Zaloguj
Reklama

Lunatykowanie (somnambulizm)

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • 1.Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. Rewizja dziesiąta. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Badawcze kryteria diagnostyczne. Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”i Instytut Psychiatrii i Neurologii, Kraków–Warszawa 1998
    2.Marek Jarema, Jolanta Rabe-Jabłońska i wsp.: Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Warszawa PZWL 2011: 308-311
    3.Janowski K., Jelińska A., Was A.: Somnambulizm. Obraz kliniczny i terapia. Roczniki Psychologiczne. 2010; XIII, 1 2010.

Kategorie ICD:


Lunatykowanie (somnambulizm)
Fot. medforum
(5)

Pośród rozmaitych zaburzeń psychicznych, jedne traktowane są jako zwyczajne, stosunkowo dobrze poznane (jak na przykład depresja czy schizofrenia), a do innych w dalszym ciągu najbardziej pasuje określenie „niezwykłe”. Niezwykłe przede wszystkim z powodu swojego obrazu klinicznego. Do takich przykładów na pewno należy rodzaj nieorganicznego zaburzenia snu (czyli spowodowanego czynnikami emocjonalnymi) - somnambulizm (sennowłóctwo), popularnie nazywany „lunatykowaniem”.

Jak zachowuje się somnambulik podczas epizodu „lunatykowania”?

Sennowłóctwo, w ujęciu medycznym, objawia się epizodami podczas snu, w trakcie których chory może wykonywać czasem nawet bardzo złożone czynności – od siadania na łóżku, mówienia, wykonywania czynności higienicznych, przygotowywania i jedzenia posiłku. Podczas epizodu najczęściej somnambulik ma otwarte oczy i w pierwszym momencie sprawia wrażenie osoby, która przebudziła się, wstała i idzie, na przykład, wypić szklankę wody. Co ważne – podczas takiego epizodu somnambulik nie ma świadomości wykonywanych czynności, a rano, po przebudzeniu, „nocna działalność” pokryta jest, najczęściej całkowitą, niepamięcią. Dlatego tak ważna w diagnozowaniu jest relacja od osób, które mieszkają z chorym i zaobserwowały niepokojące zdarzenia!


Tak naprawdę czynności wykonywane przez chorego nie są niczym ograniczone. Nie muszą (i najczęściej nie są) związane z ukrytymi pragnieniami, dążeniami, czy sytuacjami stresowymi w życiu pacjenta. Mitem jest także, że chory odwzorowuje zachowania, o których aktualnie śni. W piśmiennictwie znane są przypadki bardzo zaawansowanych i długotrwałych epizodów, podczas których somnambulik prowadził samochód, wychodził przez niezabezpieczone okno, czy odbywał stosunek seksualny.

Jak postępować, gdy „przyłapiemy” domownika na takim zachowaniu?

  • Nie wybudzać. Tego typu próby mogą spotkać się z agresywną odpowiedzią. Poza tym, somnambulik obudzony podczas epizodu odczuwa zmieszanie, skrępowanie, niezrozumienie sytuacji, w jakiej się znajduje. To powoduje niepotrzebny stres i może nasilać wystąpienie epizodów podczas kolejnych nocy.
  • Nie obawiać się. Osoby dotknięte tym zaburzeniem zwykle nie przejawiają zachowań agresywnych w stosunku do osób trzecich.
  • Zasugerować somnambulikowi, aby wrócił do łóżka. Najlepszym pomysłem jest spokojne odprowadzenie somnambulika z powrotem do łóżka i delikatne sugerowanie, aby zasnął. Najczęściej spotka się to z całkowitą akceptacją, gdyż osoby te, podczas epizodu, są bardzo podatne na wszelkie sugestie.
  • Można porozmawiać z chorym. Najczęściej jednak na pytania będzie odpowiadał chaotycznie, bez zrozumienia. Zdania, które będzie budował, najczęściej pozbawione będą sensu logicznego.

Jak rozpoznajemy, że pacjent cierpi na somnambulizm?

Według ICD-10 (Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób), aby rozpoznać u pacjenta somnambulizm (F51.3), muszą być spełnione podane niżej warunki:

 

  1. Dominującym objawem jest jeden lub więcej epizodów wstawania z łóżka i spacerowania, zazwyczaj podczas początkowych godzin snu nocnego.
  2. W czasie epizodu somnambulizmu pacjent ma obojętną, maskowatą twarz, nie reaguje na polecenia czy próby porozumiewania się z nim oraz z trudem pozwala się obudzić.
  3. Po przebudzeniu, zarówno podczas epizodu, jak i następnego dnia, zdarzenia z tego okresu nie są pamiętane.
  4. Kilka minut po przebudzeniu z epizodu somnambulizmu nie stwierdza się zaburzeń sprawności psychicznej ani zaburzeń zachowania, chociaż początkowo może wystąpić krótki okres przymglenia i dezorientacji.
  5. Nie stwierdza się organicznych przyczyn zaburzenia, takich jak otępienie czy padaczka.


