Zaloguj
Reklama

Zaczarowane życie

Autor/autorzy opracowania:

Adres www źródła:


Zaczarowane życie
Fot. medforum
(4)

Jak co dzień obudziło mnie słońce, które zwykłam nazywać szarością dnia codziennego. Bardzo naiwnie pomyślałam przez chwilę o różdżce zmieniającej świat na lepsze. Wszyscy oczywiście wiedzą, że czegoś takiego po prostu nie ma. Okazuje się, że można się spierać na ten temat. Różdżka rośnie w ogródku.

Trudno o temat na ciekawy tekst. Nie chodzi nawet o to, że nic się nie dzieje, czasami po prostu nie mam siły czegokolwiek dostrzegać. Nie znam nikogo, kto nie uważałby, że codzienność jest szara. Sytuacji nie zmienia fakt, że mamy jesień. To moja ulubiona pora roku, często wybierana przez ludzi na samym (de facto szarym) końcu. Większość oczywiście za wszystko ją obwinia, ale tak naprawdę nasze samopoczucie nie zmienia się wcale w czasie innych pór roku. Jesień natomiast jest „złotawa, ciepła i miła”, jak niegdyś śpiewał Czesław Niemen.

Istnieją pewne rośliny, które wszystko potrafią zmienić. Czasami zabarwić, a czasami po prostu wszystko zepsuć. Przypomina mi się zadymiona kawiarenka rodem z Młodej Polski i wszędobylska Zielona Wróżka. Nikt nawet nie wie, ile wielkich dzieł powstało za jej sprawą. Niedawno w Polsce zakazano rozpowszechniania oraz spożywania szałwii wieszczej, zwanej też boską szałwią. Ciekawa sprawa: zawsze pojawia się magiczny przydomek. Czyżby świat magii jednak się przed nami ukrywał?

Inna sprawa, że ludzie wszystko, co nieznane lub niepojęte lubią określać czarami. Swoją drogą, mamy w sobie nieodpartą ciekawość owych sfer. Oczywiście wiąże się to z atrakcyjnym dreszczykiem emocji, a niektórzy po prostu lubią się bać. Być może znudzeni monotonią życia, szukamy tego, co nieodkryte z nadzieją na dawkę silnych emocji?

Nie trzeba się spierać o fakt szkodliwości roślin halucynogennych. Zapytajmy więc samych siebie, jak bardzo naprawdę ich potrzebujemy? Przecież nikt nie bierze lekarstw, kiedy jest zupełnie zdrowy. Bywa, że czasami czujemy się chorzy, a okazuje się, że z naszym organizmem wszystko w porządku. Pojawia się pewien niesmak fikcji, ten sam jak w sytuacji, gdy ktoś nas oszukuje.

Właśnie z takich powodów ludzie od wieków zastanawiają się, jak uczynić życie lepszym i przyjemniejszym. W ten oto sposób rodzą się wielkie filozofie oraz szkodliwe używki. Wystarczy przypomnieć sobie przesławne „Carpe diem”, co pewien czas odkrywane i popularyzowane, niestety w nieco skrzywionej postaci. Dla formalności przypomnę: radość chwili; to nie jest zapominanie o odpowiedzialności. Nie oznacza to też, że życie to niekończąca się impreza. Pomyśl jednak, jak pięknie jest dostrzegać przyjemność w każdym elemencie życia. Okazuje się, że nawet zmywanie naczyń jest piękne.

Każdy powtarza, że depresja to choroba cywilizacyjna. Zastanawiałeś się może dlaczego? Ludzie, biegnąc przez życie, już nie mają czasu na szczegóły. Szczerze mówiąc, ja nawet nie zauważyłam, że na chodnikach leżą już kasztany.

Piszę to wszystko dlatego, że to wszystko strasznie smutne. Ludzie już nie potrafią żyć dla samego faktu życia. Używki, nałogi, antydepresanty, pracoholizm, nieważne co tyczy się Ciebie. Prawda jest taka, że człowiek zatracił umiejętność życia, a tego niestety żadna różdżka nie odczaruje.

(4)
Reklama
Komentarze