Zaloguj
Reklama

Epidemiologia w psychiatrii transkulturowej

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ICD:


Epidemiologia w psychiatrii transkulturowej
Fot. jkrzyzowski.pl
(4)

Emil Kraepelin, twórca pojęcia "dementia praecox" i tym samym zapoczątkował badania nad schizofrenią jest także inicjatorem koncepcji porównywania zaburzeń i chorób psychicznych w różnych kulturach. Zalecał współczesnym kolegom skupienie się nad zagadnieniami etnicznymi i socjo-kulturowymi w analizowaniu i diagnozowaniu zaburzeń psychicznych w różnych kulturach.

Do badań epidemiologicznych niezbędne są rzetelne informacje o zachorowaniach, metodach leczniczych, rodzajach porad i stosowanego leczenia. Niezbędne są porównywalne procedury diagnostyczne i wreszcie zunifikowany system ich stawiania. Tego wszystkiego właśnie brakuje w krajach tzw. trzeciego świata, a więc obszarze, który jest polem zainteresowania psychiatrii transkulturowej. Powoli jednak i te trudności zostają przezwyciężone, dzięki cierpliwości i mrówczej pracy tysięcy terenowych badaczy. Podobnie jak etnografowie poruszają się oni niekiedy po dziewiczym terenie, zbierając informacje od uzdrowicieli, licząc ich pacjentów, opisując metody i ich skuteczność leczenia, fotografując i kolekcjonując ich instrumenty i amulety. Na zdjęciach, taśmach fotograficznych, filmowych i video rejestrują rytuały lecznicze i używane zaklęcia.

Pojawiły się wreszcie specjalne kwestionariusze objawów psychiatrycznych napisane w lokalnych językach pozwalające ujednolicić procedurę rozpoznawania i ułatwiające prace epidemiologom. Do takich należy np. IPIS (Indian Psychiatric Interview Schedule) Castairsa i Kapura z 1976 roku, w języku kannada (południowe Indie), czy Health Questionnaire w języku hindi ułożony przez Verma i Wiga, w 1976 roku.

Francuscy autorzy Benora, Ruchtman i Allilaire podkreślają kluczową rolę pracy tłumacza w objaśnianiu skomplikowanych i zawiłych terminów etnicznych określających poszczególne dolegliwości lub syndromy. Zdaniem autorów, właściwe słowniki z wyjaśnieniami kontekstu kulturowego, mogą znacznie ułatwić pracę psychiatrze lub psychologowi starającemu się pojąć, na co skarży się pacjent. Praca zaś tłumacza w gabinecie psychiatry, do którego zgłaszają się imigranci z różnych krajów i kultur, jest bardzo ważna, gdyż pozwala lepiej zrozumieć z czym zgłosił się pacjent i wreszcie skuteczniej może być podejmowane leczenie.

Fresser-Kuby i Von Cranach opisują pracę w jednym z niemieckich ośrodków psychiatrycznych w Kaufbeuern, gdzie przed rozpoczęciem specjalistycznych konsultacji dla pacjentów – imigrantów, najpierw przeszkolony został cały personel w podstawach psychiatrii transkulturowej.

Należy również wspomnieć o dość trafnych uwagach francuskiego psychologa, badacza zagadnień etnopsychiatrii Ponzer-Apeloig, dotyczących tej dziedziny wiedzy. Wg autora cała psychiatria, która obecnie zdominowała świat, ma korzenie zorientowane zdecydowanie europocentrycznie. Jej odległymi źródłami są założenia oparte o prace Hipokratesa i Galena, a późniejsze rozbudowanie psychopatologii, to liczne symptomy i syndromy, których odniesieniem jest kodeks zachowania i postępowania zachodniej cywilizacji. Być może dlatego opisy współczesnej psychiatrii nie zawsze pasują do tzw. „egzotycznych” lub odległych kultur. Z takimi właśnie trudnościami i dylematami borykał się Von Ommersen badając stan zdrowia psychicznego buthańskich uchodźców posługujących się językiem nepalskim. Podkreślał on kluczową rolę dobrego tłumaczenia, gdyż w przeciwnym razie postawienie rzetelnej diagnozy w ogóle nie byłoby możliwe.

