Zaloguj
Reklama

Jakie zaburzenia osobowości predysponują do tzw. zaburzeń dysocjacyjnych?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • 1.Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny; red. naukowa Marek Jarema, Jolanta Rabe - Jabłońska, wyd. lekarskie PZWL, Warszawa 2011
    2. Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10)

Kategorie ICD:


Jakie zaburzenia osobowości predysponują do tzw. zaburzeń dysocjacyjnych?
Fot. Panthermedia
(0)

Zaburzeniami dysocjacyjnymi nazywamy przejściowe albo utrwalone stany, w których dochodzi do rozłączenia funkcji, które normalnie są zintegrowane, czyli świadomości, pamięci, tożsamości czy percepcji. Człowiek jest świadomy, że jest osobą, że nazywa się tak i tak, potrafi odnaleźć siebie w czasie i przestrzeni. Część wydarzeń jest w stanie zapamiętać i w dowolnym momencie przywołać, posługując się mową. Odbiera czynniki zewnętrzne (bodźce) i potrafi na nie odpowiednio zareagować (np. uczucie zimna kompensuje ubraniem itd.). 

Tak skrótowo można opisać funkcjonowanie najważniejszych funkcji psychicznych człowieka. Wszystkie są zintegrowane, tzn. w jednym momencie razem funkcjonują. W zaburzeniach dysocjacyjnych jedna z tych funkcji zostaje przejściowo (stupor dysocjacyjny) lub trwale (amnezja dysocjacyjna) wyłączona.

Przyczyną takiej dezintegracji życia psychicznego jest uraz psychiczny (wydarzenia traumatyczne, sytuacje „nie do rozwiązania” i „bez wyjścia”, poważne zaburzenia funkcjonowania społecznego) lub nierozwiązany konflikt wewnątrzpsychiczny, co wywołuje stałe uczucie lęku. Człowiek jest w stanie przystosować się do, praktycznie, każdej sytuacji -  takiej traumatycznej też. Nie znaczy to, oczywiście, że takie przystosowanie oznacza rozwiązanie problemu, ale pozwala na funkcjonowanie. Dysocjacyjne zaburzenia również są pewnego rodzaju przystosowaniem, ponieważ wyłączają spod świadomości pewne funkcje psychiczne, które doprowadzają do lęku. Pojawienie się takich zaburzeń pozwala zachować na jakiś czas względną równowagę psychiczną.

Do najczęstszych zaburzeń dysocjacyjnych zaliczamy:

  • Amnezję dysocjacyjną – wyparcie z pamięci wydarzeń traumatycznych, nierozwiązanych. Zapomnienie nie jest w żadnym przypadku rozwiązaniem konfliktu, a jedynie „zaleczeniem”.
  • Fugę dysocjacyjną – pod tym określeniem kryje się okres pokryty niepamięcią, w który pacjent podejmuje względnie świadome działania, najczęściej bezcelowy marsz. Często po wydarzeniach silnie stresogennych. Ucieczka, pokryta niepamięcią, również nie rozwiązuje przyczyny problemu.
  • Osłupienie dysocjacyjne – obserwujemy wtedy nasilone zahamowanie ruchowe, mutyzm (czyli zahamowanie mowy), brak kontaktu z otoczeniem, odmowę przyjmowania posiłków, a nawet niedbałość o właściwie załatwianie potrzeb fizjologicznych.

Niektóre osoby są bardziej predysponowane do wystąpienia u nich zaburzeń dysocjacyjnych

Wiąże się to z różną odpornością konkretnych osób na stres psychiczny, z posiadaniem cech osobowości, które albo ułatwiają, albo utrudniają rozwiązywanie konfliktów, problemów. (za dużo się powtarza, już był usunęła) Na pewno ważnym czynnikiem, przyczyniającym się do rozwoju dysocjacji u danego pacjenta, są niektóre zaburzenia osobowości, czyli głęboko zakorzenione, trwałe, nie przystosowawcze wzorce relacji z otoczeniem, myślenia o nim i postrzegania go. Wzorce te są tak mocno wpojone w myślenie danego człowieka, że powodują trudności w funkcjonowaniu społecznym i behawioralnym.

