Zaloguj
Reklama

Zaburzenia schizofreniczne. cz.2

Autor/autorzy opracowania:


Zaburzenia schizofreniczne. cz.2
Fot. iStock
(0)

W poprzednim artykule traktującym o postrzeganiu osób chorych na schizofrenię, jak i samej choroby przez społeczeństwo polskie, omówiłem zagadnienie znajomości terminu, oceny stopnia poinformowania oraz umiejętności zdefiniowania zaburzenia.

W poniższym tekście przedstawię dalszą analizę materiału statystycznego uzyskanego przez pracowników Centrum Badania Opinii Społecznej w badaniu z roku 2002. Badanie to przeprowadzone było na reprezentatywnej próbce społeczeństwa polskiego, a jego wyniki opublikowano w pozycji pt. Polacy o schizofrenii i chorych na schizofrenię .
W społecznym obrazie schizofrenii istotną wydaje się być ocena stopnia ciężkości samej choroby. Jedno z pytań postawionych respondentom CBOS-u brzmiało w sposób następujący: Jak Pan(i) sądzi, czy schizofrenia należy do chorób. Badani mieli do dyspozycji następujące odpowiedzi: lekkich, ciężkich, najcięższych mogli również udzielić odpowiedzi trudno powiedzieć. Zdecydowana większość pytanych sklasyfikowała schizofrenię jako chorobę ciężką. Odpowiedz taką wybrało aż 61% respondentów. Drugą co do liczności stanowiła grupa osób odpowiadających trudno powiedzieć, grupa ta stanowiła 23%. Nieco ponad jedna dziesiąta respondentów (12%) zaklasyfikowała schizofrenię do chorób najcięższych. Jedynie 4% społeczeństwa, na które można przekładać wyniki badania, określiło schizofrenię jako chorobę lekka.
Jeśli przyjrzeć się dokładniej statystycznemu opracowaniu wyników, widać w nim jasno, że przyrost odpowiedzi „nie wiem” jest skorelowany z wykształceniem respondentów, wielkością ich miejsca zamieszkania, wiekiem oraz przynależnością do grupy społeczno zawodowej. Wymienione czynniki korelują również z ilością odpowiedzi prawidłowych. Zjawiska te występują przy okazji odpowiedzi na wszystkie postawione przez badaczy pytania. Zarówno jedną jak i drugą zależność przedstawiłem szeroko w poprzedniej części artykułu i nie będę tu do niej niepotrzebnie wracał.
Po określeniu stopnia ciężkości schizofrenii, zapytano respondentów o ocenę długości trwania choroby zadając następujące pytanie: Jak Pan(i) sądzi, czy schizofrenia należy do chorób: trwających krótko (kilka tygodni lub miesięcy), trwających latami, trwających całe życie. Prawie połowa społeczeństwa (44%) uważa, że schizofrenia to choroba trwająca latami. 31% zalicza ją do chorób trwających cale życie. Jedna czwarta nie potrafi określić długości trwania schizofrenii. Jedynie jeden procent zalicza schizofrenię do chorób trwających krótko. Analizując otrzymane odpowiedzi pod względem wskaźników demograficznych, oraz porównując je z oceną stopnia poinformowania o schizofrenii, można stwierdzić, że osoby określające się jako słabo poinformowane w rzeczowej kwestii oraz nie mające kontaktów z chorymi udzielają z reguły odpowiedzi nie wiem, tzn. nie potrafią określić długości trwania schizofrenii.
Cieszy fakt, iż grupa respondentów zaklasyfikowanych jako studenci i uczniowie powyżej osiemnastego roku życia udzieliła w większości prawidłowych odpowiedzi (53% choroba trwająca latami, 36% trwająca całe życie). Fakt ten jest zastanawiający jeżeli porównać go z oceną stopnia własnego poinformowania o schizofrenii, w której 80% tejże grupy stwierdziła, że słowo schizofrenia zna, ale niewiele wie na ten temat.
Kolejnym zagadnieniem badanym przez CBOS była ocena uleczalności schizofrenii. Prawie połowa Polaków (45%) uważa, że schizofrenia jest chorobą częściowo uleczalną. Trzydzieści procent nie potrafi określić stopnia jej uleczalności. Nieco ponad jedna piąta (22%) uważa schizofrenię za chorobę całkowicie nieuleczalną i jedynie trzy procent za całkowicie uleczalną.