W badaniach epidemiologicznych w różnych grupach etnicznych zwracano uwagę na odmienne nasilenie somatyzacji w chorobach psychicznych. Prace pod kierownictwem Kirmayera prowadzone w Kanadzie, w grupie 2248 chorych z wielu grup etnicznych wykazały, że nawet przy jednorodnym serwisie i opiece socjo-psychiatrycznej, pacjenci pochodzący z różnych kultur, demonstrowali różne nasilenie owej somatyzacji, zawsze jednak większe niż biali (rasy kaukaskiej) Kanadyjczycy. Ponadto posiadali niekiedy odmienne systemy ocen choroby psychicznej, a to wpływało na szybkość i przebieg leczenia jak również zdrowienia pacjentów.

Zjawisko somatyzacji zaburzeń psychicznych w perspektywie studiów transkulturowych było badane przez: Gureje, Simona, Ustuna i Goldberga w 14 krajach, jako jeden z projektów WHO. Padaniu poddano ponad 25 000 pacjentów. Ustalono, że stopień somatyzacji jest zdecydowanie większy w krajach „trzeciego świata” i związany jest z niskim poziomem edukacji. Również istnienie u pacjenta inwalidztwa zwiększa szanse na większą somatyzację zaburzenia psychicznego. Do podobnych wniosków dochodzą Ritzner z zespołem badający częstość występowania somatyzacji wśród imigrantów w Izraelu.

Kolejną uwagą zwracaną przez epidemiologów, którzy nakazują być ostrożnymi wobec „nagich faktów” uzyskiwanych w badaniach populacji krajów tzw. „trzeciego świata”, to stwierdzenie, że zazwyczaj połowa populacji, to ludność poniżej 15 roku życia. Uwzględniając tę sytuację inaczej będą wyglądać zestawienia statystyczne zachorowań na schizofrenię w USA i biednych krajach karaibskich. Ponadto zdecydowana większość pacjentów, u których pojawiają się jakiekolwiek zaburzenia emocjonalne czy psychiczne, leczyć się i tak będzie u miejscowych uzdrawiaczy, wiedząc, że tu będą lepiej rozumiani i być może lepiej traktowani niż w instytucjach psychiatrycznych. Kolejna specyfika leczenia chorób psychicznych w wielu opisywanych krajach jest hospitalizacja psychiatryczna wówczas gdy pacjent jest agresywny i naprawdę niebezpieczny. Pacjenci o „cichych i spokojnych psychozach” nie są nigdy hospitalizowani.

Wspominane już badania pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia – IPSS, czyli pilotażowe studia nad schizofrenią, prowadzone były od 1973 roku. Objęto nimi 1202 pacjentów z dziewięciu krajów: Kolumbii, Czechosłowacji, Danii, Indii, Nigerii, Chin, ZSRR, Anglii i USA. Badania poprzedzone były intensywnym szkoleniem psychiatrów z tych krajów, którzy mieli za zadanie badać i diagnozować pacjentów i wyodrębnić wśród nich tych ze schizofrenią, wedle kryteriów stosowanych w ich dotychczasowej rutynowej praktyce. Okazało się, że w codziennej pracy większość psychiatrów stosowała podobne kryteria rozpoznawcze dla schizofrenii i tylko doktorzy z byłego ZSRR i USA stosowali nieco „ostrzejsze” kryteria, przez co rozpoznawali tę chorobę u większej liczby pacjentów. Niektórzy badacze uważali nawet, że kryteria przyjęte w międzynarodowej klasyfikacji DSM do rozpoznawania schizofrenii, służąc poprawnie w krajach rozwiniętych, w wielu badaniach etnopsychiatrycznych pozwalają do grupy schizofrenii zaliczyć również krótkotrwałe psychozy reaktywne i psychozy schizofrenopodobne. Podobnie w badaniach Cesar Glosan i zespołu okazało się, iż kryteria DSM znacznie bardziej „pasują” do populacji amerykańskiej, niż do brazylijskiej czy rumuńskiej. Z tych i zbliżonych powodów, uwzględniających różnice transkulturowe, skonstruowane zostały inwentarze objawów chorobowych dla wschodnich społeczności. Jeden z nich nazywany CCMD-2-R (Chinese Clasification of Mental Disorders, Second Edition, Revisited). Sing Lee z Chińskiego Uniwersytetu w Hong Kongu uważa, że jest to właściwe narzędzie do badań i porównywania zaburzeń psychicznych w różnych kulturach.

