Zaloguj
Reklama

Recenzja książki - Manipulacja w polityce, w reklamie, w miłości

Autor/autorzy opracowania:


Recenzja książki - Manipulacja w polityce, w reklamie, w miłości
Fot. wyd. GWP
(5)

Przebiegłość to cecha tak stara, jak gatunek ludzki, była potrzebna myśliwym, wojownikom, władcom i kupcom. Z manipulacjami stykamy się dziś w bardzo wielu sytuacjach życia codziennego: przeżywając zawód miłosny, tracąc pieniądze, stając się ofiarami przemocy psychicznej, a także kiedy widzimy reklamę, która budzi wątpliwości.

W książce Fabrice d'Almeida pt. Manipulacja w polityce, w reklamie, w miłości czytelnik znajdzie przegląd przeróżnych sposobów manipulacji oraz liczne przykłady jej stosowania w przeszłości i dziś. Autor bowiem omawia różne zjawiska pokrewne, takie jak: propaganda, podstęp, indokrynacja.


Sięgając po tę książkę  liczyłam na szeroko rozwinięty problem manipulacji, który istnieje w polityce, reklamie i zaskakującej dla mniej sferze jaką jest miłość. Tymczasem autor rozpoczyna książkę słowami "książka o manipulacji powinna być tak napisana, żeby skłonić Czytelnika do zakupu i – co najważniejsze – do jej przeczytania. Na mnie tytuł książki oraz obraz węża na okładce zadziałał.

Książka jest napisana w prosty sposób, językiem łatwym i przystępnym. Autor podszedł do tematu w sposób chronologiczny, zaczynając od wyjaśnienia terminu manipulacji oraz jej historycznych i literackich źródeł. W pierwszych rozdziałach a w zasadzie w genezie manipulacji Fabrice wyjaśnia, że na początku był podstęp. Tutaj przytacza bohatera bajki lisa oraz przebiegłości polityków w starożytności. Następnie wprowadza nas do narodzin pojęcia manipulacji. Do manipulacji jaka istniała w polityce i literaturze. Kolejne rozdziały traktują temat już bardziej obszernie. Jest tu mowa o oszustwie, aferach politycznych i społecznych, o instytucjach stosujących manipulację na co dzień. Po czym piszę o manipulacji w współczesności, w reklamie, o propagandzie, handlu, gospodarce itp.

O miłości jest mało, prawie w ogóle. Autor jedynie nadmienia fakt, że w uczuciach też możemy posługiwać sie manipulacją nad drugim człowiekiem. Przykładem mogą być kochankowie, którzy dla swoich celów, często materialnych rozkochiwali swoje zamożne wybranki, po czym je okradali i porzucali. Przyznaję, że  w tym temacie spodziewałam się trochę więcej, gdyż po był to jeden z powodów dla których sięgnęłam po tą pozycję.

Moim zdaniem to dzieło historyka, którego zamiarem nie było wprowadzenie czytelnika w tajniki procesu manipulacji, czego moglibyśmy się spodziewać po socjologu czy psychologu. Fabrice dał nam coś więcej, ukazał źródło manipulacji, genezę historyczną tego procesu, jej przejawy i sposoby działania na przestrzeni wieków. Potwierdził to wieloma przykładami, począwszy od prostych bajek francuskich jak na przykład Lisa i Kruka, po powieści kriminalne a skończywszy na ulotkach propagandowych czy reklamowych. W biografii tej książki znajdziemy głównie francuskie źródła, co dla czytelnika z Polski może być nie do końca znajome ale zupełnie to mi nie przeszkadzało w zrozumieniu sensu przekazu.

Muszę przyznać, że książka mnie bardzo wciągnęła i nie zajęła mi nie więcej niż jeden wieczór. Jest to pozycja godna polecenia dla studentów psychologii, socjologii czy historii ale nie tylko. Ponadto polecam ją również wszystkim związanym z marketingiem i reklamą, gdyż dzięki tej książce można nabrać dystansu do pewnych działań marketingowych, które na co dzień nas otaczają.


 

(5)
Reklama
Komentarze