Zaloguj
Reklama

Relacje jako antidotum na samotność

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Susan Pinker - "Efekt wioski", Raport Mental Health Foundation 2010.

Relacje jako antidotum na samotność
Fot. medforum
(3)

W pewnych grupach społecznych depresja dotyka aż 60% osób. Skala tego zjawiska jest zatrważająca, a współczesny świat utrudnia przeciwdziałanie mu. Z praktyki psychoterapeutycznej wynika, że nie tylko towarzyszy ona schorzeniom takim jak np. depresja, ale wręcz może być jednym z ich źródeł. Przed samotnością można jednak się uchronić. W jaki sposób?

Jak często jesteśmy samotni?

Według raportu Mental Health Foundation z roku 2010 aż 60% procent Brytyjczyków w przedziale wiekowym 18-34 lat deklaruje, że czują się samotni często lub czasami. W krajach takich jak Polska, Węgry, Słowacja czy Rosja aż 34% społeczeństwa boryka się z samotnością.

Samotność zabija. I to dosłownie. U ludzi, którzy przez dłuższy czas odczuwają bolesną samotność, podnosi się poziom kortyzolu – hormonu stresu, którego długotrwałe działanie wyniszcza organizm.

To między innymi dlatego ludzie ci są bardziej podatni na choroby, częściej zapadają na depresję oraz mają duże trudności z rozwiązywaniem problemów. W trakcie wieloletniej praktyki terapeutycznej zaobserwowałem, że samotność towarzyszy niemal wszystkim problemom, z jakimi zgłaszają się pacjenci. Co więcej: często jest ich pierwotnym źródłem. Dokładnie odwrotnie sprawy wyglądają u ludzi, którzy otoczeni są gronem oddanych przyjaciół.

Osoby te żyją dłużej, są bardziej optymistycznie nastawionie do życia, szybciej dochodzą do siebie nawet po bardzo ciężkich chorobach oraz znacznie lepiej radzą sobie z rozwiązywaniem własnych problemów.

Czy zdajemy sobie sprawę, jak ważne są dla nas autentyczne więzi z innymi? Czy potrafimy inwestować w relacje? Przyjrzyjmy się pod tym kątem własnemu życiu.

Czy nawiązywania szczerych i głębokich relacji można się nauczyć?

Tak, podobnie jak każdej innej umiejętności. Relacje to inwestycja i – tak jak każda inwestycja - wymagają podjęcia decyzji, zaakceptowania ryzyka i wysiłku. Zaryzykuj kontakt twarzą w twarz, zastąp nim kontakty wirtualne. Wyjdź do świata, poznaj Twoje najbliższe otoczenie, zaciekaw się nim. Choćby miały to być 5–minutowe pogawędki przy okazji wyjścia do sklepu czy koszenia trawy.

Zauważ, że wokół Ciebie mieszkają inni ludzie. Sprawdź, czy odwzajemnią Twoje spojrzenie, uśmiech. Poczuj, jak przyjemnie jest być zauważonym. Inwestycja wymaga wysiłku – pamiętaj o urodzinach i ważnych dla bliskich Ci osób wydarzeniach. Świętuj z nimi, ciesz się ich radościami, płacz z nimi w smutku, złość się, kiedy jest to potrzebne. Zaangażuj się w Wasze wspólne chwile. Zaproś znajomych do siebie na mecz, na wspólne zabawy Waszych dzieci, na Twoje urodziny albo bez okazji.

fot. panthermedia

 

Daj sobie szansę, żeby poczuć się dla innych kimś ważnym. Oczywiście jesteś ważny pomimo wszystkiego, stwórz jednak okazję, aby osoby z Twojego otoczenia mogły to wyrazić. To bardzo przyjemne i budujące.

Myśl o relacjach tak, jak myślisz o ćwiczeniach, rozwijaniu różnych umiejętności. Zarezerwuj sobie miejsce w kalendarzu na spotkania z przyjaciółmi. Dziel pasje z innymi. Bliskość i relacje to najlepsza i najpewniejsza inwestycja, na jaką możesz się w życiu zdecydować. Zwrot gwarantowany.

 

(3)
Reklama
Komentarze