Zaloguj
Reklama

Otyłość jako symbol

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ICD:


Otyłość jako symbol
Fot. medforum
(4)

Autorka omawia symbolikę otyłości w różnych kontekstach psychospołecznych.

Pomimo stale rosnącego poziomu wiedzy, świadomości, techniki oraz różnorodnych gałęzi przemysłu ułatwiających dbałość o zdrowie i szczupłą sylwetkę, systematycznie rośnie liczba osób otyłych. Negatywne konsekwencje otyłości dotyczą nie tylko zdrowia i sprawności fizycznej, ale również samopoczucia i funkcjonowania psychospołecznego. Nawet gdy nadmierna masa ciała znacząco utrudnia codzienne życie a w jej redukcję wkładany jest ogromny wysiłek, wiele osób nie jest w stanie osiągnąć pożądanej wagi. Część z nich doświadcza tej sytuacji jako całkowicie wymykającej się spod kontroli i trudnej do logicznego uzasadnienia. Chociaż wiadomo, że otyłość w zdecydowanej większości przypadków wynika z nadmiaru pożywienia i zbyt małej aktywności fizycznej, nie jest jasne dlaczego jemy za dużo pomimo braku uczucia głodu, a czasem nawet pomimo wstrętu do jedzenia. Odpowiedzi na to pytanie próbuje szukać zarówno medycyna (dopatrując się przyczyn np. w zaburzonym funkcjonowaniu neuroprzekaźników takich jak serotonina, czy w uszkodzeniu ośrodka sytości w mózgu), jak również psychologia. Ta ostatnia, w zależności od przyjętej koncepcji naukowej, tłumaczy otyłość w kategoriach: relacji z otoczeniem, nieprawidłowych przekonań, wewnętrznych konfliktów, zależności pomiędzy ciałem a psychiką, wzajemnych relacji w systemie rodzinnym lub wpływów kulturowych.
 
 
Relacja z otoczeniem
 
Proces uczenia się polega na zdobywaniu nowych informacji oraz umiejętności, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie, dostarczają satysfakcji oraz pomagają unikać niepowodzeń. Dotyczy to również sfery jedzenia. Już we wczesnym okresie życia pożywienie służy nie tylko do zaspokajania głodu, ale staje się symbolem – przyjemności, bezpieczeństwa, akceptacji. Kiedy niemowlę z jakiegoś powodu źle się czuje i płaczem wzywa matkę a ona w odpowiedzi przytula je i karmi, dziecko szybko zaczyna kojarzyć pokarm z przyjemnym stanem emocjonalnym. Związek ten jest wzmacniany później przez całe życie, kiedy np. w nagrodę dziecko dostaje czekoladę, na pocieszenie zabierane jest na lody, a świętując ważne wydarzenie wybiera się z rodzicami na pizzę. Również dorośli używają jedzenia jako pozytywnego symbolu, kiedy np. wręczają innym bombonierkę w dowód sympatii, przygotowują specjalne danie dla kogoś bliskiego czy zamawiają lody żeby umilić sobie towarzyskie spotkanie. Nawet niektóre czynności zaczynają kojarzyć się w końcu z konkretnym pożywieniem, np. popcorn z oglądaniem filmu, czekolada z wysiłkiem fizycznym. W ten sposób wykształca się nawyk. Im dłużej trwa i im większa przyjemność mu towarzyszy, tym bardziej się utrwala. Zachowanie przestaje być wynikiem świadomego wyboru, a staje się czynnością automatyczną, nad którą czasem nawet trudno zapanować. W takim przypadku zmiana sposobu odżywiania się może przypominać wyzwalanie się z nałogu, takiego jak np. palenie papierosów.
 
 
Nieprawidłowe przekonania
 
Sposób myślenia o sobie, innych ludziach oraz o świecie wpływa nie tylko na samopoczucie człowieka, ale również na rodzaj i jakość podejmowanych przez niego działań. Przekonania mogą być oparte na zdobytej wiedzy i doświadczeniu, albo wynikać z powszechnie przyjętych opinii. Przekonania na temat własnego wyglądu, jedzenia czy otyłości, w istotny sposób warunkują styl życia, w tym również odżywianie się.
W świadomości społecznej funkcjonuje szereg powiedzeń i przysłów, które mogą utrudniać zachowanie szczupłej sylwetki i sprzyjać nadmiernej masie ciała. Jako przykłady można wymienić: „lepiej dać piekarzowi/masażowi, niż lekarzowi”, „chleba się nie wyrzuca” czy „nie odmawiaj, jak cię częstują”. Potoczne powiedzenia dotyczyć mogą również preferowanego wyglądu, np. „dobrze odżywione dziecko”, „widać, że dobrze ci się powodzi” czy „kobieta musi mieć na czym siedzieć i czym oddychać”. Również w historii konkretnej rodziny mogą być pielęgnowane przekazy dotyczące tego, co jest pożądane a co nie w sferze wyglądu i jedzenia, np. „mamy w genach grube kości”, „kobiety w naszej rodzinie zawsze były grube”, „w naszym domu jedzenie się nie marnuje”. Przekonania mogą dotyczyć również indywidualnych preferencji, np. „nie mogę żyć bez słodyczy” czy „ciężko pracuję i muszę porządnie zjeść”.
Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, skuteczne leczenie otyłości powinno uwzględniać rozpoznanie, a następnie pozytywną zmianę utrwalonych przekonań dotyczących jedzenia i samego siebie.


(4)
Reklama
Komentarze