Zespół pod kierunkiem Massingbrodta z Uniwersytetu w Lubece sprawdzał przydatność międzynarodowej klasyfikacji ICD-10 w dziesięciu krajach i dziewiętnastu ośrodkach badawczych. Do opracowania uwzględniono materiał składający się z 33 857 badanych i leczonych pacjentów. Jest to bardzo bogaty zbiór informacji i jego przetwarzanie trwa nadal, i będzie przedmiotem kolejnych publikacji. Raport z badań, nadzwyczaj obszerny, zawiera wiele interesujących spostrzeżeń. Najważniejszymi są jednak konkluzje, że kryteria diagnostyczne zawarte w klasyfikacji ICD-10 wykazują bardzo dużą zbieżność w 40% badań, a dużą w 70% badań.

Podobne były doświadczenia Heerleina w stosowaniu DSM-III-R w badaniu grup pacjentów psychotycznych z dwóch populacji: niemieckiej i chilijskiej. Badanie psychoz depresyjnych wykazywało większą zgodność niż badanie w porównawczych grupach ze schizofrenią.

Bhui na podobnych zasadach usiłował ocenić przydatność do oceny depresji kwestionariusza, który miałby uwzględniać pochodzenie etniczne badanych osób. Kwestionariusz nazywał się ADI (Amritsar Depression Inventory). Napisany w dwóch językach; angielskim i pendżabi pozwalał badać przedstawicieli obu społeczności. Autor wraz ze współpracownikami pozytywnie ocenili to nowe narzędzie badań, uwzględniające aspekt transkulturowych różnic ekspresji choroby.

Indyjski psychiatra pracujący w Zimbabwe V. Patel opracował natomiast kwestionariusz objawów, który mógł być stosowany wśród ludności Szona (Shona Symptom Questionnaire). Inwentarz objawów zawierał 56 pytań, których idiomatyka wzięta była z języka szona. Autor uważa, że jest to „pierwszy instrument w badaniu psychiatrycznym na obszarze Afryki sub-saharyjskiej”, który zadowolić może psychiatrę praktyka i może stanowić podstawę do dalszych opracowań naukowych.

Giel badał edynburskim kwestionariuszem depresji (EPDS – Edinburgh Postpartum Depression Scale) 327 kobiet w jerozolimskim szpitalu, w kilka tygodni po porodzie. Populacja izraelska charakteryzowała się wielo-kulturowym pochodzeniem rodzących. Okazało się, że wyznanie, ortodoksyjne podejście do wiary może mieć wpływ na ciężkość przebiegu depresji poporodowej. Większa restrykcyjność wiary sprzyja nasileniu objawów depresyjnych. Van Ommerson oceniał przydatność międzynarodowego kwestionariusza wywiadu diagnostycznego (Composite International Diagnostic Interview) do badania pacjentów w Nepalu. Zdaniem autora kwestionariusz nie spełnia swego zadania. Jest dla pacjentów niezrozumiały i chyba niewłaściwie wykorzystywany był przez miejscowych lekarzy. Carta stosował ankietowe badania populacji Peul i Dogonów na płaskowyżu Bandiagara w Mali. Używał w tym celu francuskich wersji znanych światowych kwestionariuszy. Al.-Soubaie stosował natomiast arabski SRQ (Self-Reporting Questionnaire) do badania leczonych przez niego pacjentów w klinice uniwersyteckiej w Rjadzie. Wg kwestionariusza psychozę rozpoznawano w badanej grupie u 60%, a w tradycyjnym badaniu klinicznym stawiano takich rozpoznań 48,8%. Autor uważa, że kwestionariusze te mogą być ekonomiczną i dobrą metodą w badaniach skriningowych w populacji arabskiej.

