Zaloguj
Reklama

Czy ono go rzeczywiście potrzebuje? Rola ojca w rozwoju dziecka

Autor/autorzy opracowania:


Czy ono go rzeczywiście potrzebuje? Rola ojca w rozwoju dziecka
Fot. ojoimages
(4)

Czy ono rzeczywiście go potrzebuje? Jaką rolę w życiu dziecka pełni (lub powinien pełnić) Ojciec? Jakie jest znaczenie ojcowskiej opieki w poszczególnych etapach rozwoju dziecka? Na te i inne pytania odpowiada kolejny artykuł psychologa klinicznego.

 W ciągu dziewięciu miesięcy życia płodowego matka i dziecko stanowią jedność. Potem przez pierwszy okres po urodzeniu zależność ta utrzymuje się na tyle, na ile pozwala życie poza macicą. Tak naprawdę nowo narodzone dziecko niewiele różni się od tego przed urodzeniem: nie potrafi rozpoznawać przedmiotów, nie zdaje sobie jeszcze sprawy z samego siebie i świata, który istnieje poza nim. Jedyne, co się dla niego liczy to ciepło i pokarm, które dostaje od matki. To ona staje się dla niego ciepłem, pokarmem, bezpieczeństwem, stanem błogiego zadowolenia.

Ojciec pojawia się jako oddzielna i ważna osoba dla dziecka w nieco późniejszym okresie, jednakże to, w jaki sposób będzie przebiegać ich relacja zależy od najwcześniejszych momentów w ich wspólnym obcowaniu.

Ciąża, nawet ta planowana, jest dla mężczyzny zwykle jakimś rodzajem zaskoczenia. Na początku dziecko w łonie matki może wydawać mu się zupełnie obce. Tak może trwać aż do czasu, gdy nie dotrą do niego jakieś ewidentne sygnały, iż rzeczywiście jest to jego potomek, który rozwija się i rośnie. Zwykle na ojcu duże wrażenie robi pierwszy obraz dziecka na ekranie USG, a w następnych tygodniach ciąży - widok bijącego serca dziecka, jak również wyczuwalne ruchy dziecka (pierwsze można doświadczyć pomiędzy 16 a 20 tygodniem). W tym okresie dziecko nie jest w stanie zainicjować kontaktu z ojcem, lecz ojciec może już zapoczątkować ich relacje. Im bardziej będzie tego doświadczał, tym łatwiej mu będzie oswoić się z nowonarodzonym dzieckiem oraz jeśli zapadnie taka decyzja – uczestniczyć w porodzie.

Miłość ojcowska wyraźnie różni się od macierzyńskiej. Nie jest ona bezwarunkowa i zazwyczaj kształtuje się dłużej. Jej funkcja jest nieco inna niż tej pochodzącej od matki – ma za zadanie pobudzanie dziecka do rozwoju wytyczając kierunek i sposób postępowania. Zabawy ojca z dzieckiem w porównaniu z matką są zazwyczaj bardziej aktywne i odważne. Mężczyźni zwykle silniej zachęcają malucha do wspinania się po schodach czy też wykonania dziesięciu kroków. Ich motywacja często okazuje się skuteczniejsza w trudnych dla dziecka zadaniach. W dużej części wynika to z „zadaniowego” stosunku do czasu spędzanego z dzieckiem. Ojciec wychodzący z dzieckiem na spacer zazwyczaj chce go na nim czegoś nauczyć (np. pedałowania na rowerze, grania w piłkę). Męski charakter zabaw z dzieckiem także zazwyczaj jest inny – rzadko zdarza się, by matka „robiła dziecku samolot”, czy „młynek”, co uczy opanowywać go lęk oraz nabywać większej równowagi (oczywiście pod warunkiem, iż z ojcem czuje się bezpiecznie). Ponadto zazwyczaj ojcowie w większym stopniu kładą nacisk na rozwój dziecka w różnych dziedzinach sportu, co zwykle następnie pomagają im realizować.

