Zaloguj
Reklama

Stres – próba definicji, objawy, determinanty nasilenia przeżywania

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • "Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju" Doug Strycharczyk, Peter Clough. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne sp. z o.o., Sopot 2016

Stres – próba definicji, objawy, determinanty nasilenia przeżywania
Fot. medforum
(0)

Stres, stresowy, stresogenny, odporność na stres, podatność na stres, reakcja stresowa, stres pourazowy – wiele jest pojęć, które próbują ułatwić zrozumienie czym w rzeczywistości jest stres. Często jest rozumiany jako bodziec wzmagający aktywność naszego organizmu. Ale także jako reakcja organizmu. Rozróżniany jest stres fizyczny i psychiczny. Mówimy wreszcie o podatności lub odporności na stres. Odmieniany przez wszystkie przypadki i używany w wielu określeniach. Czym jest stres? To negatywne czy pozytywne uczucie? Popycha do działania, rozwoju czy raczej paraliżuje, powoduje stagnację?

Reklama

Rozumienie stresu w aspekcie ogólnym

Już przy próbie zdefiniowania stresu napotkamy pierwsze trudności, bowiem zjawisko jest opisywane i doświadczane zarówno przez lekarzy jak i psychologów. Nie dziwi więc fakt, że stres inaczej jest definiowany przez specjalistów zasadniczo z  działu problemów somatycznych, a inaczej przez tych zajmujących się m.in. specyfiką ludzkiej psychiki, relacji społecznych, czy kształtowania osobowości. Dla lekarza stres będzie każdym zagrożeniem zaburzenia homeostazy (dynamicznej równowagi w funkcjonowaniu) organizmu, które wymaga działań kompensacyjnych, tak by skutek był jak najbardziej zrównoważony. Przykładowo: zbyt wysoka temperatura otoczenia jest niekorzystna, może wywołać podwyższenie temperatury wewnętrznej organizmu, dlatego aktywowane są mechanizmy, które powodują m.in. pocenie, tak by nadmiar ciepła został usunięty na zewnątrz razem z potem. Czynnikami stresowymi mogą być wszelkie bodźce umysłowe, fizyczne, chemiczne, chorobowe.

Psycholodzy rozumieją stres jako dynamiczną relację pomiędzy możliwościami adaptacyjnymi danego człowieka (podatność na stres, odporność psychiczna) i sytuacją, przed którą zostaje postawiony, a która wymaga konkretnej reakcji fizycznej i/lub psychicznej. Poziom odczuwanego stresu jest więc zależny od osobowości i cech osobistych.
Według Strycharczyka i Clougha („Odporność psychiczna. Strategie i narzędzie rozwoju”) do czynników mających wpływ na naszą reakcję i poziom odczuwanego stresu należą:

  • osobowość – inaczej reagują osoby o słabszym, emocjonalnym konstrukcie psychicznym, a inaczej te, które mają większy komponent twardości psychicznej.
  • wiek - osoby młode i starsze zwykle lepiej radzą sobie ze stresorami niż osoby w średnim wieku. Oczywiście jest to tylko model statystyczny.
  • płeć – wydaje się, że kobiety mają więcej mechanizmów pozwalających lepiej radzić sobie ze stresorami (np. chętniej szukają pomocy, rozmowy, wsparcia).
  • wsparcie społeczne – rozwinięte relacje rodzinne, przyjacielskie, czyli osoby, z które pomagają nam w radzeniu sobie w sytuacjach stresowych
  • aktywność fizyczna – znaną i powszechnie stosowaną metodą relaksacji jest aktywność fizyczna, która skutecznie łagodzi stres
  • odporność psychiczna – na ten temat więcej w dalszej części.

Jest wiele zmiennych determinujących odczuwanie stresu przez daną jednostkę. Nakłada się na to jeszcze wiele zmiennych, jak choćby miejsce w którym go odczuwamy – inaczej zachowamy się w pracy, a inaczej w środowisku domowym. W pracy przeżyjemy mniejszy stres związany z dużym projektem, jeżeli na jego przygotowanie dostaniemy większą ilość czasu, możliwość swobodnego zaplanowania działań, oraz wsparcie ze strony współpracowników.

