Serwisy Medforum

Forum: Depresja

(3)

Czym jest i jak sobie z nią radzić? Jak rozpoznać czy to depresja? Nie bój się pytać.

Temat: Efectin-komu pomogl? (371)

  • Początkujący
    03.12.2007 02:26:00

    Witam wszystkich serdecznie

    Prawdopodobnie nie tu powinienem szukać pomocy, lecz jedynie tutaj znalazłem wzmiankę na temat „łaskotania w kolanach” Jest to dokuczliwe uczucie, pojawiające się w nocy, nie można go nazwać bólem. Gdy ktoś zasugerował mi, że może to być problem natury psychicznej, zacząłem się nad tym głębiej zastanawiać. Uczucie najczęściej pojawia się właśnie wtedy, gdy zaczynam o nim myśleć, kiedy kieruje myśli na inny tor (nie istotne jaki uczucie gdzieś niknie i zapominam o nim. Jednak gdy jestem sam nie potrafię uwolnić się od niego. Czasami, gdy próbuje je przeczekać, stopniowo przechodzi w nieopisany ból, którego nie da się znieść. Radziłem się rehabilitantów, jednak nikt nie potrafił zdiagnozować tego dziwnego uczucia. Po przeczytaniu posta osoby, która cierpi na podobny problem, poczułem się trochę lepiej, jednak to nie zmienia faktu, ze nadal nie wiem co mam (mamy z tym zrobić. Czy problem faktycznie może dotyczyć sfery psychicznej??

    Ostatnia edycja: 03.12.2007 02:26:00
  • 03.12.2007 12:37:00

    Biorę effectin ponad rok i nadal jestem w ciężkiej depresji,coraz bardziej się zapadam,utrzymuje się silny niepokój,totalna niechęć do wychodzenia z domu,do kontaktów z ludzmi. Już nie wiem co dalej robić.

    Ostatnia edycja: 03.12.2007 12:37:00
  • 04.12.2007 17:20:00

    Do mk77.Pisałeś wcześniej że Trevilor jest tani za Odrą .Panszyłem w niemieckich aptekach internetowych to 30kps. kosztuje ponat 100E a 100kps około 280E i gdzie tu ta taniość ????Efectin jest dwa razy tańszy

    Ostatnia edycja: 04.12.2007 17:20:00
  • 06.12.2007 13:41:00

    W jednym z wpisów powyzej znalazłem wzmiankę o tym ze po tym specyfiku "prawdobodobnie nie mozna jeździć samochodem". Jak to wygląda w praktyce? Czy faktycznie lek osłabia, wypacza percepcję do tego stopnia że uniemożliwia kontrole nad pojazdem?

    Przepisano mi efectin na problemy z apatią, permanentnym brakiem aktywnosci, motywacji, radosci życia itp. Skoro, z definicji ma aktywizować i wyzwlać motywację a więc usprawniać procesy zyciowe to skąd zastrzeżenia co do jazdy samochodem?

    Ostatnia edycja: 06.12.2007 13:41:00
  • 07.12.2007 07:24:00

    Witam!

    Ja właśnie zakończyłem terapię efectinem ER 75. Brałem od połowy września 2007. Czułem się całkiem do rzeczy, ale niestety wystąpiło nadciśnienie jako skutek uboczny plus tragiczna bezsenność. Nie wiem jakim cudem są tu osoby, które efectin usypiał ;P

    Dawki miałem bardzo różne w celu próby zmniejszenia ciśnienia i pobudzenia. Począwszy od 150mg rano, potem 75 rano i wieczór, potem 75 rano, a potem 37,5 rano i wieczór, a wczesniej 37 tylko rano... cały czas nadcisnienie i zwiększona aktywność nocą... Ciężko powiedzieć czy mi pomógł bo brałem go stosunkowo krótko, a niektórzy odczuwają zmiany dopiero po dwóch miesiącach nawet, a ja brałem niewiele dłużej. Czułem sie jednak chwilami doskonale więc nie sądzę, że to była bezcelowa kuracja.

    Pozdrawiam sercecznie

    Ostatnia edycja: 07.12.2007 07:24:00
  • 07.12.2007 14:04:00

    To na pokrzepienie wiary w siebie !!!!!!!!!!!!!!

