Zaloguj
Reklama

Sylwetki polskich psychiatrów - Siąść przy łóżku chorego – psychiatria humanistyczna Kazimierza Jankowskiego - cz.2

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • „Marzyłem o samodzielności”, Charaktery nr 1, 1998

Adres www źródła:


Sylwetki polskich psychiatrów - Siąść przy łóżku chorego – psychiatria humanistyczna Kazimierza Jankowskiego - cz.2
Fot. medforum
(0)

W latach 70tych XX wieku psychiatria polska kojarzona była głównie z trzema nazwiskami: Kępińskiego, Dąbrowskiego i właśnie Jankowskiego. Profesor Kępiński zmarł w roku 1972, Kazimierz Dąbrowski – w 1980. W 1979 Jankowski wyjechał do Stanów Zjednoczonych; na szczęście zostawił nam swoje największe prace.

Potrzeba swobody


Po uzyskaniu tytułu doktora Jankowski wciąż chciał rozwijać skrzydła, iść dalej. Tymczasem kariery medyczne rzadko kiedy są błyskawiczne – najczęściej są wynikiem wielu lat ciężkiej pracy, wydeptywania swoich ścieżek. Jankowski zaś swobody potrzebował niczym powietrza – i to właśnie zdecydowało o jego odejściu z Kliniki Psychiatrycznej i zwrot w kierunku psychologii, która dawała zdecydowanie większą możliwość samodzielnego działania.


Rozkwit pracy


W 1966 roku Jankowski wstępuje w progi Instytutu Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i jest to okres jego największej twórczości. Wydaje swoje największe dzieła: w roku 1972 Psychofizjologiczne aspekty przewlekłej schizofrenii oraz Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej. W 1975: Od psychiatrii biologicznej do psychiatrii humanistycznej oraz Człowiek i choroba; wreszcie w 1978 Mój Śambhala.  W 1970 roku zakłada Synapsis – Młodzieżowy Ośrodek Leczenia Nerwic. Stworzył tam zespół stosujący innowacyjne wówczas działania, jakimi było łączenie farmakoterapii i psychoterapii oraz nadawanie im równorzędnego znaczenia. Ośrodek działa do dziś, na trwałe wpisany już w warszawską panoramę miejsc pomocy pacjentom. Praca kliniczna znajdowała odzwierciedlenie w realizowanych projektach badawczych i publikacjach.

Jankowski we współpracy z psychologami amerykańskimi przeprowadził trzy duże badania, dotyczące psychofizjologicznych konsekwencji długotrwałej hospitalizacji pacjentów psychotycznych, skuteczności oddziaływań psychoterapeutycznych wobec młodzieży z zaburzeniami emocjonalnymi oraz efektywności oddziaływań psychospołecznych i farmakologicznych wobec osób z rozpoznaniem schizofrenii. Przede wszystkim interesowała go jednak bezpośrednia pomoc pacjentom, ulżenie im w cierpieniu i usprawnienie funkcjonowania. Pacjenci uważali go za osobę niezwykle empatyczną, życzliwą i kompetentną. Z żalem przyjęli więc do wiadomości decyzję lekarza o jego wyjeździe z kraju.


Stany Zjednoczone i Polska


Wyjazd przypadł na rok 1979. Jankowski został zaproszony przez Uniwersytet Kansas do prowadzenia wykładów z psychiatrii. W „amerykańskim okresie” pracował również w więziennictwie, prowadził praktykę lekarską. Wielokrotnie przyjeżdżał do Polski na wykłady gościnne, prelekcje, udzielał wywiadów. Pod koniec życia wrócił do Polski i zajął się publicystyką. Zmarł w roku 2013.
Są takie osoby, po odejściu których jakoś niezręcznie dokonywać podsumowań. Ich wkład w rozumienie chorych, ich problemów jest tak istotny, że ma się wrażenie, że nadal są wśród nas obecni. Służą pomocą i radą, zupełnie jak za życia.
 

(0)
Reklama
Komentarze