Zaloguj
Reklama

Sylwetki polskich psychiatrów: Kazimierz Dąbrowski cz.2

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • 1. Egzystencjalne myśli i aforyzmy – Kazimierz Dąbrowski, Jasna Polana periodyk humanistyczny, nr 1, 12 2010
    Polityka, nr 3, 1978
    2. Zapis rozmowy profesora Kazimierza Dąbrowskiego z aktorami Teatru Nowego

Adres www źródła:


Sylwetki polskich psychiatrów: Kazimierz Dąbrowski cz.2
Fot. medforum
(0)

Za granicami

To właśnie tam teorie propagowane przez Kazimierza Dąbrowskiego zyskują największe uznanie. Wpisywały się w nurt zainteresowań światowej psychiatrii i psychologii, które w tym okresie zwróciły się w stronę pozytywnych aspektów funkcjonowania człowieka i osiągania przez niego pełni rozwoju. Teoria pozytywnej dezintegracji zyskała uznanie Maslow’a, który określił ją mianem jednej z najważniejszych w psychologii i psychiatrii tamtego okresu. Profesor Dąbrowski był ceniony za szerokie ujmowanie zagadnień psychicznych, znacznie wykraczające poza granice tradycyjnej psychiatrii, za odejście od czysto medycznego pojmowania tematyki zaburzeń. W okresie „emigracyjnym” pracował głównie w Kanadzie, ale także w Stanach Zjednoczonych i Peru. Od roku 1973 regularnie pojawia się w kraju i znów intensywnie udziela się organizatorsko. Tworzy w Warszawie Ośrodek Higieny Psychicznej dla Ludzi Zdrowych, który miał za zadanie zajmować się prewencją występowania zaburzeń psychicznych. Jeździ po kraju z wykładami, dużo pisze, chcąc dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców.

 

Rozumienie chorego

To, co stało się w dużej mierze podstawą jego teorii, to inny sposób postrzegania zaburzeń. Ludzi określanym mianem chorych psychicznie on widział jako tych, „którzy z powodu potrzeb i celów rozwojowych, nie radzą sobie w życiu, nie są w stanie poradzić sobie z sobą i ich otoczeniem.

Będą to osoby pełne wrażliwości, fobii, smutku, załamań, niezadowolenia z siebie. Ci, którzy stracili wiarę w siebie i sens życia. Ci, dla których główną potrzebą jest miłość, którzy nie potrafią znaleźć idealnego obiektu miłości, którzy są rozproszeni i nieprzystosowani, ponieważ widzą wyższe poziomy rzeczywistości – rzeczy nie z tego świata, ci, którzy doświadczają niepełnych wizji, emocjonalnie niedojrzali, pełni strachu o siebie i o innych.”[2] 

Można właściwie zastanawiać się, która rzeczywistość jest chora – tych wrażliwych, zatroskanych, czy całej reszty - rywalizującej, goniącej i znieczulonej?

Na tej kanwie powstała teoria dezintegracji pozytywnej, która w kryzysie, rozpadzie dotychczasowej struktury upatruje początku nowego: osiągania pełni swojego potencjału. Patrząc na biografie znanych twórców – wybitnych malarzy, muzyków, aktorów zmagających się ze sobą – trudno odmówić tej teorii racji. Dąbrowski także swoim życiem pokazywał jej słuszność, nieustannie się rozwijając, pomimo przeszkód dążąc do tego, co było dla niego ważne. Nie zatrzymały go więzienia, czas wojny czy późniejsze zniewolenie.
Tutaj rodzi się jednak pytanie, czy  takie zachowanie możliwe jest powszechnie, czy też dostępne nielicznym, wyjątkowo silnym osobowościom? Może stanowi ideał, do którego powinniśmy wszyscy dążyć, pracując nad sobą? Może jest to nasz wspólny potencjał, który mamy szansę realizować? Wszak cierpienia niewielu dają nowe siły do zmagań, większość unika ich jak może, dążąc do komfortu i wygody.

Teoria Kazimierza Dąbrowskiego znalazła licznych przeciwników, jednak bezsprzeczny pozostaje fakt, że to właśnie jego nazwisko – jako jedynego przedstawiciela polskiej nauki – zostało uwzględnione na liście najwybitniejszych przedstawicieli psychiatrii i psychologii przez pismo „Psychology Today”.


Profesor Dąbrowski zmarł w Warszawie w 1980 roku. Został pochowany nieopodal stworzonego przez siebie ośrodka w Zagórzu. W pewien więc sposób ciągle jest tam obecny i widzi jak rozwija się jego dzieło. Ośrodek w Zagórzu działa bowiem do dziś, świadcząc pomoc dla potrzebujących dzieci i młodzieży.

(0)
Reklama
Komentarze