Problemy ze zdrowiem dzieci i młodzieży, z różnych kultur, badano specjalnie skonstruowanymi w tym celu kwestionariuszami (Child Behavior Checklist). Crijnen z zespołem przebadali tymi kwestionariuszami rodziny z dziećmi w 12 krajach świata. Badaniem objęto ponad 13 000 osób: dzieci, młodzież i ich rodziców. Autorzy są zdania, że skonstruowany przez nich instrument pozwoli w przyszłości badać problemy dzieci i młodzieży niezależnie od kultury czy kraju pochodzenia.

We wspomnianych już wieloośrodkowych badaniach DOSMED wykazano, że o ile w krajach o zachodniej cywilizacji, w obrazie schizofrenii dominują: depresja, urojenia i zaburzenia myślenia, to w krajach nazywanych „egzotycznymi” przeważają halucynacje i niepokój. Bardziej szczegółowe analizy wykazały nawet na odmienną ekspresję schizofrenii w krajach takich jak Indie i Nigeria. O ile w Indiach częściej u badanych chorych widuje się zaburzenia afektu, to w Nigerii częściej spotyka się zachowania agresywne, popędliwe czy takie, które uznawano za „dziwaczne”. Z kolei porównując kraje Ameryki Łacińskiej i Afryki wykazano, że w społecznościach amerykańskich sprawy wiary są częściej przedmiotem urojeń, a w krajach afrykańskich urojenia dotyczą raczej spraw lokalnej społeczności; mają one większy związek z mitami i przetrwałymi wierzeniami animistycznymi. O tym, że czynniki kulturowe odgrywają w symptomatyce opisywanej psychozy większą rolę niż religijne, świadczą również porównawcze badania etnopsychiatryczne w obrębie tej samej religii. Walor taki miały prace Ahmeda Haroon i Naeen Shifa, dotyczące zachorowań na schizofrenię w Pakistanie i Arabii Saudyjskiej, czy zespołu Fujimori dotyczącego Chin i Japonii.

Innym polem badań objętych przez WHO była ocena stopnia uzależnienia od alkoholu członków różnych społeczności. Badania nosiły nazwę CAR (Cross-Cultural Applicability Research), a kierowali nimi australijscy psychiatrzy. Jedną z konkluzji pierwszego etapu ich badań było w 1997 roku stwierdzenie, że w odniesieniu do problemu alkoholu istnieją „suche” i „nasączane”.

Badania zapoczątkowane w 1960 i trwające przez 12 lat, prowadzone przez Murphego i Rahmana dotyczyły przebiegu, leczenia i rokowania w schizofrenii w dwóch krajach: na Mauritiusie i Anglii. Ustalono w nich, że leczenie i rokowanie w przypadku schizofrenii jest łatwiejsze na Mauritiusie, mimo, że kraj ten jest etnicznie i religijnie niejednolity. Sceptycy przypuszczają jednak, że powodem tych wniosków jest fakt, iż w krajach „trzeciego świata” częściej zalicza się do grupy chorych na schizofrenię pacjentów z psychozami reaktywnymi lub też z psychozami schizoafektywnymi.

