Zaloguj
Reklama

Widzieć więcej, czuć bardziej – kiedy szept staje się krzykiem - cz. I

Autor/autorzy opracowania:

Adres www źródła:


Widzieć więcej, czuć bardziej – kiedy szept staje się krzykiem - cz. I
Fot. medforum
(0)

Muzyka jest za głośna, światło za ostre, zapachy zbyt intensywne. Kiedy wrażliwość na bodźce zmysłowe przeradza się w problem?

Zmysły umożliwiają nam pełny kontakt z otoczeniem. Każdego dnia odbieramy za ich pomocą ogromny pakiet informacji o naszym środowisku, często nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Naszym największym organem zmysłu jest… skóra, pokrywająca całe ciało, wyposażona w miliony komórek nerwowych reagujących na dotyk czy temperaturę. Najczęściej znaczenie danego zmysłu odkrywamy w pełni kiedy jego funkcje zostają zaburzone, np. wskutek choroby. Zatkany nos nie tylko uniemożliwia odczuwanie zapachów, ale również sprawia, że nie czujemy smaku potraw.

Za dużo!!
Zdarza się jednak odwrotnie: kiedy bodźce docierające z otoczenia są zbyt silnie odczuwane, nawet przy niewielkim (lub przeciętnym) ich natężeniu. Taki poziom wrażliwości może skutkować częstszym zmęczeniem, „przeciążeniem” spowodowanym nadmiarem bodźców. Mogą pojawiać się bóle głowy jako reakcja na zbyt głośne dźwięki czy za duże natężenie światła. Inni ludzie mogą stać się dla nas trudni do wytrzymania: stają się „generatorami” zapachów, dźwięków, bodźców wzrokowych. Tych którzy nigdy tego nie doświadczyli, zapraszam na przejażdżkę komunikacją miejską w porannym szczycie: tłok, rozmowy współpasażerów czy głośno słuchana muzyka, zapachy perfum (w najlepszym przypadku) szybko pozwolą uzmysłowić sobie, jak na co dzień mogą czuć się osoby nadmiernie wrażliwe.

Pomocy!
Jak sobie poradzić, kiedy okazuje się, że cierpimy na taką przypadłość?  Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie własnej natury, obserwowanie siebie w różnych sytuacjach, aby poznać, które z nich są problematyczne. Taką „diagnozę” może również ułatwić wykonanie testu psychologicznego, badającego temperament. Sprawdzi się tu narzędzie o nazwie „Formalna Charakterystyka Zachowania”, autorstwa Bogdana Zawadzkiego i Jana Strelaua, gdzie jedną z podskal jest właśnie Wrażliwość Sensoryczna. To badanie ma tę dodatkową zaletę w stosunku do samoobserwacji, że możemy przekonać się, jak wypadamy na tle innych.

 

(0)
Reklama
Komentarze