Zaloguj
Reklama

Forum: Depresja

Temat: asertin 50 (355)

  • asertin 50

    Biorę Asertin od czterech miesięcy, na początku bardzo mi pomagał (drobne skutki uboczne - mdłości, osłabienie, migrena, zawroty głowy minęły po trzech tygodniach), ale w ciągu ostatnich trzech tygodni mam wrażenie, że lek nie działa. Czy ktoś z Was miał podobnie? Czy to możliwe, że "uodporniłam się" na działanie leku i nie przynosi mi on już efektów?

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    Brałem przez 2 tygodnie Coaxlil gdyż stwierdzono zaburzenia lękowe. Po 2 tygodniach udałem się do psychiatry gdyż obajwy kołatanie serca, skurcze miesni, nudnosni, ziewania nie ustępowały. Dostałem ASERTIN 1 tabletka rano po 4 dniach juz druga na noc. Jednak jest jeszcze gorzej, uczucie gorąca w ciele, skurcze mięśni, ściesnienie w mostku, że nie mozna oddychac pełną piersią Boję sie brać ten lek dalej bo nie pomaga nic Chyba bede musial wrocic do Coaxilu.

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    ja biore asertin 50 dopiero miesiąc, przez pierwsze pare dni mialam zawroty głowy ale po tygodniu obiawy ustąpiły . Przestałam obgryzać paznokcie, schudłam uspokoiłam się, tzn byle co mnie nie irytuje. Poza tym studiuje i nie mam żadnych problemów. Może czasem troche senna jestem. Dziwię się, że jest tyle strasznych opini. pozdrawiam.A.

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50


    24-04-2009 o 07:47, gość :

    Dziwię się, że jest tyle strasznych opini. pozdrawiam.A.




    Dlaczego się dziwisz? Na każdego lek działa inaczej...
    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    ja tez sie dziwie, nie mam zadnych skutkow ubocznych a za to dobry humor zamiast depresji. Najlepiej lek działa jak do niego dołączycie pozytywne myslenie a nie hipohondryczne szukanie skutków ubocznych pozdrawiam

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    Biorę asertin od roku, czuję się naprawdę świetnie, nie spodziewałam się aż tak dobrego efektu. Na samym początku lekko bolała mnie głowa, teraz nie mam żadnych skutków ubocznych.

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    Jak dla mnie Asertin działa wspaniale.Pozwala żyć normalnie.Uspokoił moje skołatane nerwy. Niestety są również skutki uboczne i to dość nietypowe.W trakcie brania leku jestem tak znieczulona,że nie mogę osiągnąć zadowolenia ze współżycia ( do tej pory wspaniałego) oraz takie lekkie otępienie emocjonalne. ale jak wszyscy wiemy są gorsze zmartwienia więc lek polecam ....k

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    A ja jestem osobą, która była z kimś, kto bierze Asertin i musze powiedzieć,że dla mnie jest to katorga.Nie poznaje człowieka z którym mieszkałam 5 lat. Zrobił sie okropnie agresywny, a zawsze był bardzo łagodny.Krzyczy, wychodzi na kilka dni i wraca z wielka pretensją.Nie potrafię z nim rozmawiać,nie potrafię sobie poradzić z taką sytuacją.P.S wczoraj mi oznajmił,że nie chce już ze mną być, a ja nie wiem o co chodzi cały czas słyszę tylko niuzasadnione pretensje i zmyślone zarzuty...może ktoś mi powie, jak ja mam sobie z tym poradzić

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    a jak długo bierze twój mąż asertin? W początkowej fazie leczenia może występować agresja, złość - sama to obecnie przeżywam. Leczę się od 3 tygodni ale wiem że te objawy miną, trzeba to przetrwać

    Ostatnia edycja:
  • asertin 50

    Według mnie jest to bardzo dobry lek,zażywałem go przez rok czasu,i depresja zniknęła jak ręką odiął,jednak mój wspaniały lekarz stwierdził że już nie muszę go brać bo nie mam depresji,a po miesiącu przerwy w zażywaniu tego leku wystąpiły objawy nerwicowo lękowe.Czuję się okropnie w towarzystwie innych osób,paniczny lęk i nerwica.Byłem u lekarza i znowu mi go przepisał mam nadzieje że będzie dobrze Pozdrawiam.

    Ostatnia edycja:
    Czy wiesz, że za każdą dodaną wypowiedź otrzymujesz punkty w rankingu użytkowników?
Zobacz inne dyskusje