Zaloguj
Reklama

Stan prepsychotyczny, czyli jak wykryć chorobę zanim w pełni się rozwinie?

Stan prepsychotyczny, czyli jak wykryć chorobę zanim w pełni się rozwinie?
Fot. panthermedia
(5)

Stan prepsychotyczny nie zawsze jest łatwy do uchwycenia. Jest to jednak problem istotny, ponieważ uważa się, że im wcześniej podjęte zostanie leczenie zaburzeń psychotycznych, tym lepsze mogą być rokowania doświadczającego ich pacjenta. Świadczyć o rozwoju stanu prepsychotycznego mogą różne, nierzadko niespecyficzne dolegliwości. Jakie problemy powinny więc skłonić pacjenta (lub jego rodzinę) do poszukiwania specjalistycznej pomocy?

Lekarze podkreślają już od dawna: istotne jest nie tylko leczenie różnych stanów chorobowych, ale – przede wszystkim – podejmowanie takich oddziaływań, które rozwojowi chorób mogą zapobiegać. Jako przykład podać można chociażby badania screeningowe w kierunku raka szyjki macicy – profilaktyka tej choroby ma w tym przypadku za zadanie wykrywać stany przedchorobowe, których zaopatrzenie we wczesnym stadium zaawansowania zapobiega rozwojowi groźnej dla życia choroby. Podobnie jest w przypadku oznaczeń poziomu glukozy we krwi – rozpoznawanie stanów przedcukrzycowych (np. nieprawidłowej glikemii na czczo czy upośledzonej tolerancji glukozy) umożliwia zaproponowanie pacjentowi takich zmian stylu życia, dzięki którym może nie dojść u niego do rozwoju pełnoobjawowej cukrzycy.

Może i nie wydaje się to oczywiste, aczkolwiek oddziaływania służące zapobieganiu rozwojowi pełnoobjawowych chorób wdrażane są również w psychiatrii. Szczególnym dla specjalistów od ochrony zdrowia psychicznego stanem jest tzw. stan prepsychotyczny.

Stan prepsychotyczny: co to jest?

Stan prepsychotyczny (inaczej prodrom) stanowi zespół dolegliwości, które pojawiają się u pacjentów, zanim rozwinie się u nich pełnoobjawowa psychoza. W jego trakcie pacjenci prezentują różne odchylenia – część z nich może mieć tak niewielkie nasilenie, że dla otoczenia będzie nawet niezauważalna na pierwszy rzut oka. Czas trwania stanu prepsychotycznego może być długi – według statystyk, zanim pacjent doświadczy pełnego epizodu psychotycznego, prodrom może u niego występować przez rok lub nawet dwa lata.

W przypadku prodromu jego objawy mogą nie być wyjątkowo nasilone, niektóre klasyfikacje psychiatryczne w ogóle nie wyróżniają epizodów prepsychotycznych. Czy w takim razie rzeczywiście należy się na nich skupiać i starać się jak najszybciej wykrywać wystąpienie prodromu u pacjentów? Okazuje się, że tak – w przypadku zaburzeń psychotycznych na rokowanie pacjentów wpływa m.in. czas trwania nieleczonej psychozy (DUP, od angielskiego duration of untreated psychosis). Im DUP jest dłuższy, tym gorsze są uzyskiwane u chorych wyniki ich leczenia – już sam ten fakt powinien przekonać o tym, że wszelkie zaburzenia psychotyczne powinny być wykrywane jak najszybciej.

Po czym rozpoznać stan prepsychotyczny?

Postawienie rozpoznania stanu prepsychotycznego nie jest proste. Wynika to zarówno z tego, że jego objawy mogą być dość dyskretne, ale i z tego, że mogą one przypominać te, które występują w zupełnie innych jednostkach psychiatrycznych.

