Zaloguj
Reklama

Dysmorfofobia a chirurgia plastyczna

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Kashyap K. Tadisina, BS, Karan Chopra, MD, and Devinder P. Singh, MD, Body Dysmorphic Disorder in Plastic Surgery, Eplasty. 2013; 13: ic48. Published online 2013 Jun 21.

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


Dysmorfofobia a chirurgia plastyczna
Fot. medforum
(0)

Lustro prawdę ci powie? Nie zawsze – wydawać się to może zaskakujące, aczkolwiek w przypadku zaburzeń psychicznych pacjent może odbierać rzeczywistość w sposób znacznie zmieniony. Tak właśnie bywa m.in. w przebiegu zaburzenia dysmorficznego. Wśród osób z tym problemem obserwuje się zwiększoną częstość korzystania z usług chirurgów plastycznych – czy ci specjaliści rzeczywiście są w stanie zaradzić problemowi dotyczącemu psychiki?

Zaburzenie dysmorficzne: definicja

Dysmorfofobia (zwana też zaburzeniem dysmorficznym) zaliczana jest do zaburzeń lękowych ze spektrum hipochondrii. Pacjenci z problemem skupiają uwagę na wyglądzie jakiegoś, zazwyczaj pojedynczego, elementu ich ciała. Mogą oni uważać, że ich zęby są wyjątkowo krzywe, nos jest znacznie za duży czy też, że posiadają za bardzo wykształcone i odstające uszy. Tego rodzaju przekonania mogą pojawiać się u każdego człowieka, jednakże w przypadku dysmorfofobii dotyczą one tych elementów ciała, które wyglądają całkowicie prawidłowo lub też tylko nieznacznie odbiegają one wyglądem od normy.

Samo istnienie przekonania o nieprawidłowym wyglądzie jakiejś części nie jest wystarczające, aby móc postawić rozpoznanie dysmorfofobii. Jeden z aspektów, który jest brany pod uwagę w rozpoznawaniu problemu, sugeruje już sama jego nazwa – w przebiegu dysmorfoFOBII pacjenci doświadczają swoistego lęku. Dotyczyć on może choćby przekonania o tym, że (uznawana za nieprawidłową) jakaś część ciała będzie stanowiła powód do nadmiernego zainteresowania pacjentem czy wręcz powód do kpin z niego. Ze względu na wspomniane, zaburzenie dysmorficzne może znacznie upośledzać funkcjonowanie pacjentów – mogą oni unikać spotkań towarzyskich czy też całkowicie zaprzestać opuszczać swój dom. W skrajnych przypadkach osoby z dysmorfofobią mogą nawet popełnić samobójstwo – widać więc, że problem jest poważny, dlatego też dziwić nie powinno to, że osoby borykające się z nim poszukują jakiejś możliwości jego rozwiązania.

Chirurgia plastyczna a dysmorfofobia: dlaczego nie tędy droga?

Osoby, którym nie podoba się ich nos czy uszy, mogą skorzystać z usług klinik chirurgii plastycznej – nie jest to żaden odkrywczy wniosek. Na podobny pomysł mogą wpaść pacjenci z zaburzeniem dysmorficznym. Osoby takie mogą być wyjątkowo przekonane, że skalpel pozwoli rozwiązać dręczący je problem. Rzeczywistość okazuje się jednak całkowicie inna.

Przy rozpatrywaniu roli chirurgii plastycznej w dysmorfofobii należy wziąć pod uwagę przebieg tego zaburzenia. Otóż pacjenci, u których problem nawet zostanie pozornie rozwiązany, wcale nie muszą stawać się osobami bardziej zadowolonymi z własnego wyglądu. Przekonać o tym mogą dane płynące z badań naukowych. Okazuje się bowiem, że owszem – chirurgia plastyczna może wyeliminować objawy zaburzenia dysmorficznego, ale tylko u bardzo nikłego odsetka pacjentów – w jednym z przeprowadzonych badań wynosił on zaledwie 2,3%.

Co się dzieje z pozostałymi chorymi? Otóż najczęściej są oni nadal niezadowoleni z wyglądu tej jednej części ciała. Sprawiać to może, że będą oni chcieli przebyć kolejne operacje plastyczne. U innych pacjentów dochodzi do odmiennej sytuacji: zoperowana część ciała (np. nos) przestają być uznawane za nieprawidłowo wyglądające, negatywne odczucia skupiają się za to na innej strefie ciała (np. na uszach). Zabieg pozornie okazuje się więc sukcesem, w rzeczywistości jednak główny problem – czyli dysmorfofobia i związane z nią objawy – nadal towarzyszą pacjentowi.

(0)
Reklama
Komentarze