Zaloguj
Reklama

Stan badań nad spostrzeganiem społecznym osób z zaburzeniami psychicznymi: cz.2. Badania polskie

Autor/autorzy opracowania:

Recenzenci:

  • Prof. dr hab. med. Józef Kocur

Kategorie ICD:


(0)

Badania na temat społecznego nastawienia wobec chorych psychicznie zainicjował w Polsce Bizoń i współpracownicy (1965, 1967, za: Brodniak, 2000). Sondaż przeprowadzony w latach sześćdziesiątych na reprezentatywnej próbie mieszkańców Warszawy wykazał, iż choroby psychiczne jako przedmiot obaw i zagrożenie dla społeczeństwa zajęły czwartą lokatę, za chorobami nowotworowymi, wenerycznymi i gruźlicą...

STAN BADAŃ NAD SPOSTRZEGANIEM SPOŁECZNYM OSÓB Z ZABURZENIAMI PSYCHICZNYMI
Cz.2 Badania polskie

Badania na temat społecznego nastawienia wobec chorych psychicznie zainicjował w Polsce Bizoń i współpracownicy (1965, 1967, za: Brodniak, 2000). Sondaż przeprowadzony w latach sześćdziesiątych na reprezentatywnej próbie mieszkańców Warszawy wykazał, iż choroby psychiczne jako przedmiot obaw i zagrożenie dla społeczeństwa zajęły czwartą lokatę, za chorobami nowotworowymi, wenerycznymi i gruźlicą. Większość badanych uważała, że pobyt w szpitalu psychiatrycznym należy ukryć, by nie narażać się na wstyd i szykany. Dominowała tendencja do unikania kontaktów z chorymi oraz postawy nieufności i obojętności.

W 1966 roku Koślacz i inni (1966) badali zagadnienie reakcji społeczeństwa na kontakt z psychicznie chorym. Stwierdzono, iż były to współczucie (60% badanych tak uważało) oraz lęk i przykre wrażenia (po 10%). Na częstość występowania niektórych rodzajów reakcji wpływ miało wykształcenie, środowisko oraz płeć badanych, a w szczególności obecność psychicznie chorego w rodzinie (w tej grupie częściej odczuwano lęk niż w grupie osób, które nie miały w rodzinie osób chorujących psychicznie).

Pod koniec lat sześćdziesiątych T. Siemieniuk i R. Siemieniuk (1969) zbadali opinie o chorych i chorobach psychicznych w środowisku wiejskim, zbierając informacje od opiekunów pacjentów oraz osób obcych. Wnioski z badań były zaskakujące, a mianowicie ocena inwalidztwa psychicznego w aspekcie przydatności społecznej i zawodowej chorego wypadła mniej korzystnie dla chorych w grupie opiekunów. W tejże grupie przeważała obawa przed zachorowaniem na choroby psychiczne, natomiast w grupie kontrolnej lęk odnoszony był raczej personalnie do osób zaburzonych. Choroby psychiczne oceniane były w obu grupach jako wstydliwe, choć znacznie bardziej w grupie opiekunów. Autorzy wyjaśniają, iż opiekunowie mieli kontakt z chronicznie chorymi, z silnie zaznaczonym defektem chorobowym, a informacja wynikająca z kontaktu z nimi okazała się bardziej niekorzystna niż brak jakiejkolwiek informacji w grupie kontrolnej.