Respondentów pytano również, czy i w jakim stopniu schizofrenia prowadzi do inwalidztwa. Największą, trzydziestosześcioprocentową grupę stanowiły odpowiedzi trudno powiedzieć. Osób uważających, że schizofrenia niekiedy prowadzi do inwalidztwa, było nieco mniej to jest 35%. 23% respondentów uważa, że schizofrenia nieuchronnie prowadzi do inwalidztwa. Jedynie około sześciu procent Polaków uważa, że schizofrenia nie powoduje inwalidztwa.
Na pytanie: Czy zaliczył(a) by Pan(i) schizofrenię, czy też nie, do chorób, które zazwyczaj ukrywa się przed innymi ludźmi jako wstydliwe? Zdecydowana większość, bo aż 72% pytanych odpowiedziało twierdzącą. 17% nie wyraziło własnego zdania w tej kwestii i jedynie 11 % udzieliło odpowiedzi przeczącej. Takie rozkład odpowiedzi świadczy wyraźnie o dużej wstydliwości choroby w społeczeństwie polskim. Osobiście zaskoczyła mnie istotna statystycznie różnica pomiędzy odpowiedziami udzielanymi przez kobiety i mężczyzn, która nie występowała przy innych pytaniach. Okazuje się bowiem, że schizofrenia jest bardziej wstydliwą chorobą wśród kobiet (75% na tak) niż u mężczyzn (68% na tak). W kwestii tej mężczyźni są troszkę bardziej otwarci (13% na nie przy 11 u kobiet) i bardziej niezdecydowani (19% odpowiedzi trudno powiedzieć przy 14% takich odpowiedzi udzielonych przez kobiety). Grupą społeczno zawodową, która najczęściej zaliczała schizofrenię do chorób wstydliwych okazała się grupa respondentów określonych jako kadra kierownicza, inteligencja. Zdecydowana większość respondentów (91%) tejże grupy odpowiedziała tak na cytowane powyżej pytanie. Istnieje wyraźna korelacja pomiędzy poziomem wykształcenia, oraz pozycją społeczno zawodową, a oceną wstydliwości schizofrenii oraz ilości odpowiedzi trudno powiedzieć. Zależność ta polega na tym, że: im wyższe stanowisko zajmuje respondent i im wyższe ma wykształcenie, tym częściej uważa schizofrenię za chorobę wstydliwą. Dla przykładu podam, że wśród osób z wykształceniem podstawowym 62% badanych uważa schizofrenię za chorobę wstydliwą, a w grupie osób z wykształceniem wyższym wskaźnik ten wynosi już 90%.
Szczególnie obfity materiał statystyczny uzyskali badacze CBOS-u stawiając swoim respondentom następujące pytanie: Pewne choroby wywołują u ludzi szczególny niepokój, lęk. Których z poniższych chorób obawia się Pan(i) najbardziej? Z podanej listy proszę wybrać nie więcej niż trzy choroby: choroby serca, gruźlica, choroby nowotworowe (rak), choroby weneryczne, choroby psychiczne np. schizofrenia, alkoholizm, narkomania, AIDS, nie obawiam się żadnej choroby, trudno powiedzieć.
Chorobą budzącą najwięcej obaw i lęku w społeczeństwie okazały się choroby nowotworowe, których boi się aż 89% społeczeństwa. Dwadzieścia procent mniej, to jest 69% Polaków, obawia się i lęka chorób serca. Kolejną chorobą budzącą obawy jest AIDS, którego obawia się 41% respondentów. 30% społeczeństwa polskiego, na które uogólniam wyniki badania, lęka się chorób psychicznych. Na kolejnych pozycjach znajdują się narkomania 17%, alkoholizm 14%, gruźlica 13% oraz choroby weneryczne 4%. Jedynie 2% respondentów nie lęka się żadnej choroby.
Zaburzeń psychicznych obawiają się najbardziej gospodynie domowe, z pośród których połowa zaznaczyła tę grupę chorób. 47% rolników również lęka się chorób psychicznych. Najmniej wskazań na chorobę psychiczną było wśród studentów i uczniów powyżej osiemnastego roku życia (19%) oraz osób sklasyfikowanych jako kadra kierownicza i inteligencja (20%). Z materiału statystycznego, wynikającego z omawianego pytania, można uzyskać bardzo dużo informacji związanych z lękami i obawami Polaków na temat różnego rodzaju chorób. Informacje te nie są jednak związane z omawianym tu tematem, ich analiza i dokładne przedstawienie domaga się osobnej publikacji, której najprawdopodobniej dokonam na łamach psychiatrii.pl.
