Zaloguj
Reklama

Wizyta u psychiatry - o co może zapytać lekarz?

Autor/autorzy opracowania:

Źródło tekstu:

  • Clinical Methods: The History, Physical, and Laboratory Examinations. 3rd edition. Walker HK, Hall WD, Hurst JW, editors. Boston: Butterworths; 1990. Chapter 207 The Mental Status Examination, David C. Martin
    "Psychiatria" B.K. Puri, I.H. Treasaden, red. wydania polskiego J. Rybakowski, F. Rybakowski, wyd. Elsevier Urban & Partner, Wrocław 2014, ISBN 978-0-7020-3157-1; str. 65-91

Adres www źródła:

Kategorie ICD:


Wizyta u psychiatry - o co może zapytać lekarz?
Fot. medforum
(4)

Hasło „wizyta u psychiatry” niejednokrotnie budzi nieprzyjemne skojarzenia skutkujące tym, że część pacjentów unika wizyt w gabinecie tych specjalistów. Czy rzeczywiście są ku temu powody? Zdecydowanie nie! Choć badanie psychiatryczne znacząco różni się od badań lekarzy innych specjalności, to nadal pozostaje badaniem lekarskim. Możliwe, że dowiedzenie się, o co pytają psychiatrzy sprawi, że lęk przed wizytą u tych specjalistów się zmniejszy – szczegóły poniżej.

W każdej specjalizacji dany lekarz ma swój własny sposób przeprowadzania badania. Cel jest jednak taki sam: uzyskać informacje, które pozwolą postawić właściwą diagnozę i wdrożyć adekwatne leczenie. Pytania zadawane podczas badania psychiatrycznego mogą u różnych pacjentów pojawiać się w innej kolejności, aczkolwiek można stworzyć pewien ogólny schemat takiego wywiadu lekarskiego.

Początek badania psychiatrycznego

Ocena pacjenta przez psychiatrę rozpoczyna się już od jego wejścia do gabinetu. Zwracana jest uwaga na wygląd: zaniedbanie w doborze stroju może świadczyć np. o depresji, z kolei krzykliwe ubrania mogą być wybierane przez pacjenta znajdującego się w stanie manii.

Psychiatra zapyta pacjenta o jego dane osobowe, aktualną datę czy o prezydenta Polski – pytania tego typu mają za zadanie ocenę orientacji pacjenta, czyli tego, czy jego funkcje poznawcze nie są zaburzone.

Pytania o poszczególne objawy psychopatologiczne

Kolejny elementem jest ocena nastroju. Tutaj specjaliści różnią się stosowanymi metodami: jednym wystarcza odpowiedź: zły/średni/dobry, inni proszą pacjentów o odniesienie do jakiejś skali, np. o ocenę nastroju w skali od 1 do 10.
Pacjenci pytani są również o myśli i próby samobójcze oraz o akty samookaleczenia. Można (i trzeba) o tym mówić, ponieważ psychiatra jest od diagnozowania i szukania odpowiedniej metody terapeutycznej, a nie od oceniania.

Padające w gabinecie pytania obejmują wszelkie możliwe objawy psychopatologiczne, dlatego też pacjent nie powinien się zrażać w momencie, gdy usłyszy pytanie o to, czy widzi lub słyszy rzeczy, których inne osoby nie doznają. Stanowi to bowiem rutynowy element oceny psychiatrycznej i ma na celu wykluczenie lub potwierdzenie u chorego obecności ewentualnych zaburzeń spostrzegania.

Kolejne pytania obejmują procesy myślowe. Ewentualne zaburzenia dzielone są na problemy z tokiem oraz treścią myślenia. Pierwsze dotyczą takich zjawisk, jak spowolnienie myśli bądź ich przyspieszenie. Pod pojęciem zaburzeń treści myślenia kryją się z kolei nieprawidłowe przekonania, takie jak chociażby urojenia.

Pacjent w trakcie wizyty u psychiatry zostanie również zapewne zapytany o to, czy pojawiają się u niego problemy z utrzymaniem koncentracji i uwagi. Jednym ze znanych sposobów oceny jest poproszenie o odejmowanie jakiejś cyfry od pierwotnie podanej liczby.
Pod uwagę brane są także zdolności pamięciowe: czasami po prostu padnie pytanie o nie, inni specjaliści mogą np. poprosić pacjenta o zapamiętanie jakichś słów i późniejsze powtórzenie ich (w wybranym przez niego momencie)
W obrębie oceny tych elementów funkcjonowania psychiki pacjenta leży wykonywanie różnych testów. Należą do nich m.in. test zegara czy MMSE (Mini-Mental State Examination), polegające m.in. na odpowiadaniu na pytania, czytaniu danych kwestii czy też rysowaniu pewnych kształtów.

fot. panthermedia

Psychiatra zwróci również uwagę na tzw. wgląd, czyli świadomość choroby. Pacjenci mogą sobie zdawać sprawę z tego, że słyszane przez nich głosy są czymś odbiegającym od normy i miewać poczucie występowania u siebie problemu, inni chorzy z kolei mogą być na tyle zaburzeni, że nie będzie możliwe przekonanie ich co do tego, że po prostu chorują.

(4)
Reklama
Komentarze