Zaloguj
Reklama

Szybkie czytanie – Jak to działa?

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ICD:


Szybkie czytanie – Jak to działa?
Fot. ojoimages
(4)

W poniższym artykule przedstawiono główne założenia teoretyczne będące podstawą naukową technik szybkiego czytania. Tekst ten dotyczy jedynie technik czytania integralnego, tzn. czytania całych publikacji, i pomija zagadnienia związane z czytaniem selektywnym, które polega na wyławianiu informacji z tekstu bez konieczności czytania całej jego treści.

Mimo rozkwitu technik multimedialnych podstawową techniką komunikacji interpersonalnej w świecie naukowym pozostaje słowo pisane. Sieci komórkowe, telewizja satelitarna i wszelkie inne systemy kodyfikacji informacji wykorzystywane w procesie komunikacji nie bezpośredniej pozostają i pozostaną jeszcze na długo w cieniu technik tradycyjnych.

4 miliony publikacji naukowych rocznie, 250 tysięcy pozycji książkowych i niesamowity postęp nauki odbywający się na naszych oczach. Czasopisma, książki, strony internetowe to podstawowe źródła naszej wiedzy. Wiedzy, którą wciąż musimy rozszerzać i aktualizować. Wszystkie te czynniki podnoszą status „czytania” do rangi jednej z podstawowych umiejętności. Może warto więc zainwestować w siebie i rozwinąć umiejętność czytania., ponieważ szybsze czytanie to szybsza nauka, a nauka jest kluczem rozwoju jednostki i społeczeństw.

W poniższym artykule przedstawię główne założenia teoretyczne będące podstawą naukową technik szybkiego czytania. Tekst ten dotyczy jedynie technik czytania integralnego, tzn. czytania całych publikacji, i pomija zagadnienia związane z czytaniem selektywnym, które polega na wyławianiu informacji z tekstu bez konieczności czytania całej jego treści.

Umiejętności szybkiego czytania posiadali Balzac, Marks, Lenin, Napoleon, John F. Kennedy. Większość z nich nabyła tę umiejętność samodzielnie bez żadnej pomocy dydaktycznej, jedynie Kennedy przeszedł profesjonalne przeszkolenie i, później jako prezydent Stanów Zjednoczonych, szeroko propagował naukę szybkie czytania wśród pracowników białego domu i innych jednostek administracyjnych. Dla opanowania umiejętności szybkie czytania nie jest jednak potrzebny intelekt Napoleona, w zupełności wystarczy inteligencja przeciętna. Przysłowie mówiące, iż „na naukę nigdy nie jest za późno” sprawdza się również i w tym przypadku. Dolną granicą dla rozpoczęcia nauki jest wiek około lat 12, górną granicę wyznacza jedynie sprawność umysłowa czytelnika.

Mówiąc najprościej, na proces czytania składa się element percepcji znaków graficznych oraz rozszyfrowywanie zakodowanej przy ich pomocy informacji. Jednym z podstawowych sposobów na przyspieszenie czytania jest podniesienie sprawności samego postrzegania pisma. Wydawać by się mogło, iż podczas czytania wzrok nasz płynnie przebiega po kolejnych literach i wyrazach. W rzeczywistości sam proces przemieszczania pola percepcji wzrokowej po tekście ma formę skokową. Oko przeciętnego czytelnika zatrzymuje się na czas około ¼ sekundy, zatrzymanie to nazywamy fiksacją. Podczas kolejnego skoku w przód linijki nie postrzegamy żadnych znaków. Jest więc logicznym postulat treningu wzroku, który doprowadziłby do zwiększenia ilości fiksacji przy równoczesnym zwiększeniu prędkości przeskoków po teście. Takie też założenie przyjmują szkoły szybkiego czytania, które poprzez zastosowanie szerokiej gamy ćwiczeń i treningów poprawiają skuteczność samego patrzenia na tekst.

