Zaloguj
Reklama

Rozwój poglądów na chorobę i chorych psychicznie - ujęcie historyczne i międzykulturowe. Cz. II

Autor/autorzy opracowania:

Recenzenci:

  • Prof. dr hab. med. Józef Kocur

Rozwój poglądów na chorobę i chorych psychicznie - ujęcie historyczne i międzykulturowe. Cz. II
Fot. medforum
(5)

Pierwsze informacje o chorobach psychicznych w Grecji można znaleźć w mitologii. Na zaburzenia psychiczne zapatrywano się albo jako na przejaw mistycznego uduchowienia (tak np. odnoszono się do Pytii Delfickiej), albo jako dowód opętania, wówczas odpędzano chorych kamieniami od świątyni...

Rozwój poglądów na chorobę i chorych psychicznie - ujęcie historyczne i międzykulturowe. Cz. II

1. KULTURY STAROŻYTNEJ GRECJI I RZYMU

Pierwsze informacje o chorobach psychicznych w Grecji można znaleźć w mitologii. Na zaburzenia psychiczne zapatrywano się albo jako na przejaw mistycznego uduchowienia (tak np. odnoszono się do Pytii Delfickiej), albo jako dowód opętania, wówczas odpędzano chorych kamieniami od świątyni. Często jednak traktowano ich jak chorych i leczono w świątyni na równi z innymi chorymi. Ośrodkami lecznictwa były świątynie Asklepiosa, gdzie kapłani stosowali różne metody sugestii i ziołolecznictwa. Dopiero geniusz Hipokratesa (460-377 p.n.e.) potrafił przeciwstawić się oderwanym spekulacjom filozoficznym i sprowadzić medycynę na tory badań przyrodniczo – lekarskich. Zaproponował pierwszą racjonalistyczną klasyfikację chorób psychicznych, które dzielił na: epilepsję, manię, melancholię i paranoję (Bilikiewicz, Gallus, 1962; Brodniak, 2000; Szumowski, 1961).
W okresie przedchrześcijańskim także wielu Rzymian zajmowało się zagadnieniem choroby psychicznej.
Cyceron (106 - 43 p.n.e.) postulował, że zaburzenia psychiczne to choroby, jednakże umysłu, a nie ciała. W jego pismach można też znaleźć wzmianki o poczytalności prawnej chorych psychicznie.
Celsus (25 p.n.e. - 50 n.e.) zalecał „terapię wstrząsową” za pomocą głodzenia, trzymania w ciemności i chłodzie, aplikowania środków przeczyszczających, co miało leczyć chorych psychicznie poprzez przestraszenie i wypędzić złe duchy.
Soranus (93-138) zaś miał zdrowe i wysoko etyczne podejście do chorych psychicznie. Zalecał dobre obchodzenie się z nimi, cierpliwość, delikatność i częste rozmowy dostosowane do poziomu wiedzy chorego.
Medyczną podbudowę wiedzy o chorobach psychicznych stworzył Galen, którego dzieła stały się podręcznikiem medycyny co najmniej aż do Odrodzenia.
Grecko-rzymskie postawy wobec chorych psychicznie cechowała ambiwalencja. Z jednej strony „wybrańcy bogów”, obdarzeni darem profetycznym i nadzwyczajną mocą byli sakralizowani, z drugiej „szaleństwo” wynikało z klątwy boskiej, było wyszydzane i upokarzane.

