Zaloguj
Reklama

Pozytywna psychologia porażki. jak z cytryn zrobić lemoniadę?

Autor/autorzy opracowania:


Pozytywna psychologia porażki. jak z cytryn zrobić lemoniadę?
Fot. wyd. GWP
(5)

Lubicie lemoniadę? Ja tak, jednak aby ją dobrze zrobić, należy użyć kiklu cytryn, cukru i wody. Jeśli zabraknie któregoś ze składników, ciężko będzie nazwać ten napój lemoniadą. Cytryna jest kwaśna, cukier słodki, a co się stanie w momencie, gdy prównamy kwaskowate owoce do porażek w naszym życiu a cukier do sukcesów?

Zapewne będzie zabawnie...

 Ile cytryn codziennie cię spotyka w pracy, bądź kontakcie z rodziną czy przyjaciółmi, w sklepie. Wiadomo, wszystko co robisz jest zależne od Ciebie. Jeśli czujesz się silny, pewny - nic nie stoi na przeszkodzie udowadniasz innym, że potrafisz osiągnąć cel.

Zdarza się popełnić błąd, dlatego trzeba spojrzeć na niego z uśmiechem: Kolejne doświadczenie. Tym samym staraj się nie dołować, a podążać maksymą Włodzmierza Lenina "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi". 

Dlaczego nawiązywałam wcześniej do cytryn, lemoniady i porażek? Gdyż w perfekcyiny sposób autor poradnika, Paweł Fortuna, jako jeden z nielicznych podjął udaną próbę rozgryzienia z psychologicznego punktu efekty małych, większych klęsk. Następnie opisując wyniki w "Pozytywnej psychologii porażki. Jak z cytryn zrobić lemoniadę".

Wiele wydawnictw - w tym równiż GWP - ma w swoich pozycjach, jak pozytynie mysleć, co zrobić by osiągnąć sukces, jak się wzbogacić itp. Nawet wielcy filozofowie w swoich obszernych esejach pisząc o pozytywnych aspektach naszej psychiki nie wspominają, bądź w niewielkim stopniu, jak poradzić sobie, kiedy podpadamy na duchu.

Chcesz się dowiedzieć dlaczego częściej mówimy o niepowodzeniach... innych a nie swoich?

Co wpływa na nasze problemy, jak się bronić przed upadkami, co robić by je przewidzieć?

Najkorzystniej zaakceptować ją i w myśl pana Leszka Millera: Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy. A gdy przyszedł czas podsumowania jego dotychczasowej kariery w Rządzie, chroniąc sie przed porażką, kwituje: Ale ja jeszcze nie skończyłem...

 I tego wszystkim życzę - cierpliwego dążenia do wspanialej lemoniady.

(5)
Reklama
Komentarze