą psychicznie

Jeden z elementów badania psychiatrycznego stanowi ocena wglądu, czyli tego, czy pacjent jest świadomy występowania u siebie zaburzeń. W części jednostek, jak np. w zaburzeniu urojeniowym, system niewłaściwych przekonań chorego może być tak rozbudowany, że nie będzie możliwe przetłumaczenie mu, że mija się z prawdą – nawet gdyby takie próby podejmowała najbliższa choremu osoba.


Należy wyraźnie nadmienić, że problemy z logicznym myśleniem nie są tutaj winą pacjenta – podobnie jak cukrzyca czy nadciśnienie, problemy z funkcjonowaniem psychiki są po prostu chorobą.

W przypadku zauważenia u bliskiej osoby niepokojących, utrzymujących się zmian zachowania, jak np.:

  • skrytość, tajemniczość,
  • znaczne obniżenie energii, napędu życiowego,
  • nadmierne zaabsorbowanie pewnymi czynnościami połączone z zaniedbywaniem snu,
  • nasilające się problemy z pamięcią i koncentracją.

fot. pantermedia

 

Pomyśleć można o rozpoczęciu poszukiwania pomocy. Takową uzyskać można choćby w funkcjonujących całodobowo Izbach Przyjęć szpitali psychiatrycznych. Konieczne jest tutaj wykazanie się delikatnością: jeżeli pacjent nie odczuwa u siebie występowania choroby, próbę zabrania go do szpitala może potraktować nawet jako atak na siebie. Odpowiedni takt i ostrożność mogą sprawić, że zmniejszy się ryzyko utraty zaufania chorego.

(5)
Reklama
Komentarze