Kolejne pytania stawiane respondentom miały na celu ustalenie społecznego wizerunku choroby i osób chorych. Badacze Centrum Badania Opinii Publicznej pytali o występowanie pewnych cech lub zachowań wśród osób cierpiących na schizofrenię. 26% społeczeństwa uważa, że osoba chora na schizofrenię prawie zawsze uważa się za kogoś kim nie jest. 34% badanych uważa, że osoby cierpiące czasem uważają się za kogoś kim nie są, a czasem nie. Jest to najczęstszy pogląd. 31% nie potrafiło określić swojego stanowiska w tej sprawie i udzieliło odpowiedzi trudno powiedzieć. Jeśli przyjrzeć się otrzymanym wynikom, widać wyraźnie że funkcjonujący w społeczeństwie obraz osoby chorej na schizofrenie oparty jest na stereotypowym przedstawianiu takich osób w literaturze czy filmach. Odnoszę wrażenie, że jedną z podstawowych cech osoby cierpiącej na schizofrenię w literaturze popularnej czy filmie jest właśnie nieumiejętność określenia własnej osoby i podawanie się za kogoś innego przez chorego. Obraz taki jest na pewno wypaczonym i dalekim od realiów samej choroby. Trudno się jednak dziwić jego popularności w społeczeństwie skoro 31% społeczeństwa „miała kontakt” z chorym wyłącznie za pośrednictwem filmu, telewizji, radia, książki lub czasopisma, a 52% deklaruje brak kontaktu w jakiejkolwiek formie.
Ankieterzy CBOS-u zapytali również swoich respondentów, czy osoba obecnie chora na schizofrenię jest napastliwa wobec innych osób? Największą, 42 procentową, grupę stanowili respondenci udzielający odpowiedzi czasem tak, a czasem nie. Jedna trzecia (31%) badanych nie potrafiła ustosunkować się do tego pytania, to jest udzielała odpowiedzi trudno powiedzieć. 17% społeczeństwa uważa, że osoby aktualnie chore na schizofrenię prawie nigdy nie są napastliwe wobec innych osób. 11% twierdzi, iż osoby cierpiące na schizofrenię są prawie zawsze napastliwe wobec innych. Grupą społeczno zawodową najczęściej uważającą, że schizofrenia wiąże się z napastliwości, stanowili robotnicy niewykwalifikowani, taki pogląd wyraziła jedna czwarta tej grupy.
Jak Pan(i) sądzi, po czym można poznać, że ktoś jest obecnie chory na schizofrenię? Czy, Pana(i) zdaniem, taka osoba okazuje niepohamowana wesołość? Na tak postawione pytanie 31% respondentów odpowiedziało czasem tak, a czasem nie. 22% nie zgodziło się z tym poglądem odpowiadając: nie, prawie nigdy. Jedynie 9% społeczeństwa twierdzi, że osobę aktualnie chorą na schizofrenię można poznać po niepohamowanej wesołości, odpowiadając tak, prawie zawsze. Najliczniejszą grupę respondentów w przypadku tego pytania stanowiły osoby udzielające odpowiedzi trudno powiedzieć.
Respondentów zapytano również, czy chorzy na schizofrenię unikają innych ludzi. Po raz kolejny najczęstszą (38%) odpowiedzią było niezdecydowanie w formie czasem tak, a czasem nie. Jedna piąta (21%) wyraziła pogląd, iż takie zachowanie występuje u chorych prawie zawsze, 12%, że prawie nigdy. Grupa osób odpowiadających trudno powiedzieć stanowiła, w tym przypadku, 29% respondentów.
22% społeczeństwa uważa, że chorzy na schizofrenię są bierni, bezczynni, bezwolni. 36% twierdzi, że czasem tak jest, a czasem nie. 10% jest przekonanych że takie zachowania prawie nigdy nie występują.
Ustalono również, że w większości 30% społeczeństwa uważa, że chorzy prawie zawsze słyszą nierzeczywiste głosy. 28% udziela odpowiedzi „środka”, to jest czasem tak, a czasem nie. Jedynie 5% podziela zdanie, że objawy takie nie występują, prawie nigdy.
