Zaloguj
Reklama

Grubym na ratunek

Autor/autorzy opracowania:

Recenzenci:

  • prof. dr hab. n. med. Barbara Zahorska – Markiewicz – kierownik Katedry i Zakładu Patofizjologii ŚlAM oraz Poradni Leczenia Chorób Metabolicznych „Waga” w Katowicach

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Grubym na ratunek
Fot. medforum
(5)

Paradoksalny jest fakt, iż pomimo powszechnie lansowanej mody na szczupłą sylwetkę i zdrowy styl życia, coraz większa część populacji jest otyła.

Paradoksalny jest fakt, iż pomimo powszechnie lansowanej mody na szczupłą sylwetkę i zdrowy styl życia, coraz większa część populacji jest otyła. Dotyczy to przede wszystkim krajów rozwijających się, dlatego wynika najprawdopodobniej z dużej dostępności pożywienia i stale malejącej aktywności fizycznej. Ponieważ nieadekwatność własnej masy ciała i obowiązujących kanonów powoduje u wielu osób dyskomfort psychiczny, poszukują oni cudownych metod, które pozwoliłyby w krótkim czasie zrzucić jak największą liczbę kilogramów. Ogromnym powodzeniem cieszą się różnego rodzaju diety oraz produkty spożywcze i para farmaceutyki, które mają hamować apetyt, przyspieszać przemianę materii albo zapobiegać odkładaniu się tłuszczu w organizmie. Okres kuracji tymi środkami wynosi najczęściej od kilkunastu do kilkudziesięciu dni, co dla pacjentów stanowi czas zwiększonej samokontroli i silnej motywacji do schudnięcia. Ponieważ perspektywa wstrzemięźliwości żywieniowej jest ściśle określona w czasie, stosunkowo łatwiej niż zwykle przychodzi odmówienie sobie apetycznego kąska czy przetrzymanie uporczywego głodu. Po zakończeniu kuracji – uwieńczonej większym lub mniejszym sukcesem – sposób odżywiania wraca jednak „do normy”, czyli najczęściej jest taki sam jak przed odchudzaniem. Czasami ilość lub kaloryczność zjadanego pożywienia jest nawet większa, aby niejako „wynagrodzić” czas ograniczeń, co skutkuje tzw. efektem jo – jo, czyli wzrostem masy ciała powyżej punktu początkowego. Aby przerwać nieustające zmaganie się ze sobą i doświadczać pozytywnych oraz trwałych efektów podejmowanych działań w postaci zgrabnej sylwetki i dobrego samopoczucia, konieczne jest przyjęcie dwóch podstawowych założeń dotyczących nowego stylu życia oraz interdyscyplinarnego leczenia otyłości.

Nowe motto

„Ja przestaję się odchudzać – ja zmieniam styl swojego życia”.
Postanowienie zredukowania masy ciała jest dla wielu osób decyzją o podjęciu walki z samym sobą. Ciało jest wtedy traktowane jak wróg, którego należy pokonać, a wytrwanie przy restrykcyjnej diecie staje się punktem honoru. Jednak nawet dziecko wie, że każda walka wyzwala negatywne emocje, prowadzi do równie zaciekłej aktywności przeciwnika oraz osłabia obie strony. W rezultacie przynosi więc zazwyczaj mniejsze lub większe straty, które w przypadku odchudzania wiążą się z obniżeniem poczucia własnej wartości oraz spadkiem zaufania i szacunku do siebie. Ponadto walka z apetytem ogranicza zmianę postępowania do jednego obszaru życia, tzn. jedzenia i zakłada, że starania będą trwały jedynie do czasu osiągnięcia wyznaczonego celu. Inna sytuacja ma miejsce w przypadku postanowienia o zasadniczej zmianie stylu swojego życia. Wiąże się ona z silną motywacją do osiągnięcia i ciągłego utrzymywania dobrego zdrowia i samopoczucia, sprawności fizycznej, atrakcyjnego wyglądu. Powoduje stopniowe utrwalanie się nowych, konstruktywnych zachowań i przenikanie ich do sfery przekonań i emocji, przez co stają się one swego rodzaju misją przynosząca satysfakcję, a nawet będącą powodem do dumy. Przede wszystkim zaś nowy styl życia wiąże się z głębokim szacunkiem do siebie i troską o siebie, w szerokim tego słowa znaczeniu.

