Zaloguj
Reklama

Psychopatologia dziecięca - co powinno zaniepokoić rodzica?

Psychopatologia dziecięca - co powinno zaniepokoić rodzica?
Fot. ojoimages
(5)

Zwyczajny smutek, czy może jednak coś poważniejszego? Dziecięce opowieści jako przejaw bogatej wyobraźni czy rozwijającej się podstępnie choroby? To właśnie rodzice przykładają ku dzieciom największą uwagę i to oni pierwsi mogą wysnuć podejrzenie, że ich potomek cierpi na jakieś zaburzenie psychiczne. Rodzina musi jednak najpierw mieć świadomość tego, na co powinna zwracać uwagę – poniżej krótki przewodnik po problemach, których wystąpienie u dziecka może (a nawet powinno) budzić niepokój.

O tym, że rodzice powinni wiedzieć, kiedy gorączka jest niepokojąca, czy też znać objawy odwodnienia, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Czy rodziciele powinni być zaznajomieni również z nieco odmiennymi dolegliwościami, dotyczącymi chorób psychicznych u dzieci i młodzieży? Odpowiedź jest zdecydowania twierdząca, wystarczy tutaj przytoczyć liczby. Otóż według brytyjskiego Mental Health Foundation, u aż około 70% niepełnoletnich pacjentów z zaburzeniami zdrowia psychicznego, interwencje terapeutyczne nie są wdrażane w odpowiednio wczesnym wieku – to trzeba po prostu zmienić.

Psychopatologia dziecięca: zaburzenia nastroju i zachowania

Choć różne są przyczyny tego stanu, to każdy człowiek doświadcza epizodów smutku i obniżonego nastroju – dzieci i nastolatki również. Można to określać jako tzw. „dół”, a związany on może być chociażby ze zmianą szkoły czy z przechodzeniem z jednego etapu dorastania w drugi. Kiedy pogorszenie nastroju u dziecka powinno wzbudzić czujność rodzica?

Pod uwagę warto wziąć dwa aspekty: czas trwania epizodu oraz jego wpływ na funkcjonowanie młodego człowieka. Aby mówić o zaburzeniach depresyjnych, długość stanu obniżonego nastroju powinna przekraczać dwa tygodnie. W przypadku drugiego z wymienionych niepokój może budzić sytuacja, gdy dziecko zaniedbuje swoje obowiązki, przestaje wykonywać czynności, które dotychczas je cieszyły czy gdy unika ono kontaktów z rówieśnikami (szczególnie, jeżeli wcześniej kontakty te były podejmowane).

Innym problemem, z którym zetknąć mogą się rodzice, są kompulsje. Najprościej można wyjaśnić ten termin jako odczuwanie przymusu wykonywania pewnych czynności z następującym po tym poczuciem ulgi. Zakres czynności, które mogą być kompulsjami, jest niezwykle szeroki – jako przykład można podać ciągłą potrzebę mycia rąk. Obecność tego rodzaju problemu może świadczyć o istnieniu u dziecka zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego – zaobserwowanie takiego zjawiska powinno skłonić ku odwiedzeniu wraz z potomkiem psychiatry dziecięcego.


fot. panthermedia

Alarmujące objawy w psychiatrii dziecięcej: żywienie

W okresie tzw. skoku pokwitaniowego zdarza się, że nastolatek znacząco chudnie. Związane jest to ze zmianami w zakresie gospodarki hormonalnej i jest fizjologiczne, zmiany masy ciała powinny jednak być obserwowane przez rodziców - jednym z częstszych problemów psychicznych wśród młodzieży są w końcu zaburzenia odżywiania, takie jak anoreksja czy bulimia.

Tak jak przejście na dietę wegetariańską (przy spożywaniu zbilansowanych posiłków) nie musi stanowić przyczyny niepokoju, tak już drastyczne ograniczenie spożywanych dziennie kalorii (np. do zaledwie kilkuset) jak najbardziej uznać można za problem. Warto więc przypatrywać się temu, ile i czy dziecko w ogóle je. Wzmożoną uwagę powinny budzić również nagłe zwiększenie intensywności podejmowanej aktywności fizycznej, stosowanie leków przeczyszczających czy stałe wizyty w toalecie bezpośrednio po posiłku (w przypadku zaburzeń odżywiania pacjenci mogą się udawać tam po to, aby zwymiotować spożyte pokarmy).

(5)
Reklama
Komentarze