Zaloguj
Reklama

Problematyka wyuczonej bezradności w terapii zaburzeń nastroju

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Psychiatria On-line

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


Problematyka wyuczonej bezradności w terapii zaburzeń nastroju
Fot. panthermedia
(5)

Teoria Martina Seligmana.

Teoria: wyuczona bezradność i style atrybucyjne - koncepcja Martina Seligmana.

Teoria M.Seligmana jest teorią poznawczą, a więc przyjmuje wszystkie założenia psychologii kognitywnej. Odwołuje się ona do dwóch rodzajów zjawisk: wewnętrznych procesów umysłowych oraz procesów uczenia się, kształtujących w oparciu o doświadczenia jednostki względnie trwałe schematy myślenia i zachowania. Na ich podłożu kształtują się czynniki decydujące zdaniem autora o zdrowiu psychicznym i fizycznym a także o powodzeniu w realizacji większości zadań życiowych. Dla koncepcji tej podstawowe są dwa pojęcia: wyuczona bezradność i styl atrybucyjny. Wyuczona bezradność to stan, w jaki popada jednostka poddana ciągłym niepowodzeniom ze strony zewnętrznych okoliczności, na które nie może ona w żaden sposób wpłynąć. Atrybucja w rozumieniu Seligmana oznacza wyjaśnianie przyczyn wydarzeń. Stała dyspozycja jednostki do dokonywania jednego typu atrubycji określana jest jako styl atrybucyjny.

1.Wyuczona bezradność

Zjawisko wyuczonej bezradności zostało odkryte w serii ciekawych eksperymentów, które Seligman wraz ze współpracownikami przeprowadził na psach jeszcze w latach sześćdziesiątych. Zwierzęta zamknięte w klatkach podzielono ze względu na rodzaj oddziaływania, jakim je poddano na trzy grupy: 1.psy, które otrzymywały wstrząsy elektryczne i mogły wyłączyć je naciskając znajdującą się wewnątrz płytkę, 2.psy, które otrzymywały te same wstrząsy lecz nie miały możliwości wyłączenia prądu, 3.psy, które nie otrzymywały żadnych wstrząsów, stanowiące grupę kontrolną. Założono, że psy z grupy pierwszej mają możliwość wpływania na swoją sytuację, natomiast psy z grupy drugiej są tej możliwości pozbawione. Procedurze tej poddano osiem sprzężonych ze sobą trójek psów. W drugim etapie eksperymentu wszystkie psy były umieszczane w dwuczęściowej klatce, w której ponownie drażniono je prądem. Tym razem mogły go one jednak uniknąć przeskakując do drugiej części klatki. Seligman zaobserwował, że psy reagowały na tę nową sytuację w dwojaki sposób – psy z grupy drugiej oraz z grupy kontrolnej łatwo uczyły się, jak uniknąć wstrząsów i przechodziły do drugiej części klatki, natomiast psy z grupy pierwszej pozostawały bierne, nie starały się uciec pomimo bólu, jaki wywoływał prąd.

Podobny eksperyment został wykonany z udziałem ludzi przez Hiroto. Osoby badane były zamykane w pomieszczeniu, w którym odtwarzano głośny, nieprzyjemny dźwięk i polecano im znaleźć na specjalnej konsoli sposób jego wyłączenia. Badani z pierwszej grupy nie mieli żadnej możliwości wyłączenia hałasu, a tym samym kontrolowania sytuacji, w drugiej grupie natomiast taka możliwość istniała. Trzecią grupę tworzyli badani, którzy nie otrzymywali żadnego dźwięku. Następnie badani otrzymywali podobne zadanie polegające na uwolnieniu się od przykrego dźwięku, które tym razem było dla wszystkich wykonalne. Rezultaty tego eksperymentu okazały się identyczne jak w przypadku doświadczeń Seligmana z psami – większość badanych z pierwszej grupy okazywała się bierna, nie podejmowała żadnych starań aby wyłączyć dźwięk. Badani z grupy drugiej i z grupy kontrolnej radzili sobie z zadaniem bez większych trudności. Inne badania pokazały, że negatywny wpływ tego rodzaju sytuacji można ograniczyć dając ludziom możliwość jej poznawczego kontrolowania. Jeżeli człowiek jest w stanie przewidzieć, kiedy pojawi się awersyjny bodziec, to chociaż nie będzie mógł go uniknąć odczuje go jako znacznie mniej dokuczliwy niż osoba, dla której przykre bodźce są całkowicie poza kontrolą.

Eksperymenty te doprowadziły Seligmana do wniosku, że poddanie jednostki oddziaływaniu przykrych bodźców i jednocześnie pozbawienie jej możliwości wpływu na tę sytuację wywołuje u niej specyficzny stan bezradności. Na podstawie wywiadów z badanymi osobami oraz obserwacji ich zachowania się w trakcie eksperymentów określił on właściwe dla niego symptomy, tj:
 
  • obniżenie nastroju, negatywna samoocena, oskarżanie się za niepowodzenia
  • rezygnacja, utrata motywacji do działania, bierność
  • spowolnienie reakcji motorycznych
  • trudności w koncentracji, deficyty w zakresie uczenia się i myślenia.
 
Podobne objawy wystąpiły również u badanych zwierząt: spowolnienie ruchowe, brak zainteresowania zwykłymi czynnościami życiowymi, jak jedzenie, picie czy aktywność seksualna,, trudności w uczeniu się i wykonywaniu zdań, a także spadek wagi i zaburzenia snu.
 
 
 
fot. ojoimages
 
Duże podobieństwo, jakie zachodzi między obserwowaną w laboratorium bezradnością a depresją (diagnozowaną w oparciu o DSM III-R) pozwoliło uznać bezradność za jej model eksperymentalny. Seligman uważa, że przyczyną wielu przypadków normalnej depresji jest doświadczanie ciągłych niepowodzeń, nad którymi nie można w żaden sposób panować. Człowiek postawiony w takiej sytuacji uczy się, że jego zachowania nie mają wpływu na to, co mu się przydarza i nie podejmuje prób zmiany swojego położenia - innymi słowy staje się bezradny.
 
(5)
Reklama
Komentarze