Jak rozpoznać, że jesteśmy pod wpływem działania stresu? Objawy fizyczne reakcji stresowej

Nie ulega wątpliwości, że ze stresem wiążą się różnorakie objawy, które możemy rozpoznać, zarówno fizyczne jak i psychiczne, emocjonalne. Dzieje się tak ponieważ nasz organizm segreguje bodźce do niego docierające zasadniczo jako pozytywne, negatywne i neutralne i dobiera stosowną reakcję – „przyjmij”, „walcz/uciekaj”, „pozostań obojętny”. Różnego rodzaju bodźce stresowe odbierane są jako negatywne, dlatego centrum sterujące (ośrodkowy układ nerwowy) aktywuje mechanizmy, które pozwolą sobie poradzić z „zagrożeniem”.
Zasadniczo mówimy tutaj o czterech układach, które współodpowiadają za obserwowane objawy stresu:

  • autonomiczny układ współczulny – za pośrednictwem katecholamin – adrenaliny i noradrenaliny
  • oś podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA) – głównie za pośrednictwem ostatecznego produktu, tzw. „hormonu stresu”, czyli kortyzolu. Rolę aktywatora osi HPA w mózgu pełni miejsce sinawe, które z kolei jest aktywowane…przez oś HPA. Takie dwukierunkowe połączenie wpływa na rozwój i spotęgowanie reakcji stresowej
  • układ serotoninergiczny
  • układ dopaminergiczny

Podczas sytuacji trudnej, stresującej powyższe układy przejmują kontrolę nad funkcjonowaniem człowieka, co obserwujemy w postaci m.in:

  • podwyższonego ciśnienia krwi tętniczej
  • zwiększonej potliwość
  • suchości w ustach
  • przyspieszonej akcji serca i oddechu
  • rozszerzenia źrenic

Nie trudno wywnioskować, że stan przedłużającego się zwiększonego obciążenia psychicznego, stresu, presji itp. nie może korzystnie oddziaływać na zdrowie człowieka. Już samo utrzymujące się podwyższone ciśnienie krwi tętniczej może doprowadzić do poważnych powikłań sercowo – naczyniowych, z udarem mózgu, zawałem i zaburzeniami rytmu serca na czele! Suchość w ustach może skutkować m.in. zwiększonym ryzykiem infekcji w obrębie jamy ustnej, gardła, a także pogorszeniem trawienia i wchłaniania pokarmów. Zwiększona potliwość, zwłaszcza jeśli dołączy do niej przewlekająca się biegunka, wymioty, może doprowadzić do bardzo poważnych w skutkach, zaburzeń elektrolitowych. Przedłużająca się reakcja stresowa nie jest na pewno stanem łatwym dla organizmu i mechanizmy kompensujące po pewnym czasie muszą ulec wyczerpaniu (faza wyczerpania wg. Hansa Selyego)

Psychologiczne wykładniki stresu

O ile objawy fizyczne reakcji stresowej są stosunkowo stałe i jednakowe u większości badanych, o tyle psychologiczne wykładniki stresu stanowią swoistą mozaikę i niezwykle szerokie spektrum możliwych objawów. Nie można zamknąć objawów w jednym zespole psychopatologicznym i nazwać „zespół stresowy”. Pacjenci mogą prezentować różne, często przeciwstawne objawy -– od pobudzenia, podenerwowania, ekscytacji aż po epizody depresyjne i wycofanie społeczne. Nasilenie psychicznych objawów stresu zależą od konstruktu danej osoby – od jej odporności psychicznej i innych indywidualnych cech.

Odporność psychiczna, rezyliencja, twardość psychiczna

Czy każdy przeżywa obciążenie stresem w ten sam sposób? Doug Strycharczyk i Peter Clough w książce pt. „Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju” opisują jak widzą zastosowanie odporności psychicznej w wielu dziedzinach życia i pracy. Przeprowadzone badania i ukształtowanie poglądów o odporności psychicznej, jak sami podkreślają, oparli na konstruktach takich jak rezyliencja i twardość psychiczna. Co rozumiemy przez te pojęcia? O jakich ważnych cechach osobowości mówią? Jak warunkują one przeżywany stres?

