Zaloguj
Reklama

Inteligencja. Czym jest i co wpływa na jej poziom.

Autor/autorzy opracowania:

Recenzenci:

  • dr hab. Maria John-Borys

Kategorie ICD:

Kategorie ATC:


Inteligencja. Czym jest i co wpływa na jej poziom.
Fot. ojoimages
(3)

Inteligencja jest właściwością człowieka budzącą szerokie zainteresowanie, a często również silne emocje. David Wechsler, autor najczęściej stosowanych testów inteligencji, twierdzi, iż inteligencja jest zdolnością jednostki do rozumienia otaczającego świata oraz umiejętnością radzenia sobie z jego wyzwaniami.

Inteligencja jest właściwością człowieka budzącą szerokie zainteresowanie, a często również silne emocje. Zacznijmy od kluczowej kwestii, jaką jest zdefiniowanie pojęcia inteligencji. David Wechsler, autor najczęściej stosowanych testów inteligencji, twierdzi, iż inteligencja jest zdolnością jednostki do rozumienia otaczającego świata oraz umiejętnością radzenia sobie z jego wyzwaniami. Z definicji tej wynika, iż poziom inteligencji (wyrażany za pomocą ilorazu inteligencji, w skrócie II, lub IQ – od ang. intelligence quotient) jest jednym z ważniejszych predyktorów sukcesu życiowego. Prowadzone badania oraz potoczna obserwacja zdają się to potwierdzać. Iloraz inteligencji jest dodatnio skorelowany z niemal wszystkimi głównymi wyznacznikami sukcesu i powodzenia: prestiżem zawodowym, statusem społeczno-ekonomicznym, dochodami, stabilnością małżeństwa a nawet z dobrym zdrowiem i długością życia.

Inteligencja jest właściwością, która nie przysługuje wszystkim w jednakowym stopniu. Rozkład wartości ilorazu inteligencji w populacji zgodny jest z krzywą Gaussa zwaną potocznie krzywą dzwonowatą. Oznacza to, iż najwięcej osób posiada przeciętne zdolności intelektualne (Iloraz Inteligencji: 100). Mniej jest natomiast osób wybitnie uzdolnionych. Pojawia się pytanie: jakie czynniki determinują wartość ilorazu inteligencji u poszczególnych jednostek. Odpowiedź, jaką na to pytanie daje współczesna nauka nie zadowala wyznawców idei równości, pokazuje bowiem, iż główny udział przypada czynnikom genetycznym (od 60 do 80%). Pozostały wpływ przypisuje się czynnikom środowiskowym (stymulacja ze strony rodziców, dostęp do edukacji itp.). Jednym z wielu dowodów świadczących o silniejszym wpływie genów niż środowiska na wartość ilorazu inteligencji jest wynik porównania ilorazu inteligencji w grupach bliźniąt jednojajowych (posiadających identyczny materiał genetyczny) wychowanych oddzielnie oraz bliźniąt dwujajowych (posiadających odmienny, choć podobny materiał genetyczny) wychowanych razem. Współczynnik korelacji ilorazów inteligencji bliźniąt dwujajowych, które dorastały razem wynosi 0,58, w grupie bliźniąt jednojajowych wychowywanych osobno jest on wyższy i wynosi 0,72. Widzimy zatem, iż wspólne geny w większym stopniu stanowią o podobieństwie ilorazu inteligencji niż wspólne środowisko.

Istotną kwestią jest problematyka obiektywności i rzetelności pomiaru ilorazu inteligencji za pomocą testów inteligencji. Tematyka ta zawsze znajdowała się w centrum uwagi różnych grup społecznych – nauczycieli i rodziców zainteresowanych poznaniem możliwości intelektualnych swoich uczniów i dzieci, właścicieli przedsiębiorstw zainteresowanych zatrudnieniem osób gwarantujących wysoką wydajność pracy, czy wreszcie polityków tworzących programy pomocy społecznej dla osób pochodzących z najniższych warstw społecznych. Upolitycznienie dyskusji nad granicami użycia testów inteligencji, zawsze przeszkadzało w racjonalnym rozwiązaniu tej kwestii. I tak na przykład w Stanach Zjednoczonych, gdzie praktyka stosowania testów inteligencji była i jest najbardziej rozbudowana na świecie, powstały silne napięcia społeczne wokół tego zagadnienia, co zaowocowało wprowadzeniem pewnych ograniczeń na tym polu (w niektórych stanach wprowadzono zakaz stosowania testów inteligencji w odniesieniu do pewnych grup społecznych jak np. czarni Amerykanie). Dlaczego tak się stało? Otóż wymowa niektórych wyników uzyskanych w ramach wielopłaszczyznowych badań nad poziomem inteligencji okazała się być niepokojąca z perspektywy społeczno-politycznej. Jednym z takich zagadnień jest fakt, iż przedstawiciele rasy czarnej uzyskują przeciętnie gorsze wyniki w testach inteligencji niż rasa biała. Średni iloraz inteligencji wśród członków rasy białej wynosi 100, natomiast wśród czarnych Amerykanów jest on niższy o 15 punktów, czyli o jedno odchylenie standardowe. Jakie są implikacje tego faktu? Jeśli przyjąć, że w USA stanowiska kierownicze pełnią osoby o ilorazie inteligencji co najmniej 115 punktów (czyli o poziomie inteligencji co najmniej powyżej przeciętnej), wówczas okazuje się, iż tylko 2,5% czarnych może się o nie ubiegać. Wśród białych liczba ta wynosi około 16%. Interpretacja tych wyników wysunięta z pozycji marksistowskich przedstawiała tego typu badania jako element całościowego działania klasy rządzącej, zmierzającego do pozostawienia przedstawicieli niższych warstw społecznych na ich dotychczasowych miejscach.

Interesujące, a zarazem niepokojące wydaje się zjawisko ujemnej korelacji pomiędzy ilorazem inteligencji a ilością posiadanego potomstwa obserwowane w ostatnich latach w krajach rozwiniętych. Podstawowe prawo demograficzne głosi, iż uprzemysłowienie niesie ze sobą obniżenie współczynnika śmiertelności, a następnie zmniejszenie liczby urodzin. Jednakże zmianom tym towarzyszy jeszcze jedno zjawisko. W okresie przedindustrialnym kobiety o najwyższym statusie społecznym miały najwięcej potomstwa. Teraz kobiety te rodzą najmniej dzieci. Wśród krajów rozwiniętych jedyny wyjątek od tej reguły stanowi Japonia.

Fakt, iż osoby o najwyższym potencjale intelektualnym posiadają zwykle mniej potomstwa niż osoby z niższym ilorazem inteligencji nie najlepiej wróży przyszłości naszego gatunku. Ludzkość zamiast wznosić się na coraz wyższe pułapy funkcjonowania intelektualnego może ulegać powolnemu procesowi uwsteczniania, poprzez obniżanie się średniego dla naszej populacji poziomu intelektualnego. Warto by zatem zastanowić się, czy możliwe jest odwrócenie tego procesu poprzez m.in. odpowiednią politykę społeczną państwa, wprowadzenie zmian, które złagodziłyby dylemat typowy dla wielu młodych, zdolnych osób: wybrać karierę zawodową, czy poświęcić się rodzinie.

(3)
Reklama
Komentarze