Interdyscyplinarne leczenie otyłości

Powszechnie wiadomo, że najlepsze rezultaty w leczeniu otyłości uzyskuje się stosując podejście kompleksowe, które obejmuje wszystkie elementy mogące mieć wpływ na powstawanie i utrzymywanie się nadmiernej masy ciała. Należą do nich:

1. Prawidłowe odżywianie się
 
Celowo nie zostało użyte słowo „dieta”, które dla większości osób kojarzy się z ograniczeniem, pokrzywdzeniem i czasowością. Należy pamiętać, że tkanka tłuszczowa odkłada się wówczas, gdy ilość przyjętych z pokarmem kalorii jest większa od potrzeb organizmu. Dzieje się to zarówno wtedy, gdy objętość pokarmu jest duża, ale także wówczas gdy pokarmu jest niewiele, ale jest on wysokokaloryczny. Po części jest to odpowiedź na pytanie, dlaczego jest wiele osób, które jak twierdzą zjadają bardzo mało, a mimo to stale przybierają na wadze. Istotny jest również fakt, że każdy zjadany czy wypijany pokarm oprócz wody posiada swoją kaloryczność i dzienna ilość spożytych kalorii jest sumą pochodzącą ze wszystkich produktów, również tych zjadanych między głównymi posiłkami. Ponieważ osoba o prawidłowej masie ciała, niezbyt aktywna fizycznie, aby utrzymać tę masę na jednakowym poziomie musi spożywać dziennie 30 kcal na każdy kilogram należnej (obliczonej wg wzrostu) masy ciała, a 1 kg odpowiada w przybliżeniu 6000 – 7000 kcal, aby zredukować masę ciała należy spożywać przynajmniej o 1000 kcal mniej od swojego dziennego zapotrzebowania. Zazwyczaj zalecana ilość kcal dziennie wynosi więc około 1000. Szczególnie istotne jest, aby spożywane pokarmy były różnorodne i zawierały wszystkie niezbędne dla organizmu składniki, a zdecydowane ograniczenie tłuszczu i słodyczy wiązało się ze zwiększeniem ilości warzyw i owoców. Nie musi to oznaczać całkowitej rezygnacji z ulubionych potraw, ale raczej zmiany proporcji w ich komponowaniu. Tak jak tradycyjne drugie danie często jeszcze składa się w największej części z ziemniaków, potem mięsa, a surówka traktowana jest jako dodatek, tak w zalecanym przyrządzaniu posiłków surówka zajmować powinna największą część talerza. Chociaż liczenie kalorii jest dla wielu osób czynnością niewygodną i powodującą nadmierną koncentrację na jedzeniu, wydaje się ona być niezbędna przynajmniej w początkowym etapie zmian, ponieważ trudno jest kontrolować coś, czego nie ma się świadomości. Dopiero kiedy człowiek posiądzie wiedzę na temat tego ile kilokalorii dziennie zjada i jaka jest wartość poszczególnych produktów, może nimi świadomie operować i tak dobierać pokarmy do swojego dziennego jadłospisu, aby nie przekraczać bezpiecznego dla siebie limitu.

2. Aktywność fizyczna

Jeśli ogranicza się ilość spożywanego pokarmu bez zwiększania aktywności fizycznej, spoczynkowa przemiana materii obniża się, zmniejsza się masa mięśniowa, spada wydolność i sprawność organizmu. Kiedy później zwiększa się nawet nieznacznie ilość spożywanych kalorii, różnica między dostarczonym potencjałem a zapotrzebowaniem może być na tyle istotna, że spowoduje wzrost masy ciała. Jest to swego rodzaju pułapka, gdyż po pewnym czasie nawet ilość 1000 kcal dziennie może stać się niewystarczająca do redukcji masy ciała. Dlatego właśnie ruch fizyczny jest w procesie odchudzania elementem absolutnie niezbędnym. Oprócz ewidentnych korzyści związanych ze sprawnością ciała wiąże się on również z poprawą samopoczucia psychicznego i wzrostem energii życiowej, wtórnie więc pomaga utrzymać motywację do zmiany. Istotne jest jednak, aby aktywność fizyczna nie była traktowana jak przymus czy swego rodzaju kara, dlatego jej rodzaj powinien być dobrany do indywidualnych upodobań, a zakres obejmować jak najwięcej codziennych czynności, np. wchodzenie po schodach zamiast jeżdżenie windą, wysiadanie z autobusu kilka przystanków wcześniej i pokonywanie reszty trasy pieszo, poranne ćwiczenia gimnastyczne, zwyczaj codziennych spacerów, itp.

