Zaloguj
Reklama

Wieloaspektowy model uzależnienia od alkoholu

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Brown S.: Leczenie alkoholików. Warszawa 1990.
    Kanfer F.: Metody kierowania sobą. Nowiny Psychologiczne 4-5, 1885.
    Kinnley J,Leaton G., Understanding alcohol, Mosby-Year Book, 1992.
    Le Doux J.: Mózg emocjonalny, Media Rodzina, Poznań 2000.
    Mellibruda J.: Psychologiczne mechanizmy uzależnienia, Świat Problemów, 4, 1996,
    Mellibruda J.: Psychologiczna koncepcja mechanizmów uzależnienia, Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia, 1,1999.
    Sobolewska Z.: Mechanizmy iluzji i zaprzeczania, Świat Problemów,2,1999
    Monti P., Psychologiczna terapia uzależnienia od alkoholu, Warszawa 1989.
    Natura emocji, red. Davidson, Gdańsk 2000.
    Sobolewska Z., Mechanizmy iluzji i zaprzeczania, Świat Problemów,2,1999

Kategorie ICD:


Wieloaspektowy model uzależnienia od alkoholu
Fot. medforum
(4)

Spojrzenie na psychologiczne mechanizmy uzależnienia od alkoholu otwiera nie tylko nowe spojrzenie na powstanie uzależnienia jak również na sposób prowadzenia terapii odwykowej. Zobowiązuje to do poznania tych mechanizmów u poszczególnych pacjentów, rozbrajania szczególnie mechanizmu iluzji i zaprzeczania, radzenia sobie z uczuciami, nie włączaniu alkoholu jako regulator uczuć oraz nabycia tożsamości, poprawienia obrazu własnej osoby.

Bardzo wiele już powiedziano i napisano na temat uzależnienia od alkoholu. Coraz więcej informacji pojawia się nie tylko w prasie fachowej, medycznej czy psychologicznej, ale także w innych mediach. Nadal jednak wiedza ta jest niedostateczna, powierzchowna, szczególnie w publikatorach nieprofesjonalnych. Ciągle funkcjonują stare poglądy nie tylko dotyczące samego uzależnienia (alkoholizmu) etiologii, obrazu klinicznego, jak i terapii. Poglądy te sięgają dawno zarzuconych metod awersyjnych, leczenia pracą oraz disulfiramem. To wszystko nie służy sprawie.


Nadal wielu lekarzom i psychologom wydaje się, że zaprzestanie picia, implantacja disulfiramu, czyli wymuszenie abstynencji (czasami na prośbę pacjenta) wystarczy. Tak nie jest i oby jak najmniej takich poglądów była we współczesnej medycynie. Jest to tak szeroki problem, tak bardzo skomplikowany, że powstała specjalizacja zajmująca się tylko terapią osób uzależnionych od alkoholu.


Część lekarzy ma specyficzne, nieprofesjonalne podejście do uzależnienia. Wzbudza w nich pogardę, lekceważenie. Tak jak w żadnej chorobie, w tej stosuje się nieprofesjonalne moralizatorskie, podejście, które zamiast pomóc, szkodzi i oddala rozpoczęcie terapii. Osoba uzależniona jest specjalnym pacjentem, wymagającym nie tylko wiedzy fachowej, ale także specyficznego podejścia, na pewno wysoce profesjonalnego. Jeśli psychiatrom i psychologom klinicznym, sam fakt posiadania specjalizacji wystarczy do tego, aby zajmować się terapią uzależnienia od alkoholu, to są w błędzie.

Psycho-fizyczno-społeczny model uzależnienia

Wieloletnie picie alkoholu doprowadza do pojawienie się wyraźnej szkody w każdym niemal aspekcie życia, społecznym, psychicznym, zawodowym i rodzinnym. Na ogół osoby uzależnione od alkoholu zgłaszają się do lekarza wówczas, kiedy burzy się ich dotychczasowe życie w taki sposób, że dalej już nie może funkcjonować, kiedy dochodzą do wniosku, że to nie oni rządzą alkoholem, ale alkohol ich życiem.

Anonimowi Alkoholicy często mówią: “Staliśmy się bezsilni wobec alkoholu i przestaliśmy kierować własnym życiem”.
Jest to bardzo dobry moment do tego, aby rozprząc profesjonalną terapię. Nie oznacza to, ze za każdym razem raz podjęta decyzja o leczeniu, zrobieniu cos z tym problemem daje skutek. Wielu alkoholików podejmując pierwsze kroki oczekuje od profesjonalistów sposobu na picie alkoholu bezproblemowe. Nie myślą o tym, że już nigdy nie cofnie się zjawiska utraty kontroli. W przenośni oznacza dokładnie to, że nie zrobi się z kiszonego ogórka świeżego.


Aby profesjonalnie podejść do terapii niezbędne jest nie tylko przygotowanie programu, fachowość i systematyczna realizacja, ale także od samego początku uporządkowanie wszystkiego, z czym przychodzi pacjent i wyjaśnienie przynajmniej podstawowych problemów. Nie jest to proste ani dla pacjenta ani dla terapeuty.


Problemów, dramatycznych sytuacji jest ogrom, jednak na początku należy zwrócić uwagę na podstawowe, istotne dla pacjenta fakty.

Należą do nich:

  • postępująca destrukcja (w której zaburzony jest instynkt samozachowawczy),
  • pragnienie picia alkoholu z wewnętrznym przymusem włącznie,
  • trudności w samokontroli ilościowej picia,
  • poczucie osamotnienia i bezradności, przesunięcie zainteresowań,
  • koncentracja życia na piciu alkoholu,
  • zdobywaniu alkoholu i usuwaniu skutków, a także osłabienie lub zniszczenie podstawowych kontaktów społecznych i rodzinnych,
  • naruszanie norm społecznych, wartości.


Aby te wszystkie zjawiska pojawiły się w życiu uzależnionego muszą powstać i zadziałać mechanizmy, które dość istotnie różnią się od występujących w innych schorzeniach psychicznych, emocjonalnych, chociażby w zaburzeniach nerwicowych.

fot. panthermedia


Mechanizmy te odgrywają istotną rolę w powstaniu, przebiegu i utrzymywaniu się uzależnienia mimo istniejących obiektywnie wynikających z niego szkód.
Mechanizmy uzależnienia powstają na skutek depresyjnego, szkodliwego działania psychofizycznego alkoholu i produktów jego rozkładu. Są jednocześnie przyczyną patologicznego picia oraz załamywania się prób kontroli ilościowej, powstrzymywania się od picia przez dłuższy okres czasu. Mechanizmy te są aktywizowane przez przykre stany emocjonalne, doświadczenia, sytuację zewnętrzną oraz stres.

(4)
Reklama
Komentarze