Różne cechy mogą być zaburzone, wobec czego różna jest predyspozycja danego zaburzenia do wystąpienia dysocjacji. Nie obserwuje się zaburzeń dysocjacyjnych w osobowości dyssocjalnej (dawniej nazywanej psychopatyczną), która cechuje się przede wszystkim całkowitym brakiem empatii, a wręcz pogardą dla cudzych praw i ich pogwałcaniem. A jakie zaburzenia osobowości będą korelowały z wystąpieniem zaburzeń dysocjacyjnych?


Na pewno te wszystkie zaburzenia, w których jest silna komponenta lękowa. Osobowość jest stanem trwałym, zakorzenionym, nie jest możliwa jej zmiana w przeciągu dni, czy miesięcy. Ta trwałość, w połączeniu z nastawieniem lękowym jest bardzo silną predyspozycją do wystąpienia dysocjacji. Jeżeli stan psychiczny pacjenta jest permanentnie obciążony lękiem to chce on, w jakikolwiek sposób, się od tego lęku uwolnić. Taką możliwość stwarza, na przykład,  amnezja dysocjacyjna – zapomnienie, które jednak nie rozwiązuje w żaden sposób sytuacji, która do tego lęku doprowadziła. Do osobowości z silną komponentą lękową możemy zaliczyć:

  • Osobowość typu borderline (z pogranicza) – wzorzec zachowań zdominowany niestabilnością w relacjach interpersonalnych, ocenie osoby własnej i afektach oraz wyraźnie zaznaczoną wybuchowością.
  • Osobowość unikową (unikającą, lękliwą) – wzorzec zachowań zdominowany przejawami społecznych zahamowań, poczuciem nieadekwatności i nadwrażliwością na negatywną ocenę.


fot. shutterstock

 

Inne zaburzenia osobowości też mogą, zwłaszcza przy dodatkowych czynnikach środowiskowych, doprowadzać do zaburzeń dysocjacyjnych. Na przykład jeżeli człowiek o osobowości anankastycznej (cechującej się chorobliwą dbałością o porządek, perfekcjonizmem, nadmierną kontrolą umysłową w kontaktach interpersonalnych, która odbywa się kosztem elastyczności, otwartości i efektywności) podejmie pracę, w której spotka toksycznego szefa, który będzie np. negował jakość pracy wykonywanej przez daną osobę, publicznie ją przy tym poniżając, wyśmiewając, czy krytykując wygląd zewnętrzny, to u takiej osoby może wytworzyć się stałe nastawienie lękowe. W momencie, gdy wydarzy się coś skrajnie stresogennego, może dojść do dysocjacji – np. do stuporu dysocjacyjnego. Podkreślmy, że takie „rozwiązanie” w postaci osłupienia, nie jest oczywiście rozwiązaniem problemu, a jedynie chwilową próbą zachowania równowagi psychicznej.


Zaburzenia dysocjacyjne są w ICD-10 (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób) podgrupą zaburzeń lękowych, czyli główną ich przyczyną jest lęk. Dlatego w szukaniu przyczyn albo schorzeń współistniejących u danej osoby, należy głównie wziąć pod uwagę te o komponencie lękowej. Bez wątpienia do zaburzeń dysocjacyjnych predysponują pewne zaburzenia osobowości – najczęściej osobowość borderline, unikająca, anankastyczna. Jeżeli mamy w swoim otoczeniu takie osoby to spróbujmy porozmawiać, odciążyć, zasugerować wizytę u lekarza specjalisty psychiatry. Nastawienie lękowe można leczyć! Połączenie farmakoterapii z psychoterapią daje wyraźne rezultaty. Nie warto czekać aż do problemów osobowościowych dołączą się inne o naturze psychicznej.

 

(0)
Reklama
Komentarze