Ojcowie zazwyczaj mają duży wpływ na rozwój umysłowy dziecka. Zwykle chętnie układają z maluchem puzzle czy układanki (ważne, by nie robili to za niego a jedynie stymulowali wysiłek dziecka!). Następnie grają w gry planszowe a potem warcaby i szachy. Przeprowadzone przez McClellanda badania na uczniach szkół średnich wykazały, iż wysoka potrzeba osiągnięć tych uczniów korelowała z opiekuńczością i łagodnością ojców a także oceną ojca jako osoby osiągającej sukcesy (Pospiszyl, 1980). Także moralny rozwój dziecka (a w szczególności syna) w ogromnym znaczeniu uzależniony jest od postaw i zachowań ojca. Generalnie dzieci, których ojcowie uczestniczą w ich rozwoju są bardziej pewne siebie, aktywne, cechuje je wyższa samoocena. Dzieci te zazwyczaj mają niższy poziom lęku niż te, których ojcowie nie wspierają i nie stymulują do rozwoju.

Relacje ojciec – dziecko zmieniają się w trakcie rozwoju potomka, choć generalnie w przeciwieństwie do kontaktu z matką, relacje te cechuje większa stabilność. Zazwyczaj ojciec jest tym, któremu matka zgłasza szczególnie naganne zachowania, jest również ostateczną instancją, do której można się odwołać. Od niego pochodzą zwykle zarówno istotne nagrody, jak i poważne kary. On też jest najwspanialszym kompanem w szalonych i niezwykłych, długo wyczekiwanych zabawach, czy wycieczkach.

Relacje ojca z dzieckiem zazwyczaj nabierają znaczenia wraz z wiekiem dziecka i jego samodzielnością. Autorytet ojca najczęściej wzrasta gdy dziecko ma około 3 lata. To z reguły ojciec potrafi zaradzić problemowi przychodzenia dziecka do łóżka rodziców albo innym codziennym kłopotom. Dzieci w wieku trzy i pół roku zwykle zaczynają okazywać szczególne względy ojcu (dziewczynki mogą nawet oświadczać się im wtedy i obiecywać dozgonną miłość uznając ich za ideał doskonałości).

Czterolatek zazwyczaj bardzo liczy się ze swoim ojcem a „mój tata” jest dla niego największym autorytetem (także poza domem). Krnąbrność sześciolatka jest zazwyczaj lepiej minimalizowana przez ojca niż matkę (zwłaszcza jeżeli ojciec będzie konsekwentny i nie da się wyprowadzić z równowagi).

Przez całe życie dziecka, a następnie nastolatka ojciec, choć cieszący się raz większym autorytetem i poważaniem a raz mniejszym, jest obecny w ich życiu. Tak naprawdę wpływ ojców na swoich potomków nigdy się nie kończy. Synowie bowiem w dorosłym życiu przejmują wiele cech swoich ojców, natomiast córki podświadomie wybierają często partnerów o podobnych cechach do tych, które oni posiadają.

Oczywiście szczęście mają te dzieci, których ojcowie dorośli do swojej roli, interesują się swoimi potomkami i pragną dla nich jak najlepiej. Matka, dziadkowie, wujkowie nigdy nie zastąpią ojca, jednakże w razie jego nieobecności, mogą spowodować, iż strata ta nie będzie aż tak bardzo trudna i bolesna a także, że w drastyczny sposób nie zaważy na ich dorosłym życiu.

 

LITERATURA:

  1. Badinter E.: Tożsamość mężczyzny. Warszawa 1993.
  2. Mc. Clelland, J. Atkinson, R. A. Clark, E. L. Loweel: The achievement motive. New York 1953 cyt za Pospiszyl K.: Ojciec a rozwój dziecka. Warszawa 1980.
  3. From E. : O sztuce miłości. Warszawa 1971.
  4. Ilg F. L., Ames L. B., Baker S. M.: Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy. GWP. Gdańsk 2001.
ARTYKUŁY:
  1. Abramowska J.: Tata debiutant [w]: Mam dziecko. Nr 1 (19) styczeń 2005.
  2. Kwiatkowska J.: Tego nauczy się tylko od ciebie [w]: Mama i dziecko. Nr 3(7) marzec 2003.
(4)
Reklama
Komentarze