Zaloguj
Reklama

Samookaleczanie u dzieci: z jakich powodów dzieci zadają sobie rany?

Samookaleczanie u dzieci: z jakich powodów dzieci zadają sobie rany?
Fot. Shutterstock
(4)

Samookaleczanie u dzieci to nie tylko wyraźnie widoczne, wykonane żyletką, nacięcia na przedramionach – w szerszym ujęciu autoagresja może polegać na podduszaniu samego siebie czy nawet na tym, że dziecko, całkowicie celowo, łamie sobie kości. Brzmi to wręcz przerażająco, niestety nie są to przykłady scen z horrorów, a zdarzenia, które mają miejsce – i to niestety coraz częściej – w otaczającej nas rzeczywistości. Z jakich przyczyn dzieci i młodzież samookaleczają się i co można zrobić, aby im pomóc?

Reklama

Samookaleczać się może osoba w dowolnym wieku, szczególnie jednak zwraca się uwagę na dzieci i młodzież – to oni bowiem najczęściej podejmują się tego rodzaju czynności autoagresywnych. Problem jest o tyle poważny, że w Polsce sytuacja psychiatrii dzieci i młodzieży jest po prostu fatalna – za mała ilość lekarzy czy przepełnione oddziały szpitalne sprawiają, że tak naprawdę wielu dzieciom, które absolutnie wymagają pomocy, takowa nie jest w ogóle udzielana.

Samookaleczanie u dzieci: skala problemu

Powiedzieć, że statystyki dotyczące samookaleczenia u dzieci są niepokojące, to zdecydowanie za mało – są one wręcz fatalne. Otóż szacuje się, że nawet 1 na 10 dzieci regularnie samookalecza się przynajmniej raz w tygodniu. Prawdopodobnie statystyki te – przekonujące i tak, że problem jest szeroko rozpowszechniony – są znacząco zaniżone. Nie wszystkie bowiem dzieci dokonują samookaleczeń w widocznych miejscach, np. w obrębie przedramion. Nierzadko młodzi ludzie okaleczają się w miejscach, gdzie na co dzień nie widać ich ran, takich jak np. uda czy brzuch – z tego powodu czasami mija nawet wiele lat zanim ktokolwiek zauważy, że u dziecka istnieją poważne problemy.

Samookaleczanie u dzieci typowo kojarzone jest z tym, że dziecko różnymi przedmiotami – np. żyletką, przyborami geometrycznymi czy nożyczkami – samo siebie rani. Warto jednak na problem spojrzeć zdecydowanie szerzej i wziąć pod uwagę całe spektrum zachowań autoagresywnych u dzieci. W takim przypadku okazuje się, że nie tylko samookaleczanie stanowi często występujący problem – poza nim u dzieci i młodzieży dość często spotykane są także i inne formy wyrządzania sobie samemu krzywdy, takie jak np. podduszanie, uderzanie głową w ścianę, celowe upadki czy nawet zaplanowane łamanie sobie kości. Dzieci mogą się także przypalać ogniem czy oblewać kwasem – biorąc więc pod uwagę powyższe doskonale zapewne już widać, jak groźna może być autoagresja u dzieci i młodzieży.

Przyczyny samookaleczania u dzieci: aspekty psychologiczne

Wydawałoby się, że nikt zdrowy psychicznie nie powinien samemu sobie czynić krzywdy chociażby poprzez oblewanie swojego ciała toksycznymi substancjami – w społeczeństwie nierzadko pokutują opinie, że autoagresja występuje wyłącznie u ludzi chorych psychicznie. Taka opinia jest jednak zarówno krzywdząca, jak i nieprawdziwa – otóż rzeczywiście, samookaleczanie u dzieci może być przejawem zaburzeń psychicznych, ale i może ono występować z powodu doświadczania przez młodego człowieka jakichś wyjątkowo ciężkich dla jego psychiki wydarzeń.

Samookaleczanie zazwyczaj jest tak naprawdę ucieczką. Takowe słowa mogą być brane za absurdalne, prawda jednak jest taka, że człowiek, który nie radzi sobie ze swoimi obciążeniami psychicznymi, może w okaleczaniu znajdować sposób na poczucie odzyskania jakiejkolwiek kontroli nad swoim życiem – w końcu to on decyduje o tym, jakie rany i kiedy sobie zadaje.

fot. panthermedia

Co jednak może sprawiać, że pacjent będzie potrzebował ucieczki? Otóż bardzo różne problemy. U dzieci nierzadko do samookaleczania doprowadzają nieprawidłowości związane z procesem wychowawczym – niedostatek uwagi, przemoc (fizyczna, ale i psychiczna), a także nadmierna opiekuńczość czy ciągła kontrola mogą być czynnikami sprawczymu samookaleczania u dzieci. Czasami zaburzenia pojawiają się wskutek przeżycia przez młodego człowieka bardzo traumatycznych zdarzeń – jako ich przykłady można tutaj podać przemoc seksualną (np. doświadczenie gwałtu), ale i poważne nękanie ze strony rówieśników.

Piśmiennictwo
Reklama
(4)
Komentarze