Maslowski na podstawie badań: PSE (Present State Examination) i Landmark`s Manueal for the Assessent of Schizophrenia ustalił, że objawy osiowe w schizofrenii w dwóch grupach pacjentów (Czarnych i Białych) w Namibii, nie różnią się zasadniczo. Różnice pojawiały się dopiero przy analizowaniu objawów dodatkowych, gdyż pochodzenie społeczne, edukacja i wzorce kulturowe odgrywają tu większą rolę.
Badania dotyczące tego samego zagadnienia przeprowadzane przez Ogawę ze współpracownikami w Japonii w 1987 roku, Lee ze współpracownikami w Hong Kongu w 1991 roku i Tsar i Wonga w Singapurze w 1991 wykazały, iż w tych egzotycznych krajach, które w szybkim tempie przejęły zachodnie technologie przemysłowe i są w dużej mierze zurbanizowane, rokowanie odnośnie przebiegu i leczenia schizofrenii wydaje się być lepsze niż w Europie i Ameryce. Autorzy wspomnianych opracowań przypisują to zachowaniu tradycji kulturowych i częściowemu przetrwaniu silniejszych więzów rodzinnych niż w krajach zachodnich. Przyczyną gorszego przebiegu schizofrenii (i prawdopodobnie innych psychoz) może być zmiana modelu rodziny; z wielopokoleniowej na dwupokoleniową, utrata zainteresowania i wsparcia wobec dalszych członków rodziny (krewnych), izolacja społeczna chorych psychicznie w obliczu wzrastających wymagań społecznych. Z innych przyczyn wymienia się jeszcze stałą tendencję do racjonalizowania wszelkich przejawów działania, w tym również zaburzonych reakcji emocjonalnych, zwiększone wymagania, ze stałym oczekiwaniem sukcesu i wyraźną tendencją do konkurencji. W tej sytuacji, jednostki słabsze, nieprzystosowane lub zaburzone „spychane zostają w chorobę i osobiste inferno”. Kwang-iei Kim ze współpracownikami badał jak różnią się skargi depresyjne w społecznościach chińskiej i koreańskiej. Autorzy wykazali, że Chińczycy częściej skarżą się na utratę zainteresowań i chęci do pracy, bezsenność i niepokój. Koreańczycy natomiast częściej zgłaszają skargi na: obniżenie nastroju, poczucie winy i utratę zainteresowań. Badania Andrew Rydera ze współpracownikami wykazały, że imigranci chińscy w Kanadzie chorują psychicznie ciężej i dłużej, niż pozostali Kanadyjczycy. Autorzy wykazali, że przyczyną tego stanu jest zakorzeniony wśród Chińczyków wstyd przed przyznaniem się do choroby. Chińskie rodziny mniej motywują swych członków do leczenia w przypadku zachorowania. Być może szukanie pomocy u uzdrowicieli jest jednym z czynników opóźniających leczenie.

Zespół pod kierownictwem koreańskiego psychiatry B. Rhi z Seulu badał rozpoznawanie i leczenie pacjentów ze schizofrenią w Korei, Japonii, Chinach, Malezji i Filipinach. Stwierdzili oni dość znaczne różnice w częstości rozpoznawania tej psychozy. W Japonii i Korei Południowej kryteria rozpoznań odpowiadały międzynarodowym standardom, podczas gdy w pozostałych krajach standardy nie zawsze były utrzymywane. Leczenie też przedstawiało się podobnie. W Japonii i Korei, w pierwszej kolejności, stosowane były uznawane leki psychotropowe. W pozostałych krajach częściej sięgano po magię, pomoc uzdrawiaczy i tradycyjne leki ziołowe. W badaniach Yutaka Ono i zespołu wykazano, że w populacji japońskiej częściej niż w badaniach europejskich czy amerykańskich dominuje somatyczna forma ekspresji dolegliwości psychicznych. Na 132 badane osoby aż u 41% na plan pierwszy wysuwały się dolegliwości cielesne.

Sultana Suleiman uwzględniając fakt, że opisy depresji są nieco inne w krajach arabskich, skonstruowała lista objawów depresyjnych, który uwzględnia specyfikę tej społeczności. Badała przy jej pomocy pacjentów w Dubaju i wykazała jej oczywistą przydatność. Bonander z zespołem wskazują na konieczność przeprowadzenie zbliżonych badań w Belize, gdzie ludność stale odczuwa brak dostatecznej specjalistycznej pomocy psychiatrycznej.

Micheael Nunley zastanawiał się jakie czynniki kulturowe mogły wpływać na fakt, że w Indiach psychiatrzy zapisują pacjentom znacznie więcej leków niż w krajach europejskich? Ponadto stosują również zdecydowanie więcej terapii elektrowstrząsowych. Autor uważa, że czynnikami decydującymi są względy ekonomiczne, a nie ścisłe wskazania medyczne. Inną, równie ciekawą obserwacją tego autora jest fakt, że w Indiach olbrzymią rolę w opiece nad pacjentami pełni ich rodzina. Najbliżsi „wyręczają” personel w wielu funkcjach pomocniczych, a nawet prowadzą część dokumentacji (obserwację) chorego. Ta sytuacja zmienia jednak zwyczajową izolację, jaka towarzyszy hospitalizacji, na bardziej znośną dla pacjenta i łatwiejszą do „przetrwania”.

