Zaloguj
Reklama

Samookaleczenie jako choroba psychiczna

Autor/autorzy opracowania:

Adres www źródła:


Samookaleczenie jako choroba psychiczna
Fot. medforum
(4)

Coraz więcej specjalistów od zdrowia psychicznego domaga się wpisania samookaleczania do wykazu chorób psychicznych. 

Do tej pory samookalczenie, które z założenia nie miało prowadzić do samobójstwa, nie było rozpatrywane w kategorii oddzielnej jednostki chorobowej. Tymczasem problem ten dotyczy bardzo wielu nastolatków, często przeciąga się do lat dorosłości i niewątpliwie wymaga złożonej, profesjonalnej pomocy. W związku z tym coraz większa liczba psychologów i psychiatrów uważa, że zaburzenie powinno zostać dopisane do listy chorób psychicznych.

Chorzy najczęściej zadają sobie bolesne rany poprzez nacinanie lub przypalanie skóry. Często zaburzenie zostaje przedstawione jako objaw innych dysfunkcji, takich jak osobowość borderline, depresja czy nerwica. Jako przyczynę zadawania sobie cierpienia fizycznego najczęściej wskazuje się próbę odwrócenia uwagi od przytłaczającej ilość problemów psychicznych. Wówczas autodestrukcyjne zachowanie i fizyczny ból paradoksalnie przynosi ulgę. Większość samookaleczających się nie ma na celu popełnienia samobójstwa, jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że osoby borykające się z tym problemem mogą podejmować próby samobójcze w przyszłości.

W ostatnich latach ilość okaleczających się nastolatków wzrosła i jako przyczynę tego zjawiska podaje się między innymi rozwój social mediów – niegdyś młodzi ludzie dokonywali aktów autoagresji w ukryciu, obecnie dzięki rozmaitym portalom społecznościowym mogą dzielić się swoimi doświadczeniami i promować podobne zachowania.

Lekarze zakładają, że co najmniej połowa osób dotkniętych problemem fizycznej autodestrukcji, chciałaby się go pozbyć. Nie istnieje jednoznaczna, prosta recepta, która pomogłaby w leczeniu tego zaburzenia. Pewne jest to, że młodzieży często może pomóc empatyczny, emanujący ciepłem i wzbudzający zaufanie dorosły, który nie tylko wesprze w walce z trudnościami emocjonalnymi, ale także zachęci do rozpoczęcia odpowiedniej psychoterapii

(4)
Reklama
Komentarze