Zaloguj
Reklama

Krótkie spojrzenie na przemoc

Krótkie spojrzenie na przemoc
Fot. Pantherstock
(5)

W każdym przypadku, kiedy mamy do czynienia z przemocą, dostrzega się istniejący silny związek pomiędzy sprawcą a ofiarą. Jest to związek specyficznej kontroli oparty na przymusie oraz zniewoleniu. Skutki psychiczne, jakie wynikają z tej kontroli są podobne, bez względu, w jakim środowisku oraz sferze zachodzi, czy to w sferze seksualnej, publicznej, prywatnej lub rodzinnej.

Sprawca-prześladowca- staje się dla ofiary najważniejszą osobą w życiu przez swoje działanie. Celem sprawcy jest zniewolenie drugiego człowieka poprzez despotyczną kontrolę w każdym jego aspekcie życia, poszukiwania usprawiedliwienia dla swoich działań, a także potwierdzenia ich słuszności. Wspólnym mianownikiem dla każdego rodzaju przemocy, terroru jest żądza totalnej kontroli nad ofiarą[4]

Sposobem, do jakiego ucieka się sprawca polega na przejmowaniu kontroli polegającej na systematycznym, powtarzającym się wywoływaniu urazu psychicznego. Najczęściej są to techniki osłabiania ofiary i pozbawiania jej związku z innymi, wzbudzania przerażenia, bezradności i poczucia własnego „ja”.

Stosowanie przemocy fizycznej nie jest jednym skutecznym sposobem do osiągnięcia celu. Skuteczne okazują się wszelkiego rodzaju zastraszenia, nieuzasadnione wybuchy złości, nakładanie reguł. Działania te wzbudzają w ofierze błędne przekonanie, że jej prześladowca jest wszechmocny, a jedynym sposobem uzyskania spokoju jest jej całkowite poddanie się i uległość. U ofiary występuje nie tylko strach przed przemocą,ale również wdzięczność, że tej przemocy ofiara nie doznała. Poza strachem, poczuciem wdzięczności, sprawca niszczy poczucie autonomii poprzez zbytnią kontrolę nad wszystkim, co ofiara robi, myśli, niekiedy też przejmuje kontrolę nad ciałem[8]

Przywiązanie ofiary do sprawcy, o którym wspomniano wyżej, jest najbardziej wyrafinowaną formą przemocy, szczególnie domowej. Specyfika tej przemocy polega na balansowaniu pomiędzy skrajnościami w zachowaniu sprawcy ( przyjazny, serdeczny – wróg, oprawca). Sprawca, po aktach przemocy robi wszystko, aby pozyskać swoją ofiarę. Nie oznacza to jednocześnie, że jego chęć posiadania słabnie, jest to tylko inny sposób prezentacji. Akt pojednania jest jeszcze jednym sposobem w procesie przełamywania psychicznego ofiary. Zachowanie jest cykliczne, a w okresie pojednania ofiara zapomina o terrorze.[3]

Głównym celem sprawcy jest skuteczne ograniczenie kontaktów ofiary z innymi osobami. Tak długo, jak długo istnieją kontakty, władza sprawcy nad ofiarą jest ograniczona. Sprawca skutecznie stara się też ograniczyć dopływ informacji ze świata zewnętrznego, pomocy materialnej czy emocjonalnego wsparcia. Ofiara, szczególnie przemocy domowej czuje się inwigilowana, potwierdzająca swoją lojalność i oddanie. [2]

Emocjonalny związek, który powstaje pomiędzy ofiarą a sprawcą ma kilka wyjątkowych cech, jeśli chodzi o przemoc domową. Ofiara w początkowym okresie akty przemocy interpretuje jako wyraz miłości, zazdrości. Każde działanie sprawcy na tym etapie może ofierze pochlebiać i działać uspokajająco. Kiedy sprawca staje się bardziej dominujący, ofiara często pomniejsza znaczenie czynów albo usprawiedliwia je nie tylko ze strachu, lecz z powodu swojego zaangażowania uczuciowego. Rodzące się zniewolenie emocjonalne powinno skłonić ofiarę do samodzielnego spojrzenia na własną sytuację i aktywnie się przeciwstawić. Nie może dopuścić do tego, aby rozwinęło się poczucie wspólnoty z prześladowcą. [6] Proces kontroli nie jest zakończony, dopóki sprawca nie opanuje ofiary, a ona niezmuszona do pogwałcenia własnych zasad moralnych, zerwania podstawowych związków z innymi ludźmi. Obrazem tego może być nienawiść do samej siebie. Ostatecznym obrazem owładnięcia jest samouczestniczenie w aktach przemocy skierowanych do innych. W życiu rodzinnym najczęściej wiąże się to z wykorzystaniem seksualnym, przemocą seksualną.

Mężczyźni, którzy znęcają się nad żoną, często czynią to również w stosunku do własnych dzieci, a zastraszona matka nie potrafi ich obronić, tłumiąc własne wewnętrzne wątpliwości, nakłaniając też dzieci do posłuszeństwa wobec sprawcy. W skrajnych przypadkach dochodzi też do wykorzystania seksualnego dziecka za milczącym przyzwoleniem.[1]

Proces przemocy przebiega w dwóch fazach:

  • faza, w której ofiara na rzecz spokoju rezygnuje z własnej autonomii, własnego postrzegania świata, zasad moralnych, kontaktów z innymi;
  • faza nieodwracalna, w której następuje załamanie osobowości, utrata chęci życia, myśli samobójcze.

Timerman [7] twierdzi, że chęć popełnienia samobójstwa dowodzi istnienia oporu. Próba samobójcza wymaga aktywności i może być wyrazem oporu, zachowanego jeszcze poczucia kontroli, potwierdzenia swojej integralności i samokontroli.[5]

Literatura:

  1. Bowker L.H.,Arbitel M., McFerrion.On The Relationship Between Wife-Beating and Child Abuse, (w) K.Yllo,M.Borgrad, Feminist Perspectives on Wife Abuse, Beverly Hills, CA Sage 1988, s.158-74.
  2. Dobash R.,E., Dobash R., Violence Against Wives: A case Against the Patriarchy ,New York, Free Press, 1979, s.84.
  3. Kelly L.,How Women Define Their Experience of Violence,(w) K.Yllo,M.Borgrad, Feminist Perspectives on Wife Abuse, Beverly Hills, CA Sage 1988, s. 127.
  4. Orwell G.,Rok 1984.Warszawa 1998, s.175.
  5. Sharansky N., Fear No Evil, New York 1988,s.339.
  6. Stube M.,J., The Decision to Leave an Abusive Relationship, (w:)G.T.Hotaling, D. Finkelhor (red) coping with Family Violence: Research and Policy Perspectives, Beverly Hills, CA Sage 1988,s.93-106.
  7. Timerman J., Prisoner Without a Name: Cell Without a Number, New York, Vintage 1988, s.34-35.
  8. Walkler L., The Battered Women, New York:Harper I Row, 1979, s.7.
(5)
Reklama
Komentarze