2. NIETOLERANCJA I ZABOBON CZASÓW ŚREDNIOWIECZA I RENESANSU

Wraz z upadkiem cesarstwa rzymskiego w 476 r. nastąpił trwający kilka następnych wieków okres ciemnoty, zacofania i nietolerancji. Powrócono do demonologii i supranaturalizmu, przypisując zaburzenia psychiczne dziełu diabła. Jednocześnie mroczna atmosfera średniowiecza sprzyjała stanom patologicznym. Powstałe w XIII w. Trybunały Świętej Inkwizycji walczące z herezją (do której zaliczano czary), bulle papieskie z XV w. oraz słynne dzieło dwóch dominikanów Kramera i Sprengera „Młot na czarownice”, dawały przyzwolenie na masowe prześladowania osób (głównie kobiet) posądzanych o czary (Baranowski, Lewandowski, 1950; Bilikiewicz, Gallus, 1962; Brodniak, 2000; Neale, Davison, 2001; Szumowski, 1961;).
Diabeł mógł się manifestować na dwa sposoby - wchodząc w pakt z czarownicą lub nawiedzając czyjąś niewinną duszę. W obu grupach liczne były osoby z zaburzeniami psychicznymi. „Czarowników” i „czarownice” torturowano, by wydobyć z nich przyznanie się do winy (np. stosując próbę wodną – publiczne pławienie po związaniu ofiary), po czym zapadał wyrok: „publiczna chłosta, szarpanie obcęgami, wyrwanie języka itp. lub palenie żywcem” (Bilikiewicz, Gallus, 1962, s. 40). Z opętanych zaś wypędzano diabła egzorcyzmami. Gdy „opętanie” wywołane było zaburzeniem psychicznym (głównie zaburzeniami konwersyjnymi), wówczas siła sugestii niejednokrotnie powodowała polepszenie lub nawet uzdrowienie. Teksty źródłowe z tego okresu potwierdzają także, że za „opętanych” częstokroć uważano psychotyków doświadczających omamów: „Wielka i w tym moc diabelska, że zmysły człeka i zewnętrzne potencje może tak pomieszać, że mu się zdaje jakby widział góry, węże, cuda, czego tam wcale nie masz...(...) Czart jego włada organami” (Baranowski, Lewandowski, 1950, s. 117).
Jak podaje Szumowski (1961), także wśród palonych na stosie było niewątpliwie sporo chorych psychicznie, a przyczyną podejrzeń na nich rzucanych mogły być powszechnie panujące nerwice i psychozy (prowadzące np. do występowania histerycznych znieczuleń na ciele, uznawanych za stygmaty diabelskie). Wnikliwsza analiza przypadków czarownic wskazuje jednak, że tylko część posądzanych o czary cierpiała na zaburzenia psychiczne. Wielu mogło relacjonować podróże na miotle i kontakty z diabłem jedynie pod wpływem nieludzkich tortur, dla uniknięcia dalszego cierpienia (Schoeneman, 1977, za: Neale, Davison, 2001).
Część osób chorych psychicznie była w różny sposób tolerowana, uznawana za „głupków” i „wariatów” w lokalnych społecznościach (Brodniak, 2000). Bardziej agresywnych chorych zamykano jednak w specjalnych wieżach, więzieniach lub klatkach wokół bram miasta (Bilikiewicz, Gallus, 1962). W XIV – XV wieku w Zachodniej Europie ładowano ich na „statki szaleńców” i spławiano rzekami, którymi tułali się od miasta do miasta, na ogół wszędzie odtrącani (Foucault, 1987, za: Brodniak, 2000). Zjawisko „żeglugi donikąd” uwiecznili renesansowi twórcy – pisarz Sebastian Brandt („Narrenschift”) i malarz Hieronim Bosh („Statek szaleńców”).
Jak podają Bilikiewicz i Gallus (1962, s. 38): „ciemną kartą średniowiecza były zbiorowe psychozy – wytwór środowiskowych warunków: ciemnoty, zabobonu, mistycyzmu i wiary w demony”. W XI wieku pojawiła się psychoza tańca, obejmująca naraz nawet kilka tysięcy osób; w XIII i XIV wieku miały miejsce masowe pochody biczowników; w roku 1609 we Francji zaś wybuchła epidemia szczekania. Ponadto występowały epidemie opętania, najłatwiej w klasztorach żeńskich i zakładach dla dziewcząt.
Z początkiem XIII wieku zaczęły powstawać pierwsze instytucjonalne formy opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi – osobne pokoje lub oddziały w szpitalach ogólnych, przyklasztorne przytułki dla nędzarzy i chorych. Wyjątkowym miejscem w Europie była wioska Gheel koło Antwerpii, gdzie przyjmowano do domów chorych umysłowo tworząc pierwszy w historii model środowiskowej opieki psychiatrycznej (Bilikiewicz, Gallus, 1962; Brodniak, 2000).
Miejsce osoby chorej psychiczne nie jest jednakowe w całej kulturze chrześcijańskiej: w Kościele Zachodnim dominuje demoniczno-diaboliczne widzenie choroby oraz masowe dyskryminowanie chorych, z nielicznymi przypadkami miłosiernej nad nimi opieki, zaś w Kościele Wschodnim, gdzie większe są wpływy islamu, chory psychicznie często postrzegany był jako „nawiedzony przez Boga”, a przez to humanitarnie traktowany. Kultura islamska diametralnie różni się od chrześcijańskiej w tej kwestii, utrzymując pogląd o boskim pochodzeniu chorób psychicznych. W „Kordianie” Słowackiego doktor mówi: „... Oszalej, będziesz świętym w Stambule” (akt III, scena IV). Chorych otaczano opieką, tworząc dla nich osobne azyle i zapewniając uznaną pozycję w społeczeństwie (Brodniak, 2000).

Bibliografia:
- Baranowski B., Lewandowski W. (1950) Nietolerancja i zabobon w Polsce w wieku XVII i XVIII. Wypisy źródłowe, Wyd. Książka i Wiedza, Warszawa.
- Bilikiewicz T., Gallus J. (1962) Psychiatria polska na tle dziejowym, PZWL, Warszawa.
- Brodniak W.A. (2000) Choroba psychiczna w świadomości społecznej, Oficyna Naukowa, Warszawa.
- Neale J.M., Davison G.C. (2001) Abnormal psychology, John Wiley&Sons Inc., New York.
- Szumowski W. (1961) Historia medycyny, PZWL, Warszawa.

Autor: Magdalena Zadworna
Recenzent: Prof. dr hab. med. Józef Kocur
Tekst jest fragmentem pracy magisterskiej pt. „Obraz chorych psychicznie u dzieci i młodzieży” napisanej pod kierunkiem dr Eleonory Bielawskiej-Batorowicz na Uniwersytecie Łódzkim

(5)
Reklama
Komentarze