Wnioski z badania Siemieniuków (1969) potwierdzone są po części przez wyniki uzyskane w badaniach Susłowskiej i Kubackiej-Sztompki (1970): członkowie rodzin, w których znajduje się osoba psychicznie zaburzona, w porównaniu z szerszą populacją mają bardziej realistyczne spojrzenie na chorobę psychiczną. Stosunek ich do chorych krewnych jest na ogół życzliwy i tolerancyjny, za względu jednak na brak zrozumienia opinii społecznej wolą fakt wystąpienia choroby w rodzinie ukryć. Wiedza ogółu na temat zaburzeń psychicznych jest bardzo skąpa i fragmentaryczna; traktuje się je - w odróżnieniu od większości chorób somatycznych - za wstydliwe.
W latach siedemdziesiątych Borowski i współpracownicy (1972) zbadali opinie dotyczące chorób i chorych psychicznie w oparciu o próbę reprezentatywną populacji wiejskiej województwa białostockiego. Tu również wykazano mały zasób wiadomości o chorobach psychicznych. Z przyczyn mogących wpływać na ich wystąpienie wymieniano głównie czynniki reaktywne i mniejszą odporność na urazy psychiczne. Przeważająca część społeczności wiejskiej uważa choroby psychicznie za gorsze niż inne schorzenia i jest przekonana, że osoby nimi dotknięte nie powinny zakładać rodzin, mieć potomstwa i wychowywać go. Przeważa jednak pogląd o uleczalności tych zaburzeń. Respondenci, w rodzinach których znajdują się osoby psychicznie zaburzone, z większą tolerancją odnoszą się do możliwości zakładania przez nie rodzin czy podejmowania pracy (co jest sprzeczne z wnioskami za badań T. i R. Siemieniuk (1969)). Opinie kobiet o chorobach psychicznych były bardziej pesymistyczne (w kwestii uleczalności i porównania z innymi chorobami); osoby z niższym wykształceniem wykazały mniej przychylne stanowisko wobec chorych psychicznie ( podobnie badani w wieku średnim).

W roku 1974 Wyka (1975, za: Brodniak. 2000) zrealizowała sondaż na reprezentatywnej próbie dorosłej ludności Polski na temat stosunku Polaków do chorych psychicznie. Przyczyny chorób postrzegane były głównie w wymiarze psychologicznym i biologicznym (nieco inaczej niż w badaniach cytowanych powyżej). Tendencje izolacyjne wobec zaburzonych osób były największe wśród badanych z niższym wykształceniem, a najmniejsze w grupie osób z wyższym poziomem edukacji. Także respondenci bardziej wykształceni częściej uważali choroby psychiczne za uleczalne. Rezultatem nie potwierdzonym w innych badaniach była stosunkowo niska ocena wstydliwości tych chorób (47% sadziło, że nie ma powodu ukrywać choroby psychicznej, a 17% było za niewyjawianiem tego faktu, by uchronić chorą osobę przed przykrościami).

W latach siedemdziesiątych przeprowadzono również sondaż na omawiany temat wśród studentów wybranych wyższych uczelni warszawskich (Welbel i in.,1975). W środowisku tym zaburzenia psychiczne, jako groźne dla całego społeczeństwa, zajmują dość dalekie miejsce, ale poczucie osobistego zagrożenia jest wśród studentów wyższe niż w innych grupach społecznych (plasują się one na drugim miejscu, po chorobach nowotworowych, a przed wenerycznymi i chorobami serca). Wiedza badanych na poruszony temat pochodzi z prasy (69%) i najbliższego otoczenia (40%). Najczęściej wymienianą chorobą psychiczną okazała się schizofrenia (80%); psychozy afektywne, podobnie jak nerwice, znało po 22% respondentów. Najistotniejszym objawem, świadczącym o zaburzeniu, okazały się, według osób badanych, lęk i bezsenność (73%) oraz niedorzeczne wypowiedzi (44%), a także bezczynność i apatia (43%). Najrzadziej wymieniano unikanie kontaktów z ludźmi (27%) oraz dziwne zachowanie i wygląd (29%). Jako przyczynę zaburzeń psychicznych podawano najczęściej czynniki społeczne (46%) - inaczej niż w badaniach Wyki (1975, za: Brodniak, 2000) oraz Borowskiego i współpracowników (1972) - potem ciężkie przeżycia (35%) oraz czynniki dziedziczne (26%). Za podstawowe uznano leczenie psychiatryczne (87%), przy czym 95% badanych wyraziło pesymizm w ocenie jego skuteczności. Zdaniem większości studentów, pobyt w szpitalu psychiatrycznym pociąga za sobą niekorzystne zmiany w sytuacji społecznej chorego. Dzieje się tak, ponieważ wzbudza on w otoczeniu nieufność i lęk (47%), jest ośmieszany i dyskryminowany (28%), jego pozycja w pracy zmienia się na niekorzyść. Choć 90% uważa, że chory psychicznie może być niebezpieczny w niektórych przypadkach, to ocena jego perspektyw życiowych jest optymistyczna. Porównując cytowane badania z prowadzonymi przez Borowskiego i innych (1972), Susłowską i Kubacką-Sztompkę (1970) oraz Wykę (1975, za: Brodniak, 2000), można stwierdzić, iż środowisko studenckie w porównaniu z szerszym społeczeństwem wyraża bardziej pozytywną postawę wobec psychicznie chorego.