Z początkowym stadium procesu czytania niewątpliwie łączy się również pojęcie pola widzenie. U ludzi ma ono kształt elipsy, której dłuższa oś wyznacza linię poziomą. Przeciętna wielkość pola widzenie wynosi około 20 standardowych znaków drukarskich, co daje około dwóch-trzech słów. Potencjał ten pozostaje jednak niewykorzystany gdyż podczas jednej fiksacji skupiamy uwagę wyłącznie na centrum naszego pola widzenia postrzegając tylko jeden wyraz. Kursy szybkiego czytania zakładają wyeliminowanie nieekonomicznego sposobu postrzegania poprzez ćwiczenia zwiększające pole widzenia i naukę aktywnego obejmowania całej jego powierzchni. Celem ćwiczeń jest również zmiana szkolnego nawyku czytania sylabami. W rozwoju umiejętności czytania można wyróżnić następujące stadia: czytanie „po literce”, sylabami, wyrazami i całym polem percepcji tzn. po kilka wyrazów. Badania wykazały, iż nic nie stoi na przeszkodzie, aby odpowiednio przeszkolony czytelnik czytał całymi wyrazami lub po kilka wyrazów w sposób analogiczny do czytania po sylabie. Co więcej, udowodniono iż obejmowanie większej ilości słów i informacji w krótszym czasie sprzyja lepszemu ich zrozumieniu i przyswojeniu. Osoba czytająca bardzo szybko, po kilka wyrazów podczas jednej fiksacji wzroku, dostrzega szerszą perspektywę czytanego teksu właśnie dzięki rozszerzeniu pola percepcji.

W celu zwiększenia prędkości czytania należy również zwalczyć w sobie odruch tak zwanej regresji. Regresją nazywamy ponowne przesunięcie wzroku wstecz na wyraz poprzednio już dostrzeżony. Dzieję się tak, gdy nie jesteśmy do końca pewni jego znaczenia lub nie dostrzegamy sensu lub kontekstu całego zdania. Również wyrazy bardzo długie i rzadkie zmuszają nas do przesunięcia pola percepcji wstecz. Techniki szybkiego czytania uczą nie cofać się i postrzegać nawet bardzo długie czy skomplikowane wyrazy jednym spojrzeniem. Zapobiega to skakaniu wzroku raz w przód, raz w tył tekstu, wydatnie zwiększając prędkość całego procesu. Zwalczanie nawyku regresji wspomagane jest poprzez rozwijanie umiejętności antycypacji, czyli domyślania się, odgadywania znaczenie wyrazów czy fragmentów niezrozumiałych.

Kolejną przeszkodą na drodze do szybkiego czytania jest nawyk cichej artykulacji określany przez niektórych autorów jako fonetyzacja. Fonetyzację dzieli się na wewnętrzną, polegającą na wypowiadaniu czytanych słów w myśli przy równoczesnych mikro-ruchach krtani oraz zewnętrzną przejawiającą się w szeptaniu podczas czytania. Nawyk ten wszyscy wynieśliśmy z okresu wczesnoszkolnego. Każde dziecko uczące się czytać zachęcane jest do czytania głośnego. Nacisk kładziony przez nauczycieli na płynne, głośne czytanie i ilość treningów poświęconym czytaniu, wykształca w nas nawyk artykułowania lub pseudo artykułowania czytanych zdań. Jest to nawyk jak najbardziej konieczny i powszechny, bez którego niemożliwe jest dalsze rozwijanie umiejętności czytelniczych. Wyzbycie się nawyku fonetyzacji usuwa z procesu czytania zbędny i znacznie zwalniający element, jakim jest kanał słuchowy. Czytają z artykulacją ograniczamy się do prędkości około 150 słów na minutę to jest do maksymalnej szybkości mowy. Spowodowane jest to niepotrzebnym „przechodzeniem” informacji przez dodatkowy element. Czytając tradycyjnie informacja zawarte w tekście przechodzi poprzez kanał wzrokowy, aby następnie przejść jeszcze poprzez kanał słuchowy i dopiero stamtąd trafia do obszarów mózgu odpowiedzialnych za rozumienie i zapamiętywanie. Opuszczenie kanału słuchowego, który jest swoistym wąskim gardłem informacyjnym, jest równoznaczne ze zwalczeniem nawyku fonetyzacji. Czytanie wyzbyte pseudoszeptu nic nie traci na dokładności, a według niektórych badaczy nawet ją zwiększa. Nauka szybkiego czytania polega, więc na zmianie schematu, jaki posługujemy się czytając. Należy rozpoznawać wyraz jako obraz, a nie jako dźwięk. Proces pozbywania się nawyku fonetyzacyjnego jest jednym z najtrudniejszych elementów nauki szybkiego czytania. Na szczęście skonstruowano już wiele narzędzi oraz stworzono różnorakie techniki ćwiczeń pomagające w walce z tą przeszkodą.