Rezyliencja (resilience) w podstawowym, ogólnodostępnym rozumieniu, jest umiejętnością dochodzenia do siebie po porażce. Rezyliencja to dynamiczny proces, w którym osoba wykorzystując różne czynniki ochronne, kompetencje i konkretne umiejętności, do których uzyskuje dostęp. Można powiedzieć, że stara się maksymalnie przeciwdziałać spustoszeniu, jakie powodują porażki, stres, ogromne obciążenie psychiczne. Co ważne, skutkiem rezyliencji jest wzmocnienie konstruktu psychicznego jednostki – można użyć analogii do feniksa odradzającego się z popiołu – po pozornym „upadku” wraca mocniejszy, bogatszy o nowe doświadczenia. Osoba cechująca się rezyliencją nie boi się wyzwań, nie boi się ryzyka z nimi związanego, bo jest świadoma swoich zdolności przeciwdziałania ewentualnym porażkom. 

Rachel Jackson i Chris Watkin, w swoich badaniach nad rezyliencją wykazali, że umiejętność tę można zmierzyć, a co więcej – można się jej nauczyć i rozwijać. Opracowali w tym celu odpowiedni program rozwoju, który zawiera m.in. regulację emocji, kontrolę zachowań impulsywnych, analityczne podejście do przyczyn napotykanych przeszkód, poczucie skuteczności (pewności siebie), realistyczny optymizm (pozytywne myślenie o przyszłości, ale przy zachowanym realizmie), empatię i otwartość na nowe możliwości. Postępując zgodnie z ich wskazówkami człowiek może rozwinąć w sobie rezyliencję, a przez to zwiększyć zdolności pracy przy dużej komponencie stresu.

Twardość psychiczna jest z kolei, można powiedzieć, wypracowaniem w sobie odpowiedniej grubości pancerza, który sprawia, że stresujące wydarzenia nie mają łatwego dostępu i wpływu na stabilność psychiczną i fizyczną naszego organizmu. Na twardość, wg Suzanne C. Kobasy, wpływają trzy wzajemnie przenikające się elementy: poczucie kontroli, podejście do wyzwań i zaangażowanie. Poczucie, że ma się wpływ na przebieg wydarzeń pozwala dobrać właściwą reakcję na spotykane trudności. Zaangażowanie, w przeciwieństwie do biernego przyjmowania, również buduje przekonanie, że jestem moderatorem swojego losu i buduje twardość. Podejście do wyzwań, pewna elastyczność jest wyrazem naturalnego charakteru naszego życia, które jest raczej zmienne niż stabilne. Postrzeganie potencjalnie stresujących zmian, jako wyzwań skutkuje złagodzeniem stresu towarzyszącego danej sytuacji.

Odporność psychiczna – w takim kształcie jak rozumieją ją Doug Strycharczyk i Peter Clough jest cechą osobowości, która w dużym stopniu determinuje to, na ile skutecznie radzimy sobie z wyzwaniami, stresorami i presją. Co ważne, autorzy podkreślają, że cecha ta nie zależy od okoliczności. Konstrukt odporności psychicznej budują na czterech filarach (tzw. 4C):

  • Wyzwanie (challenge) – postrzeganie wyzwania jako szansy
  • Pewność siebie (confidence)
  • Zaangażowanie (commitment) – wytrwałość w realizowaniu zadań
  • Kontrola / poczucie wpływu (control) – przekonanie o wpływie na swój los

Model ten szczegółowo opisują w przytaczanej już książce „Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju.”

Stres – środek psychostymulujący czy psychodepresyjny?

Wszystko zależy o jakim poziomie natężenia stresu i czasie trwania mówimy. Krótkotrwałe bodźce stresowe popychają nas do większej aktywności, wymuszając na organizmie zaangażowanie większej ilości pokładów zdolności osobistych i fizjologicznych reakcji. Bez bodźców stresowych, stymulujących ulegamy stagnacji i rezygnujemy z rozwoju. Człowiek, jeśli nie są mu stawiane wymagania, raczej nie będzie decydował się na rozwój, bo wygodniej jest egzystować leniwie.

Z kolei długotrwały stres o dużym nasileniu powoduje w człowieku reakcję odwrotną – wycofanie, objawy depresyjne, wyczerpanie psychiczne. Jak w każdej dziedzinie życia – ważny jest złoty środek i dostosowanie do indywidualnych cech osobowościowych. Pewne zdolności, o których była mowa wcześniej (rezyliencja, twardość psychiczna, odporność psychiczna), można rozwijać, a które sprawiają, że wyzwania jakie stawia przed nami życie traktujemy jako szansę, jako możliwość rozwoju i w pierwszej kolejności czujemy się zmotywowani do działania. Więc do dzieła! Stres nie musi oznaczać jedynie negatywnych przeżyć.

Reklama
(0)
Komentarze