Zaloguj
Reklama

Środki masowego przekazu a poziom agresji

Środki masowego przekazu a poziom agresji
Fot. ojoimages
(0)

Akt agresji to działanie mające na celu wyrządzenie szkody lub przykrości. Ważną rolę przypisuje się zatem intencjom osób, których czyny poddajemy analizie. Z dotychczasowych badań tego zagadnienia wynika, iż u człowieka agresywność jest wynikiem złożonej interakcji wrodzonych skłonności oraz reakcji wyuczonych.

„ Dzięki telewizji morderstwo
znowu zagościło w domowych pieleszach.
Wróciło tam gdzie jego miejsce”
Alfred Hitchcock


Na wstępie rozważań dotyczących czynników wywierających wpływ na poziom agresji należałoby, zdefiniować pojęcie agresji. Otóż akt agresji to działanie mające na celu wyrządzenie szkody lub przykrości. Ważną rolę przypisuje się zatem intencjom osób, których czyny poddajemy analizie. Z dotychczasowych badań tego zagadnienia wynika, iż u człowieka agresywność jest wynikiem złożonej interakcji wrodzonych skłonności oraz reakcji wyuczonych. Nawet zatem, jeśli jesteśmy predysponowani do zachowań agresywnych, to ich wystąpienie jest w ogromnym stopniu zależne od naszych dotychczasowych doświadczeń oraz okoliczności w jakich się znajdujemy. Widzimy więc, iż wyodrębnić można kilka elementów istotnych dla poziomu agresji w społeczeństwie. Niektóre z nich, przynajmniej w pewnym stopniu, podlegają kontroli ze strony państwa. Poświęćmy uwagę jednemu z nich – środkom masowego przekazu.

Czy prezentowane za ich pośrednictwem treści mogą wpływać na widzów? Czy bohaterowie z ekranu stanowią wzorce do naśladowania? Rozważmy najpierw taką możliwość w odniesieniu do dzieci i młodzieży, rozpoczynając od opisu eksperymentów, które ukazały istnienie wpływu obserwowanego modelu na zachowanie dzieci. Już na początku lat 60-tych Bandura w serii eksperymentów udowodnił, iż widok agresywnych działań drugiej osoby nasila tendencje agresywne u obserwującego dziecka. We wspomnianych eksperymentach wykorzystywano plastikową lalkę. Dorosły rzucał nią brutalnie, uderzał, kopał i ze złością krzyczał w jej stronę. Później pozwolono dzieciom bawić się lalką. Okazało się, że naśladują one dorosłego i obchodzą się z nią równie brutalnie. Dzieci powtarzały zaobserwowane sposoby atakowania lalki, używały zasłyszanych słów. Niektóre z nich oprócz działań demonstrowanych przez agresywnego dorosłego, wprowadziły do swojego repertuaru zachowań zupełnie nowe sposoby znęcania się nad lalką, wykazując się przy tym niezwykłą pomysłowością. Dane te sugerują, iż prezentowanie przemocy w telewizji stanowi potencjalne niebezpieczeństwo, gdyż służy jako model zachowania. Rzecznicy głównych stacji telewizyjnych starali się zlekceważyć wyniki uzyskane przez Bandurę, gdyż nie dotyczyły one agresji przeciw ludziom. Późniejsze eksperymenty pokazały jednak, iż oglądanie aktów przemocy pobudza dzieci do agresywnych zachowań również w stosunku do innych osób. W jednym z nich (Josephon, 1987) pokazywano pewnej grupie dzieci film zawierający dużą liczbę aktów agresji, podczas gdy druga grupa oglądała pozbawioną elementów agresji relację z wydarzeń sportowych. Dzieci z grupy, której zaprezentowano film pełen przemocy były znacznie bardziej agresywne w stosunku do swoich kolegów, niż to miało miejsce w przypadku grupy oglądającej program sportowy. Oglądanie scen przemocy jest odbierane jako przyzwolenie na wyrażanie własnej agresji. Okazało się również, iż dzieci nie przejawiające wcześniej postaw agresywnych nie uczą się co prawda przemocy po obejrzeniu jednego brutalnego filmu, jednak długotrwały kontakt z aktami przemocy poprzez ekran telewizyjny powoduje, iż zaczynają one wykazywać nasilone tendencje agresywne. Warto tu wspomnieć, iż obliczono, że przeciętny dwunastolatek zdążył obejrzeć w ciągu swojego życia ponad 100 000 aktów agresji (Aronson, 1994).

Czy osoby dorosłe są odporne na tego typu wpływ? Niestety nie. Wiele tragicznych wydarzeń zdaje się sugerować, że dorośli także naśladują brutalne sceny oglądane na ekranie. Phillips (1983,1986) dokonał ciekawej analizy zbrodni popełnianych w Stanach Zjednoczonych. Okazało się, że liczba morderstw wzrasta zawsze w tygodniu następującym po walkach bokserów wagi ciężkiej, a kolor skóry przegrywającego boksera koreluje z kolorem skóry ofiar morderstw, do których później dochodzi. Można przypuszczać, że wzrost liczby gwałtów jaki nastąpił w ostatnich dziesięcioleciach związany jest z upowszechnieniem się telewizji, a co za tym idzie wzrostem liczby oglądanych aktów przemocy wobec kobiet. Z badań przeprowadzonych w ostatnich latach wynika, że sceny gwałtu oglądane na ekranie stanowią dla mężczyzn sygnał, iż zjawisko to jest czymś powszechnym, nieodłącznym elementem relacji z kobietami.

Dodatkowym efektem oglądania przemocy za pośrednictwem środków masowego przekazu jest obniżenie naszej wrażliwości na tego typu sytuacje. Przemoc zaczynamy postrzegać jako nieodłączny element stosunków międzyludzkich, w związku z tym rośnie nasza tolerancja wobec aktów przemocy, zmniejsza się wyraźnie nasza gotowość stawania w obronie ofiar, wobec dramatu których stajemy się obojętni.

Warto uzmysłowić sobie zagrożenie jakie dla porządku, ładu społecznego niosą treści upowszechniane przez media oraz, iż wyraźna redukcja elementów przemocy prezentowanych w środkach masowego przekazu leży w interesie nas wszystkich. Oddzielną już kwestię stanowią poszukiwania mechanizmów, które to umożliwią.
 
dr n.hum. Kamilla Bargiel-Matusiewicz
Zakład Psychologii, ŚAM;
Klinika Psychiatrii i Psychoterapii ŚAM, Górnośląskie Centrum Medyczne.
(0)
Reklama
Komentarze