Zaloguj
Reklama

Uzależnieni od jedzenia – o kompulsywnym objadaniu się

Autor/autorzy opracowania:

Kategorie ATC:


Uzależnieni od jedzenia  – o kompulsywnym objadaniu się
Fot. medforum
(4)

„Jedz mniej, bramy raju są wąskie…”

Przyzwyczailiśmy się, że słysząc o zaburzeniach łaknienia automatycznie myślimy o wychudłych anorektyczkach. W pierwszej kolejności problemy z odżywianiem się kojarzą nam się właśnie z anoreksją lub bulimią. Tymczasem coraz częstszym zaburzeniem odżywiania jest niekontrolowane objadanie się prowadzące do chorobliwej otyłości.

Nałóg objadania się

Zazwyczaj za przejadanie się obwiniamy łakomstwo. Nie zawsze jednak sięganie po jedzenie wynika z odczuwania głodu czy chwilowej słabości i braku silnej woli. Epizodyczne, pojedyncze sytuacje objadania się nie świadczą jeszcze o zaburzeniach jedzenia. Problem pojawia się, gdy napady niekontrolowanego obżarstwa zdarzają się regularnie (kilka razy w tygodniu).

Nałogowe objadanie się ma charakter kompulsywny – nie panujemy i nie kontrolujemy tego co jemy, kiedy i w jakich ilościach – wyjaśniają terapeuci z Ośrodka Terapii w Janowcu.  Pochłaniamy jedzenie nawet wtedy, kiedy fizycznie nie czujemy się głodni. Jemy nie dlatego, że potrzebujemy i chcemy ale ponieważ musimy. Nie ważna jest pora i jakość jedzenia. Nie gra roli, że właśnie zjedliśmy obiad lub za chwilę będzie kolacja.

Musimy zjeść! Jemy dużo więcej i dużo szybciej niż normalnie. Dostarczamy do organizmu bardzo dużą ilość kalorii. Znacznie większą niż rzeczywiście potrzebuje. Doprowadzamy tym samym do otyłości i nadwagi, poważnych problemów zdrowotnych. Jemy w samotności i zazwyczaj poza normalnymi porami posiłków. Podjadamy w tajemnicy i ukryciu.

Kompulsywne jedzenie to rodzaj uzależnienia

To zaburzenie o charakterze psychologicznym. Wiąże się z utratą kontroli i świadomości nad swoim zachowaniem oraz ilością przyjmowanego jedzenia. Stąd często nazywane jest kompulsywnym obżeraniem się lub jedzeniem napadowym.

Napady kompulsywnego jedzenia nie trwają ciągle i nie są zbyt długie (30min-2 godz.). Zawsze mają charakter intensywnej, niepohamowanej potrzeby, (pragnienia) spożycia jakiegoś produktu czy pokarmu. To nie przejaw niepohamowanego łakomstwa. Kompulsywne jedzenie to wynik poważnych problemów wewnętrznych, które są „zajadane”. W ten sposób rozładowuje się napięcia, stresy, przykre emocje. 

Jedzenie traktowane jest jako sposób rozwiązania trudności. To rodzaj używki, która pomaga obniżyć napięcie, zredukować negatywne uczucia, zapomnieć o trudnych przeżyciach i przykrych emocjach - wyjaśnia terapeutka z Ośrodka Terapii w Janowcu.

fot. panthermedia

Problem uzależnienie od jedzenia pojawia się gdy automatyczną reakcją na podwyższone napięcie i stres jest bezrefleksyjne sięganie po jedzenie. Dopiero po napadzie obżarstwa, po zredukowaniu i obniżeniu napięcia, po „przejedzeniu problemu” pojawiają się duże wyrzuty sumienia, poczucie wstydu i winy.

(4)
Reklama
Komentarze