Postawy społeczeństwa polskiego wobec niepełnej sprawności badała Ostrowska (1981, za: Brodniak, 2000). Choroba psychiczna oceniona została na trzeciej pozycji jako najcięższe kalectwo (za ślepotą i paraliżem nóg). W największym za to stopniu (76%) powoduje izolację społeczną oraz niechęć ludzi i ograniczenie możliwości zarobkowania. Małżeństwa z zaburzoną psychicznie osobą wołałoby uniknąć 86% respondentów, a kontaktów koleżeńskich i przyjacielskich odpowiednio 38% i 42% (co świadczy o znacznym dystansie społecznym).

Nowsze badania opinii społecznej na temat choroby psychicznej w kategoriach społecznego stereotypu i dystansu przeprowadzono w 1996 roku na reprezentatywnej próbie losowej dorosłej ludności Polski (Wciórka, Wciórka, 1996). Dwie piąte Polaków twierdziło, że zna kogoś chorego psychicznie (w większości z kręgu dalszych znajomych), co, jak sądzą autorzy, wywiera pewien wpływ na ich stosunek do tych chorych. U osób, które nie miały kontaktu z chorymi psychicznie, nastawienie do nich kształtowane może być przez stereotyp tych chorób. Tworzą go najczęściej pogardliwe określenia, podkreślające niższość intelektualną (29% wypowiedzi) i odmienność chorych (48%). Wraz z wiekiem i wraz z wykształceniem rośnie popularność wśród respondentów określeń pozytywnych lub neutralnych, zaś uderzająco pejoratywne określenia przytaczają najmłodsi ankietowani - uczniowie oraz studenci (rezultat ten sprzeczny jest z badaniami Welbla i wsp. (1975)). Respondenci są jednak niemal całkowicie zgodni, iż w porównaniu z innymi ludźmi osoby chore psychicznie są częściej krzywdzone i wyśmiewane (90% się z tym zgadza), bardziej bezradne i skłonne do samobójstwa (86%) oraz bardziej uciążliwe i trudne we współżyciu (85%). 69% określa je jako "bardziej agresywne i niebezpieczne". Co czwarty Polak boi się choroby psychicznej, mniej jednak niż chorób nowotworowych, chorób serca i AIDS, bardziej zaś niż narkomanii, gruźlicy i alkoholizmu. Pod względem społecznego dystansu, mierzonego jako proporcja życzliwości i niechęci, chorzy psychicznie zajmują miejsce po osobach kalekich i upośledzonych (których problemy uznać można za niezawinione), a przed chorymi na AIDS, narkomanami i alkoholikami (którzy łamiąc reguły społeczne i moralne spowodowali chorobę). Sami respondenci odczuwają stosunkowo mały dystans społeczny wobec chorych psychicznie w porównaniu do tego, jaki przypisują innym ludziom (pierwszy może być zbyt deklaratywny, drugi zbyt oskarżycielski). W kwestii pełnienia ról przez chorych psychicznie, Polacy sprzeciwiają się tym związanym z odpowiedzialnością (opiekunka, nauczyciel dziecka, lekarz, burmistrz, poseł), nie wzbudzają zaś sprzeciwu role postronne (sąsiad, współlokator na wczasach).

Ci sami autorzy (Wciórka, Wciórka, 2000, za: Brodniak, 2000) powtórzyli badanie po trzech latach, z użyciem identycznych metod. Jego wyniki wskazały na niewielkie pozytywne zmiany, ale także na stabilizację stereotypu i dystansu społecznego.