Jak widać, aby potwierdzić u pacjenta somnambulizm trzeba wykluczyć inne możliwe przyczyny, które mogą manifestować się w podobny sposób. Najprzydatniejszym narzędziem do różnicowania somnambulizmu i epilepsji (padaczki) jest badanie elektroencefalograficzne (EEG), rejestrujące aktywność elektryczną mózgu. Badanie EEG epileptyka zawiera charakterystyczne zmiany, których nie obserwujemy podczas epizodu somnambulizmu. Konieczne jest również wykluczenie (przynajmniej wg. DSM-IV, czyli Amerykańskiej Klasyfikacji Chorób Psychicznych), że podczas epizodu somnambulizmu, pacjent nie znajdował się pod wpływem substancji psychoaktywnych i alkoholu.

Przyczyny? Czynniki nasilające?

Etiologia somnambulizmu w dalszym ciągu pozostaje w dużej mierze nieznana. Podkreśla się rolę czynników genetycznych (częste rodzinne występowanie), uwarunkowań rozwojowych (znacznie częstsze występowanie zaburzenia w wieku dziecięcym, co zwraca uwagę na niedojrzałość układu nerwowego).


Niestety, o żadnym ze znanych czynników nie możemy powiedzieć, że bezpośrednio wywołuje epizod somnambulizmu. W literaturze można, co prawda, znaleźć opis przypadku chłopca, u którego wystąpił złożony epizod somnambuliczny po przyjęciu leku nasennego (zaleplonu), jednak pojedynczego przypadku nie można traktować jako obowiązującej zasady. Innymi słowy, nie ma prostego przełożenia: wypijesz wieczorem herbatę (przykład przypadkowy) to nocą zamanifestuje się zaburzenie. Możemy jednak mówić o czynnikach, które w badaniach naukowych mają udowodnioną tendencję do zwiększania częstości epizodów.


Takimi czynnikami są wszystkie zachowania, które w negatywny sposób wpływają na tzw. „prawidłową higienę snu”, a więc:

  1. Spożywanie alkoholu i napojów zawierających duże ilości kofeiny (zwłaszcza w godzinach popołudniowych)
  2. Nieregularne godziny zasypiania oraz deprywacja snu, czyli jego niedobór.
  3. Spożywanie obfitych posiłków w godzinach popołudniowych
  4. Stany, które powodują zaburzenia oddychania podczas snu – np. skrzywienie przegrody nosowej, przerośnięte migdałki, obturacyjny bezdech senny

Amerykańska Klasyfikacja Chorób Psychicznych (DSM-V) zwraca ponadto uwagę na stan stresu w życiu społecznym, zawodowym lub innych obszarach funkcjonowania, co – w sposób niebezpośredni – sugeruje znaczenie czynników psychospołecznych w etiologii tego zaburzenia.

Jak leczyć? Czy w ogóle leczyć? Słów kilka o terapii

Somnambulizm jest stosunkowo częstą przypadłością u dzieci – zaburzenie to występuje nawet u kilkunastu procent małych pacjentów. Jednak nasilenie tego zaburzenia, u ogromnej większości, maleje wraz z wiekiem, a w wieku dorosłym występuje rzadko (u ok. 1%).


Kiedy więc pomyśleć o leczeniu? Na pewno wtedy, gdy epizody często się pojawiają, mają złożony charakter, powodują niepokój u dziecka (wyobraźmy sobie jaki stres przeżywa młody człowiek kiedy musi spać z rówieśnikami w jednym pokoju np. na obozie i obawia się wstydu z powodu swojej choroby).
Należy zadbać, aby pomieszczenie, w którym śpi osoba chora miało zabezpieczone okna. Należy także pamiętać, aby z podłogi usunąć wszystkie niepotrzebne przedmioty, które mogą spowodować potknięcie, upadek, skaleczenie.


Zaobserwowano, że epizody somnambulizmu często współwystępują z zaburzeniami oddychania podczas snu, dlatego zawsze należy wyeliminować tego typu przyczyny – dobrym pomysłem jest konsultacja laryngologiczna.

fot. panthermedia


W farmakoterapii somnambulizmu wykorzystuje się leki z grupy benzodiazepin (diazepam, oksazepam, klonazepam) – jednak należy to leczenie traktować jako doraźne. Benzodiazepin nie można przyjmować przewlekle, gdyż mają znaczny potencjał uzależniający.

 

(5)
Reklama
Komentarze