31% społeczeństwa jest przekonanych, że osoby chore na schizofrenię prawie zawsze przejawiają strach. 34% twierdzi, iż czasem tak jest, a czasem nie. Jedynie 4% uważa, że schizofrenie nie wiąże się ze strachem.
Dość zbliżony rozkład odpowiedzi uzyskano pytając: czy osoba chora na schizofrenię zaniedbuje swój wygląd i higienę. Niemal jedna trzecia Polaków (29%) uważa że jest tak prawie zawsze, 35%, że czasem tak jest, a czasem nie. 8% nie wiąże schizofrenii z zaniedbywaniem higieny czy wyglądu.
Respondentów CBOS-u zapytano również, czy uważają, że chorzy wykonują dziwaczne ruchy. Jedna piąta (26%) twierdzi, że jest tak prawie zawsze, 35% udziela odpowiedzi środka (czasem tak, a czasem nie). Jedynie 7% nie kojarzy schizofrenii z dziwacznymi ruchami.
29% Polaków jest zdania, że osoby chore nie mają świadomości własnej choroby, 31 % twierdzi że czasem tak jest a czasem nie. 16% społeczeństwa uważa, iż schizofrenia łączy się z trudnościami ze snem, 27% uważa że czasem się tak zdarza. Prawie jedna trzecia (29%) wskazuje na obojętność chorych wobec własnego losu, 33% jest bliska temu poglądowi. Podobnie ma się kwestia przygnębienia chorych: 27% jest zdania, że chorzy prawie zawsze są przygnębieni, 37%, że czasem tak się czują a czasem nie. Schizofrenia wiązana jest również z niespokojnym poruszaniem się chorych na nią osób (26% na tak, 39 na czasem tak, a czasem nie), oraz tak zwanym „mówieniem od rzeczy” (34% na tak i 37% na czasem tak, a czasem nie). Wiele osób łączy zaburzenia schizofreniczne z występowaniem u cierpiących na schizofrenię osób myśli samobójczych, 21% respondentów jest przekonanych co do ich występowania w prawie każdym przypadku.
Badacze CBOS-u uściślili padające wcześniej pytanie o zachowania napastliwe, pytając bezpośrednio o zachowania agresywne u chorych. Okazuje się, że 14% respondentów zdecydowania przypisuje chorym takie właśnie zachowania, a aż 44% dopuszcza taką możliwość odpowiadając czasem tak, a czasem nie. Pogląd taki zdecydowanie podziela jedna czwarta rolników, ale już tylko jedna dziesiąta pracujących na stanowiskach kierowniczych i określanych jako inteligencja.
Częstym w społecznym obrazie schizofrenii jest też przekonanie o braku świadomości co do własnego postępowania przez ludzi cierpiących na schizofrenię, 26% zdecydowanego potwierdzenia takiej opinii i 42% dopuszczających taką możliwość w odpowiedzi czasem tak, a czasem nie.
Społeczeństwo nasze można podzielić na trzy prawie równe części, jeśli za kryterium podziału weźmiemy odpowiedź na pytanie: Czy osoby, które przebyły schizofrenię odróżniają się w jakiś szczególny sposób od innych ludzi? 35% uważa, że osoby takie widocznie odróżniają się od reszty społeczeństwa, zdanie przeciwnego jest 34% Polaków. 30% nie zajmuje stanowiska w tej kwestii odpowiadając: trudno powiedzieć.
Z powyższego artykułu, i zawartej w nim analizy danych statystycznych wyłania się dość jasny, stereotypowy obraz chorego. Mam wrażenie, że obraz ten jest tożsamy z prezentowanym medialnie wizerunkiem osoby chorej na schizofrenię. Tezy takiej dowieść nie mogę, gdyż nie istnieją żadne badania poświęcone filmowemu czy też literackiemu wzorcowi człowieka cierpiącego na zaburzenia schizofreniczne. Widać również spore niedoinformowanie społeczeństwa, które w znacznej części nie potrafi odpowiedzieć na pytanie związane z chorobą oraz zachowaniami czy odczuciami chorych.
W kolejnej części artykułu zajmę się analizą i przedstawieniem delikatnego tematu uprzedzeń i zahamowań względem chorych. Przyjrzę się również dokładnie ostracyzmowi społecznemu, jaki często dotyka chorych na schizofrenię.

(0)
Reklama
Komentarze