Zaloguj
Reklama

Gdy zabraknie ojca...

Autor/autorzy opracowania:


Gdy zabraknie ojca...
Fot. ojoimages
(3)

Drugi z cyklu artykułów poświęconych roli ojca w rozwoju dziecka. Autorka opisuje zagrożenia wynikające z wychowywania się w niepełnej rodzinie. Podkreślono zasady prawidłowego postępowania z dziećmi pozbawionymi ojca.

Czasami z różnych powodów zdarza się, że ojciec nie uczestniczy w rozwoju i wychowaniu dziecka... Może to być ojciec nieobecny fizycznie (np. wskutek odejścia, zaangażowania w nowy związek, czy też śmierci) lub też nieobecny psychicznie (czyli niby obecny, a jednak mający tak naprawdę niewielki kontakt ze swoim synem lub córką).

Ewidentny, fizyczny brak ojca bywa (po przejściu pewnego okresu buntu) łatwiejszy do zaakceptowania, szczególnie, jeśli sytuacja ta zdarzyła się już jakiś czas temu. Śmierć jest dla starszego dziecka czymś, co na pewno się nie zmieni, a więc paradoksalnie daje mu poczucie stałości. W takiej sytuacji matki zwykle częściej dbają o kontakty dzieci (a szczególnie chłopców) z innymi osobami płci męskiej. Dziecko, którego rodzice się rozwiedli, a ojciec nie utrzymuje z dzieckiem zbyt bliskich kontaktów, czasem pod tym względem ma się gorzej. Złudna sytuacja, że ojciec jest, nie powoduje szukania dla dziecka kontaktów z innymi mężczyznami.

Dziecko pozbawione ojca, często tak naprawdę traci znacznie więcej niż samą osobę ojca, bo traci również rodziców, którzy powinni funkcjonować jako para. Osoba taka pozbawiona jest możliwości przebywania z obojgiem rodziców jednocześnie, przez co jej wiedza na temat jak kobieta i mężczyzna współistnieją ze sobą, jest znacznie ograniczona.

Brak ojca w inny sposób dotyka córki, a w inny synów. Chłopcy pozbawieni są głównego męskiego wzorca i przewodnika, który powinien im pomóc stać się mężem i ojcem, natomiast dziewczyny odczuwają zwykle deficyt osoby, dzięki której mogłyby łatwiej wybrać odpowiedniego partnera.

Chłopiec nie będący w bliskich relacjach z osobnikiem tej samej płci, który jest jednocześnie autorytetem, mniej uświadamia sobie kim są mężczyźni. Poprzez niemożność identyfikacji z ważnym dla niego mężczyzną, tworzenie jego męskiej tożsamości zostaje utrudnione. Opuszczony przez ojca chłopiec, wychowywany przez kobiety, może czuć się wyobcowany – wie, że nie jest kobieta i nie może się utożsamiać z matką, ale nie znajduje odpowiedniego wzorca do naśladowania. Często może mieć on problem w oderwaniu się od matki, która nie uświadamiając sobie tego, jest wobec syna zaborcza. Chłopiec potrzebuje zatem osoby, dzięki której stanie się bardziej samodzielny i zaradny, a także doceni życie i doświadczy innej radości niż podczas przebywania z matką. Potrzebuje ojca również po to, by zobaczyć czym męskość różni się od kobiecości, dowiedzieć się i zaobserwować jak wyglądają męskie i kobiece role oraz partnerzy funkcjonują we wzajemnych relacjach.

Dziewczynka potrzebuje ojca dla poznania dorosłego świata płci przeciwnej. To czy będzie dobrze i naturalnie czuła się w męskim towarzystwie zależy w dużej mierze od obecności, bądź braku ojca. Jeżeli będzie miała na co dzień kontakt z ojcem, istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że w sposób nieodpowiedzialny zwiąże się z jakąś osobą. Również, jak w przypadku chłopców, dziewczyna żyjąc z obojgiem rodziców uczy się jak funkcjonuje kobieta i mężczyzna w diadzie.

Dzieci wychowywane bez jednego rodzica są często postrzegane przez rówieśników jako gorsze. Dotyczy to w większym stopniu chłopców, którzy na skutek ograniczonego kontaktu z osobami tej samej płci, są zazwyczaj mniej odważni, mniej silni i chętni do brania udziału w bardziej typowych dla chłopców grach czy zajęciach. Ponadto dzieje się również tak, iż dzieci wychowywane przez jednego rodzica zwykle wcześniej dojrzewają psychicznie, przejmując na siebie część obowiązków nieobecnego rodzica, co również oddala ich od rówieśników.

W przypadku chłopców zdarza się także, iż nie nauczeni i czym jest męskość, mylą ją często z przybierającą pokraczne formy „dzielnością” – prawdziwym mężczyzną jest ten kto najwięcej wypije, ale się nie przewróci, albo kto szybciej wytrzeźwieje, lub przeciwnie jest bardziej zatruty alkoholem. A będąc dorosłymi muszą wciąż udowadniać swoją męskość przez liczne kontakty seksualne, czy popisy po spożyciu większych ilości alkoholu. Dzieci (a szczególnie chłopcy) pozbawieni kontaktu z ojcem są często bardziej lękowi od tych, których ojcowie aktywnie uczestniczą w ich rozwoju i wychowaniu.

Nie jest jednak tak, że dzieci pozbawione ojców są skazane na bycie gorszymi. Matka nigdy nie zastąpi im ojca, jednakże organizując dzieciom czas z osobami płci męskiej, którzy stanowią dobre wzorce dla ich rozwoju, może wiele osiągnąć.

Co może zrobić matka dla dziecka pozbawionego ojca:

  • dbać o kontakty z innymi bliskimi mężczyznami z rodziny, organizować im wspólnie razem czas
  • dawać okazję, by dziecko mogło obserwować jak funkcjonują kobieta i mężczyzna jako związek (np. by wyjechało gdzieś z ulubionym kuzynem i jego żoną czy spędziło noc u cioci i wujka)
  • jeżeli ojciec odszedł i skrzywdził swoją partnerkę – nie należy opowiadać szczegółów tych zdarzeń dziecku, ale też nie powinno się taić pewnych faktów, o których i tak raczej się dowie (np. o problemach alkoholowych taty)
  • dziecko ma prawo spotykać się z ojcem, obojętnie jak bardzo nienawidziłaby go matka
  • ważne jest by dawać dziecku możliwość „wyrzucenia” od czasu do czasu emocji związanych z brakiem ojca (oczywiście nie w sposób destruktywny), rozmawiać z nim o tym, by nie był to temat zakazany.

B I B L I O G R A F I A:

1.Badinter E. : Tożsamość mężczyzny. Warszawa 1993.

2.Bly R.: Żelazny Jan. Poznań 1993.

3.Eichelberger W.: Zdradzony przez ojca. Warszawa 1998.

4. Pospiszyl K.: Ojciec a rozwój dziecka. Warszawa 1980.

(3)
Reklama
Komentarze