Tivari badał w Indiach zapadalność na choroby psychiczne wśród ludzi po 60 roku życia i młodej generacji. Okazało się, że o ile ludzie młodzi mają szansę zachorować psychicznie w 4.66%, to w grupie starszej szansa na zachorowanie dramatycznie wzrasta aż do 43.32%. Poprawiająca się opieka medyczna, brak epidemii i głodu, wydłużył przeciętny czas życia w tym kraju. Kumar podaje, że w 1947 roku średnia długość życia wynosiła w tym kraju 32 lata, natomiast w 1997 już 62 lata. Tivari szacuje, że w 2000 roku, w samych tylko Indiach, będzie 28 milionów osób po 60 roku życia (nazywa tę grupę geriatryczną?) chorujących psychicznie. Pokazuje to miarę problemu, z jakimi borykać się będą musiały służby socjalne i psychiatryczne tego niezbyt bogatego kraju.
Te właściwości zachodniego świata, z którymi stykają się inne społeczności w swych rodzinnych krajach lub jako imigranci na zachodzie, nazywane bywają niekiedy „westernizacją”. I ją właśnie obarcza się winą za wzrost samobójstw, alkoholizmu i narkomanii w „krajach trzeciego świata” i wśród imigrantów w krajach Zachodu. O tych trudnych problemach będzie jednak mowa w następnych rozdziałach tej książki.

Oczywiście przedmiotem zainteresowania etnopsychologów i etnopsychiatrów jest wiele jeszcze innych zagadnień. Dla przykładu warto wspomnieć o kilku z nich: grupa kierowana przez meksykańskiego badacza studiowała tzw. „maski seksu” u kobiet w stołecznym mieście. Grupę badaną nazwano FCSW (female commercial sex workers). Kobiety te, „zmieniając owe maski zachowań” w większości potrafią pełnić bezkonfliktowo rolę FCSW i troskliwych matek, niekiedy całej gromadki dzieci. W tej drugiej roli zachowują wszelkie znamiona tradycyjnych gospodyń domowych o mieszczańskich ideałach i wartościach.
Peter Elass badał wpływ traumatycznych przeżyć na indywidualne i zbiorowe losy społeczności Peru i Kambodży. W obu krajach jest nieco inne oddziaływanie lokalnej społeczności na ludzi pogrążonych w traumie. W Peru społeczność ta, lepiej pomaga wychodzić z przetrwałego stresu niż w Kambodży, gdzie z uwagi na bardziej osobiste i zindywidualizowane przeżycie, powoduje mniejsze włączanie się jej w proces leczenia.

Polem badań psychiatrii transkulturowej są również społeczności wielo-etniczne, takie jak USA. Grupa badaczy pod kierunkiem Suzanne Heurtin-Roberts badała rodzaje ekspresji stanów lękowych wśród Afro-Amerykanów i porównywali ją z białymi Amerykanami. Okazało się, że poziom podstawowego lęku jest znacznie wyższy w pierwszej grupie.

Nie może być mowy o epidemiologii bez podania kilku ważniejszych wskaźników statystycznych.
Lin ze współpracownikami badał zachorowalność na schizofrenię w kilku ośrodkach w Chinach. Ustalił, że wynosi ona w badanych społecznościach 2.1 na 1000 w ciągu życia mieszkańca. Specyfiką tej populacji był typowy dla wszystkich „rozwijających się” społeczności 50% udział osób do 15 roku życia, przy niskim wskaźniku długości życia. Zachorowalność na psychozy maniakalno – depresyjne wynosiła w tej populacji 0.7, a nerwice 1.2 na 1000 osób. Seti ze współpracownikami, w badaniach przeprowadzonych w Indiach, uzyskał podobne wyniki (2.5 na 1000 dla schizofrenii i 1.1 na 1000 dla psychozy maniakalno – depresyjnej). Dla porównanie efektu wspomnianej „westernizacji” i procesu „wykorzenienia” wśród imigrantów w Anglii Hemsi, w badaniach z 1967 roku, podaje zachorowalność w tej grupie (w wieku od 15 do 54 lat) na 31.9 na 10 000 - dla schizofrenii, w porównaniu do 13.1 na 10 000, wśród rodowitych Anglików.