Przegląd przeprowadzonych na omawiany temat badań wskazuje na istniejące korelaty stereotypowej percepcji i postaw przejawianych wobec zaburzonych psychicznie osób. Im wyższy poziom wykształcenia, tym większa wiedza na tematy psychiatryczne; ta z kolei współwystępuje z bardziej tolerancyjnym wobec chorych psychicznie nastawieniem (Pałyska, Raduj, 1987). Niezupełnie jasne są związki płci ze stereotypową percepcją osób zaburzonych psychicznie (choć badania zagraniczne wskazują, iż kobiety wyrażają bardziej pozytywne postawy wobec takich ludzi) oraz faktu więzi rodzinnej z chorującym człowiekiem. Zwraca się też uwagę na związek cech osobowości z postawami wobec osób zaburzonych psychicznie. Wykazano między innymi związek inteligencji, samooceny czy preferowanych wartości z nastawieniem wobec osób niepełnosprawnych, w tym niepełnosprawnych psychicznie (Sękowski, 1994; Witkowska, 2001).
Zróżnicowanie stereotypu ma też związek z wiekiem - począwszy od lat dziewięćdziesiątych w młodszych grupach wiekowych uczniów i studentów (najmłodsze osoby w próbach reprezentatywnych mają 18 lat) występuje większy dystans wobec chorych psychicznie. Według Brodniaka (2000) mogła na ten fakt wpłynąć transformacja ustrojowa w Polsce, a z nią promocja sukcesu materialnego, zaradności indywidualnej i konsumpcyjnego stylu życia. Przedstawione w lipcu 2003 roku wyniki najnowszego sondażu „Postawy młodych Polaków wobec chorych na schizofrenię” przeprowadzonego przez TNS OBOP w ramach kampanii „Schizofrenia – Otwórzcie Drzwi” ujawniły jednak bardzo wysoki deklarowany poziom akceptacji chorych na schizofrenię przez Polaków w wieku 15-35 lat. Niestety nie towarzyszy temu rzetelna wiedza na temat tej choroby, choć ma miejsce otwartość wobec informacji jej dotyczących, co wymaga podkreślenia ogromnej roli, jaką mają do odegrania media.

Bibliografia:

  1. Borowski T., Piłasiewicz B., Tołwiński T., Falicki Z. (1972) Badania opinii dotyczących chorób i chorych psychicznie – w oparciu o próbę reprezentatywną populacji wiejskiej województwa białostockiego, Zdrowie Psychiczne, nr 3, 32-40.
  2. Brodniak W.A. (2000) Choroba psychiczna w świadomości społecznej, Oficyna Naukowa, Warszawa.
  3. Koślacz A., Knyba E., Wrębiakowski H. (1966) Zagadnienie reakcji społeczeństwa na kontakt z psychicznie chorym, Neurologia, Neurochirurgia i Psychiatria Polska, t. XVI, nr 4, 449-453.
  4. Pałyska M. Raduj J. (1987) Próba zmiany postaw wobec osób z zaburzeniami psychicznymi przez oddziaływania edukacyjne (eksperyment w grupie pedagogów), Psychiatria Polska, t. XXI, nr 5, 401-406.
  5. Sękowski A.E. (1994) Psychospołeczne determinanty postaw wobec inwalidów, Wyd. UMCS, Lublin.
  6. Siemieniuk T., Siemieniuk R. (1969) Opinie o chorych i chorobach psychicznych w środowisku wiejskim, Psychiatria Polska, t. III, nr 6, 609-613.
  7. Susłowska M., Kubacka-Sztompka D. (1970) Postawy wobec choroby psychicznej w szerszej grupie społecznej a wśród członków rodziny chorego, Psychiatria Polska, t. IV, nr 3, 321-327.
  8. Wciórka B., Wciórka J. (1996) Choroby psychiczne- społeczny stereotyp i dystans, Postępy Psychiatrii i Neurologii, 1996, t.5, nr 3, 323-343. Raport z badań CBOS z września 1996.
  9. Welbel S., Gerard K., Łabudzka I., Pałyska M. (1975) Sondaż opinii studentów wybranych wyższych uczelni warszawskich na temat zaburzeń psychicznych i psychiatrii, Psychiatria Polska, t. IX, nr 6, 597-604.
  10. Witkowska B. (2001) Osobowościowe uwarunkowania postaw wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, Przegląd Psychologiczny, t. 44, nr 2, 239-254.

Tekst jest fragmentem pracy magisterskiej pt. „Obraz chorych psychicznie u dzieci i młodzieży” napisanej pod kierunkiem dr Eleonory Bielawskiej-Batorowicz na Uniwersytecie Łódzkim.

(0)
Reklama
Komentarze