Na drodze do zwiększenia prędkości czytanego materiału przy równoczesnym zwiększeniu stopnia zrozumienia pomoże nam również rozszerzenie zakresu tzw. słownika wewnętrznego, czyli zwiększenie ilości rozumianych słów. Zadanie to dotyczy głównie dzieci i młodzieży, a także czytelników mało obeznanych z literaturą specjalistyczną, którą dopiero zaczynają studiować. Najskuteczniejszą i najprostszą techniką na powiększenie zasobu rozumianego słownictwa jest wytrwałe czytanie sprawiających nam kłopoty materiałów. W trakcie zapoznawania się z zupełnie nowym materiałem powinniśmy wspomagać naszą antycypację przy pomocy słowników i innego rodzaju pomocy naukowych, które pomogą zrozumieć obcą jeszcze terminologię.

Wszystkie książki poświecone samodzielnej nauce szybkiego czytania, a także nauczyciele tej umiejętności podkreślają istotę koncentracji i skupienia uwagi, której trening jest koniecznym elementem nauki. O ogromnej roli uwagi w procesie czytania nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Oczywistym jest, że tylko skupiony czytelnik, którego myśli nie zaprzątają inne zajęcia czy bodźce niezwiązane z lekturą, jest w stanie czytać szybko i rozumnie. Na uwagę składają się następujące element: zakres, pojemność, stałość, selektywność oraz zdolność do przestawiania się. Uwagę ćwiczy się, poprawiając jej poszczególne parametry, poprzez różnego rodzaju ćwiczenia możliwe do wykonywania samodzielnie lub wraz z innymi uczestnikami kursu. Jest to jeden z najbardziej zindywidualizowany element w toku nauki szybkiego czytania. Każdy człowiek ma w różnym stopniu rozwinięte wyżej wymienione cechy, co zmusza trenerów do dostosowywania ćwiczeń pod kontem każdego uczestnika szkolenia. Dla osób pragnących samodzielnie rozwijać swoje zdolności, autorzy podręczników opracowali zestawy testów i porad umożliwiające zbadanie własnej uwagi i dostosowanie dalszego treningu.

Niezależnie od tego, z jaką prędkością czytamy warto zastanowić się nad warunkami, w jakich oddajemy się lekturze. Higiena czytania, tak określa się zasady i problematykę korzystnych warunków przy czytaniu, to również jeden z elementów zwiększający prędkość tego procesu. Do podstawowych wymogów należy prawidłowe umieszczenie i intensywność światła, właściwa pozycja oraz umieszczenie książki. W czytaniu zdecydowanie przeszkadza obecność wszelkiego typu dystraktorów takich jak muzyka, obecność innej osoby, hałas. Zwraca się uwagę na nastrój motywację i zaangażowanie czytelnika.

Wszystkie powyższe elementy znajdują swoje szerokie omówienie w podręcznikach samodzielnej nauki oraz na kursach szybkiego czytania. Podniesienie sprawności w wymienionych elementach składających się na proces czytania, zwalczenie niepotrzebnych nawyków oraz zmiana na korzystniejsze warunków fizycznych i osobowościowych składają się na program typowego kursu. Umiejętność szybkiego czytania z pełnym zrozumieniem nie jest więc niezwykłym darem i do jej osiągnięcia potrzeba wyłącznie wytrwałości i sumienności. Regularny, codzienny trening z zastosowaniem szeroko dostępnych kursów zaprocentować może zwielokrotnieniem szybkości czytania z przeciętnych 200 do 2000 słów na minutę wraz z lepszym zrozumieniem czytanego materiału. Jest to znaczące przyspieszenie, na które należy patrzeć nie tylko jako na wzrost prędkości czytania, ale również, albo wręcz przede wszystkim, jako wzrost szybkości zdobywania wiedzy i przyspieszenie własnego rozwoju. Przeciętnemu czytelnikowi przeczytanie tego artykułu zajmie około 5 – 7 minut. Osoba z dobrze opanowaną „sztuką czytania” przeczyta ten sam tekst w około minutę, warto się nad tym zastanowić.

Bibliografia:

1. Brześkiewicz Z. W.: Superpamięć. Jak uczyć się trzy razy szybciej. Warszawa: Agencja Wydawnicza „COMES” 1996
2. Buzan T.: Podręcznik szybkiego czytania. Łódź: „Ravi” 1999
3. Chylińska J.: Szybkie czytanie. Warszawa: wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne 1984
4. Hotner G.: Szybkie czytanie. Łódź: „Ravi” 2002
5. Król F.: Sztuka czytania. Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne 1982
6. Szkutnik Z.: Kurs szybkiego czytania. „Wiedza i Życie” 1990 nr 3 - 12

(4)
Reklama
Komentarze