Psychiatryczne badania epidemiologiczne w Afryce napotykają na większe jeszcze trudności i dlatego jest ich znacznie mniej. I tak dla przykładu: wg Ben Tovima i Cushine częstość występowania schizofrenii w Botswanie wynosi 5.3 na 1000. Wartości dotyczące zachorowań na nerwice, różniące się niekiedy o 10 razy, nie wydają się wiarygodne. Ta wątpliwość występuje jednak w stosunku do oceny częstości występowania nerwic we wszystkich „krajach trzeciego świata”.

Z powodu rozbieżności w ocenach, trudności interpretacyjnych i diagnostycznych, większość danych epidemiologicznych w psychiatrii transkulturowej stale przedmiotem dyskusji. Wrześniowy numer Psychiatrii Trakskulturowej z 1988 roku zawierał totalną krytykę kryteriów diagnostycznych
DSM-IV w odniesieniu dla interesującej nas sfery badań. W tych sceptycznych dyskusjach celowali zwłaszcza Roberto Lewis-Fernandez z Nowego Jorku, Dona Devis z Norwegii i Spero Manson z Kolorado. DSM-IV krytykowane było za nieprzydatność do diagnozowania zarówno zaburzeń nastroju, zaburzeń identyfikacji płci, jak i innych typów psychopatologii. Wydaje się, że ten stale dopracowywany zbiór kryteriów diagnostyki psychiatrycznej wymagał będzie jeszcze dalszego cyzelowania i pracy nad dopasowaniem go do tak specyficznej problematyki psychiatrycznej jak zagadnienia etnokulturowe.