3. Modyfikacja zachowań

Można przyjąć, że przekonania jakie człowiek posiada i prezentowane przez niego zachowania powinny być i zazwyczaj są zgodne. Czasami jednak nie znajduje to potwierdzenia w praktyce, np. jeśli chodzi o sferę jedzenia i aktywności fizycznej. Większość z nas żywi przekonanie, że nadmiernie tłuste potrawy nie są korzystne dla zdrowia, chętnie sięgamy jednak po frytki czy chipsy, zgadzamy się, że niedobrze jest przesadzać ze słodyczami, nie wyobrażamy sobie jednak popołudniowej kawy bez ciastka, szczerze wierzymy, że codzienna gimnastyka jest zbawienna dla ciała, wybieramy jednak długie godziny przed telewizorem. Aby więc mogła nastąpić trwała zmiana stylu życia, zmianie muszą ulec zarówno zachowania jak i przekonania, a także towarzyszące im emocje. Ponieważ spośród tych trzech elementów zachowania wydają się najbardziej podlegać świadomej kontroli, ich modyfikacja powinna stać się punktem wyjścia do dalszych działań. Wytrwałe i świadome praktykowanie nowych zachowań i umiejętności związanych z jedzeniem, aktywnością fizyczną, relacjami interpersonalnymi, dbałością o siebie, prowadzi z czasem do ich utrwalenia tak, że stają się nawykami, wpływając wtórnie na nastawienia, przekonania i emocje. W identyfikowaniu, analizowaniu i konstruktywnym przeformułowywaniu myśli, emocji, potrzeb i podejmowanych działań, szczególnie przydatna okazuje się profesjonalna pomoc psychologiczna. Jej ostatecznym celem jest zmiana nastawienia do siebie na bardziej pozytywne oraz kształtowanie postawy życiowej sprzyjającej zdrowiu i dobremu samopoczuciu.

4. Farmakoterapia

Nagminne stosowanie leków i para farmaceutyków w celu zredukowania masy ciała nie jest zjawiskiem pożądanym, gdyż obok negatywnych skutków ubocznych powoduje utrwalanie się poczucia bezradności i braku samodzielnego wpływu na sytuację oraz trwanie w przekonaniu, że jedynie czynnik zewnętrzny, tzw. cud może spowodować schudnięcie. Istnieją jednak przypadki, kiedy zastosowanie leków wspomagających odchudzanie wydaje się być uzasadnione. Są one związane z dodatkowymi czynnikami ryzyka współwystępującymi z otyłością, takimi jak np.: cukrzyca typu 2 dyslipidemia, sezonowa choroba afektywna, zespół policystycznych jajników, okres menopauzy.
W leczeniu otyłości stosowane są trzy podstawowe grupy farmaceutyków:
- hamujące łaknienie (np. sibutramina),
- zmniejszające wchłanianie w jelitach (np. orlistat),
- działające termogenicznie (sibutramina, efedryna, kofeina).

5. Leczenie chirurgiczne

Do leczenia chirurgicznego kwalifikowane są jedynie osoby z otyłością olbrzymią (BMI>40) lub osoby z BMI>35 i wysokim ryzykiem zagrażających życiu chorób towarzyszących, po bezskutecznej próbie leczenia zachowawczego. Operacje chirurgiczne mają na celu ograniczenie przechodzenia pokarmu w przewodzie pokarmowym i upośledzenie jego wchłaniania. Najczęściej wykonywane są: gastroplastyka (gastric banding) oraz omijające zespolenie żołądkowe (gastric bypass). Pierwszy zabieg polega na opasaniu żołądka za pomocą szwów, dzięki czemu pokarm najpierw dostaje się do części górnej i tam czeka na dalsze trawienie, które odbywa się w dolnej, większej części żołądka. Drugi zabieg polega na podzieleniu żołądka klamrą i połączeniu jego mniejszej części bezpośrednio z jelitem czczym. Dolna część żołądka wraz z pewnym odcinkiem jelita cienkiego zostaje wyłączona, dzięki czemu żołądek pacjenta zostaje zredukowany do niewielkich rozmiarów i jest zdolny do przyjmowania jedynie małych porcji pożywienia. Leczenie chirurgiczne obok swoich niewątpliwych zalet związanych z szybką i zazwyczaj trwałą utratą masy ciała oraz poprawą psycho – fizycznego funkcjonowania pacjentów, ma też kilka minusów. Należą do nich m.in.: ryzyko powikłań (związane najczęściej z infekcją wywołaną nieszczelnością szwów), wysokie koszty, problemy psychologiczne (wynikające np. z nieumiejętności zaakceptowania nowego sposobu jedzenia czy braku akceptacji odmienionego wyglądu).

Trzy z wymienionych elementów: prawidłowe odżywianie się, aktywność fizyczna i modyfikacja zachowań, w leczeniu otyłości powinny być stosowane obligatoryjnie. Pozostałe dwa, tzn. farmakoterapia i leczenie chirurgiczne – w razie uzasadnionej konieczności. Nade wszystko należy jednak pamiętać, że otyłość często jest tylko widocznym efektem innych zaburzeń, mających swe podłoże nie tylko w sferze biologicznej ale również w obszarze psychiki.
(5)
Reklama
Komentarze