Co więc powinno wzbudzać niepokój, nie tylko lekarzy, ale – przede wszystkim – rodzin pacjentów? Uwagę powinno się zwrócić przede wszystkim na nietypowe zmiany zachowania bliskiego. O prodromie może świadczyć wycofanie się z życia społecznego. Objawami epizodu prepsychotycznego mogą być również drażliwość, obniżenie nastroju czy zaburzenia snu i zaburzenia lękowe. Wzbudzać czujność powinny również zaburzenia koncentracji, zmniejszenie napędu oraz pogorszenie funkcjonowania (czy to szkolnego, czy zawodowego).

fot. shutterstock

Sugerować epizod prepsychotyczny mogą również słabo wyrażone (tzw. atenuowane) objawy psychotyczne. Jako ich przykłady można wymienić:

  • podejrzliwość w stosunku co do innych ludzi,
  • nietypowe przekonania oraz zaburzenia myślenia w postaci tzw. myślenia magicznego (np. odkrywanie przez pacjenta nietypowych powiązań pomiędzy zupełnie niezwiązanymi faktami),
  • rozwój zaburzeń spostrzegania.

Jeśli to nie stan prepsychotyczny, to na co cierpi pacjent?

Wspomniane zostało już powyżej, że dolegliwości występujące u pacjenta wcale nie muszą być związane ze stanem prepsychotycznym. Wymieniane powyżej zaburzenia pojawiać się mogą w przebiegu różnych schorzeń, dlatego też u pacjenta z podejrzeniem prodromu przeprowadzona musi zostać szczegółowa diagnostyka różnicowa wykluczająca inne podłoże występujących problemów. W przypadku stanu prepsychotycznego różnicować go należy przede wszystkim z:

  • zaburzeniami afektywnymi (np. manią i depresją),
  • stosowaniem przez pacjenta substancji psychoaktywnych (np. amfetaminy czy halucynogenów),
  • zaburzeniami schizotypowymi,
  • fobią społeczną,
  • zaburzeniami psychotycznymi na tle organicznym (związanymi np. z nowotworami ośrodkowego układu nerwowego).

Jak postępować z pacjentem ze stanem prepsychotycznym?

Psychiatrzy napotykają trudności nie tylko przy rozpoznawaniu stanu prepsychotycznego. Problemem może być również zupełnie inny aspekt, mianowicie – czy u takiego pacjenta od razu powinno się wdrażać leczenie?

Teoretycznie można zaproponować pacjentom stosowanie leków przeciwpsychotycznych (neuroleptyków). Takie postępowanie związane jest jednak z pewnymi trudnościami – wystarczy tutaj wspomnieć o ryzyku wystąpienia działań ubocznych tych leków. Zanim więc neuroleptyki zostaną zalecone osobie z podejrzeniem stanu prepsychotycznego, konieczne jest przeprowadzenie dokładnej oceny jej stanu. Pod uwagę brane są m.in. stopień pogorszenia funkcjonowania, ale i nasilenie prezentowanych przez pacjenta objawów.

W przypadku prodromu pomocna w zapobieganiu rozwojowi pełnoobjawowej psychozy może być także psychoterapia. Jej rola jest o tyle istotna, że – inaczej niż w przypadku leków – nie prowadzi ona do ryzyka pojawienia się objawów niepożądanych. Jedną z zalecanych dla pacjentów ze stanem prepsychotycznym technik jest psychoterapia poznawczo-behawioralna.

Jeżeli jednak w ogóle rozważa się leczenie samego stanu prepsychotycznego, to zapewne postępowanie to może przynosić jakieś korzyści. Rzeczywiście tak jest: okazuje się, że dzięki wczesnemu trafieniu pacjenta pod opiekę specjalisty możliwe staje się zarówno wydłużenie czasu, zanim u pacjenta rozwinie się pełnoobjawowa psychoza, jak i poprawienie odległych wyników terapii (takich jak np. zmniejszenie częstości hospitalizacji).

(5)
Reklama
Komentarze