Piśmiennictwo

Ahmed Haron, Naeen Shifa: First rank symptoms and diagnosis of schizophrenia in developing countries. Psychopathology. 1984, 17, 275.
Al-Suaie A.: The Arabic Self-Reporting Questionnaire (SRQ) as a psychiatric screening instrument in medical patients. Annales of Saudi Medicine. 1998, 18, 308.
Ben Tovim D.J. Cushine J. M.: The prevalence of schizophrenia in a remote area of Botswana. Br J Psychiat. 1986, 148, 576.
Bhui K.: Cross-cultural validity of Amritsar Depression Inventory and General Health Questionnaire among English and Punjabi primary care attenders. Social Psychiatry and Psychiatric Epidemiology. 2000, 35, 248.
Carstairs G. M., Kapur R. L.: The Great Universe of Kota. 1977. London. Hogarth Press.
Carta .: Mental disorders and health care seeking in Bandiagara: A community survey in the Dogon Plateau. Social Psychiatry and Psychiatric Epidemiology. 1997, 32, 222.
Castaneda X. i wsp.: Sex masks: the double life of female commercial sex workers in Mexico City. Culture,Medicine anf Psychiatry. 1996, 20, 229.
Ells P.: Individual and collective traumatic memories. Transcultural Psychiatry. 2001, 3, 38.
Frasser-Kuby R., Von Cranach M.: Ethnopsychiatrie im Alltag eines psychiatrischen Krankenhaus. Psycho. 1999, 25, 96.
Fujimoru H. I wsp.: Wahn and gesellschaft in Japan und China in transculturell – psychitrischer Sicht. Fort Neurol Psychiat. 1987, 55, 323.
Giel R.: Cultural elements of postpartum depression : A study of 327 jewish Jeruzalem women. Journal of Reproductive Medicine. 2000, 45, 97.
Gureje O., Simon G.: Problems related to alcohol use: a cross-cultural perspective. Culture, Medicine and Psychiatry. 1997, 21, 199.
Gureje O., Simon G., Ustun T., Goldberg D. P.: Somatization in cross-cultural perspective: a World Health Organization study in primary care. Am J Psychiatry.1997, 154, 989.
Heerlein A.: Intolerance of ambiguity and endogenous psychosis from a cross-cultural perspective. Fortschritte der Neurologie Psychiatrie. 1996, 64, 358.
Hemsi L. K.: Psychiatric morbidity of West Indian immigrants. Social Psychiat. 1967, 2, 95.
Kiejna A.: Epidemiologia psychiatryczna. w: Psychiatria, red. A. Bilikiewicz i wsp. Urban i Partner 2002.
Kirmayer L. J. Young A.: Culture and somatization: Clinical, epidemiological and ethnographic perspectives. Psychosom Med.1998, 60, 420.
Kumar V.: Ageing in India - an overview. Indian Journal of Medical Research. 1997, 106, 257.
Kwang-iei Kim i wsp.: Depressive symptoms in Koreans, Korean-Chinese and Chinese. A Transcultural Study. Transcultural Psychiatry. 1999, 3, 36.
Lee P. W. i wsp.: Pattern of outcome in schizophrenia in Hong Kong. Acta Psychiat Scand. 1991, 84, 346.
Maslowski J.: A polydiagnostic approach to the differences in the symptoms of schizophrenia in diffrent cultural and ethnic populations. Acta Psychiatrica Scand. 1998, 98, 41.
Massingbrodt H.: Use of the ICD-10 classification in psychiatry: an international survey. Psychopathology. 2000, 33, 94.
Murphy H. Rahman A. C.: The chronicity of schizophrenia in indigenous tropical peoples: Results of twelve – year follow – up survery in Mauritius. Brit J Psychiat. 1971, 165, 434.
Murphy J.M.: Anthropology and psychiatric epidemiology. Acta Psychiat Scand. 1994, 90, 48.
Nunley M.: The involvement of families in indian psychiatry. Culture, Medicine and Psychiatry. 1998, 22, 317.
Ono Y. i wsp.: Somatoform symptoms in a japanese community population. Transcultural Psychiatrry. 2000, 2. 37.
Patel V.: The Shona Symptom Questionnaire: The development of an indigenous measure of common mental disorders in Harare. Act Psychiat Scand. 1997, 95, 469.
Ponzer-Apeloig E.: The occidental model of medness. A critical approch of the ethno-psychiatric concept. Annales Medico-Psychologiques. 1993, 151, 64.
Rhi B.: The health care seeking behavior of schizophrenic patients in 6 East Asian areas. Int J of Social Psychiatry. 1995, 41, 190.
Ritsner M., Ponizowsky A., Kurs A., Modai I.: Somatization in an immigrant population in Israel. Am J Psychiatry. 2000, 157, 386.
Ryder A. i wsp.: Caregiver responses to symptoms of first-onset psychosis: a comparative study of Chinese- and Euro-Canadien. Transcultural Psychiatry. 2000, 2, 37.
Sartorius N., Janca A.: Psychiatric assessment instrumens developed by WHO. Soc Psych. Psychiatr. Epid. 1996, 31, 55.
Suleiman S. O. Y. i wsp.: The development of a culturally sensitive symptom checklist for depression in Dubai. Trancultural Psychiatry. 2001, 2, 38.
Tivari S. C.: Geriatric psychaitric morbidity in rural nothern India: Implications for the future. International Psychogeriatrics. 2000, 12, 35.
Tsar W. F. Wong K. E.: A 15 year follow – up study of Chinese schizophernic patients. Acta Psychiat Scand. 1991, 84, 217.
Van Ommersen A.: Prepared instruments for transcultural research: Use of the translation monitoring form with Nepali-speaking Bhutanese refugees. Transcultural Psychiatry. 1999, 36, 285.
Verma S. K., Wig M.: PGI Health Questionnaire N-2: construction and initial try outs. Indian J Clin Psychol 1976, 3, 135.

(4)
Reklama
Komentarze