    Witam wszystkich, którzy cierpią na zaburzenia lekowe, depresje itp.

    Moja historia jest dla tych co za duzo myślą, rozmyslają i boją sie, a w szczególności o swoje życie. Mam 26 lat, depresja, stany lękowe, zaciskanie w gardle, drgawki i wszystko co najgorsze dopadły mnie z dnia na dzień jakieś 4-5 lat temu. Od tamtej pory nie mogłem normalnie funkcjonować, zaczęło mnie to denerwować i zamykałem się w sobie. Moja żona nie rozumiała tego, a że uważałem tą chorobe za wstydliwą - nikomu nie chciałem o niej mówić. Myslałem tylko o sobie, o tym jak źle się czuję, aby tylko nie dopuścić do ponownego kołatania serca w zawrotnym tempie. Ja WAS wszystkich rozumiem, bo tak na prawdę mamy jeden problem i wspólny cel - nareszczie pokazać kto tu rzadzi, Wypędzić tą paskudną chorobę z siebie i stanąć na równe nogi z podniesioną głową. Uwierzcie mi - to da się zrobić, ale trzeba przestać myśleć pesymistyczne!!! Jak jeszcze kiedyś ktoś tak do mnie powiedział ja na to, łotwo ci mówić bo nie jesteś w mojej skórze. Takich jak my jest bardzo wielu (z tą dolegliwością) nie jesteśmy sami, a to, ze widzimi różnicępomiędzy nami a tymi "normalnymi" to znak, że wiemy do czego dążyć - Brawo dla nas. Nie bójcie się tego co czytacie. Strach i lęk siedzą tylko w naszej głowie bo jesteśmy spętani tą myslą. Czy jest jakiś sposób aby to przepędzić. Zmienić sposób myslenia?????????? Rzecz wydaje się nierealna, ale proszę uwierzcie mi że jest to możliwe. To cudowne lekarstwo jakim jest Efectin. Nie jestem jego producentem i nie zależy mi na zwiększeniu sprzedaży. Brałem przez ostatnie 3 lata różne leki, pooczawszy od picia melisy kiedy tylko było można, braniem proszków ziołowych uspokajajacych do łykania antydepresantów, po których czułem się fatalnie. Wizyty w szpitalach w ciągy nocy na sygnale, drżenie ciała, zimno, no i najgorsze rytm serca nawet po jedzeniu zwiększał się chyba do granic mozliwości.


    Spójrzcie na siebie (na nas), szukamy dziury w całym, stworzylismy nawet własne forum na którym czytamy nasze żale i pogłębiamy się w tym. Ale czas z tym skończyć i wziąść się w garść !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


    Ludzie z depresja są często silniejsi od tych zdrowych, a wiecie dlaczego bo to co nas do tej pory nie zabiło to nas wzmocniło. Nasze serca są mocne i wytrzymają wszystko - nawet puls 300/min. Naszym celem jest - wyzdrowieć.


    Biorę efectin 150 - i na początku było ciężko, nawet bardzo ciężko. Próbowałem po pierwszym razie zmniejszyć dawkę ale po długim namysle nie dałem się przkonać strachowi. Wziąłem drugi raz, trzeci, czwarty i było lepiej. Nie będę pisał o efektach ubocznych bo miałem je wszystkie oprócz wymiotów, źrenice rozszerzone namaxa.

    Nie poddawajcie się, to jest moja prośba do WAS, bo efectin jest szansą na powrót do normalności


    Jeszcze kilka miesięcy temu nie byłbym w stanie tego napisać, ale teraz mam.


    Efectin działa wprost w uszkodzenia połaczeń neuronów. Naprawia je. Proces jest powolny ale niezwykle skuteczny. Efekty uboczne miną, a WY będziecie zdrowi.


    Będę zagladał czasem na to forum aby wesprzeć tych w potrzebie


    Pozdrawiam

    Powodzenia - Michał

    Ostatnia edycja: 07.12.2007 14:04:00
  • Początkująca
    08.12.2007 15:54:00

    Witam.biore Efectin ER od dwoch lat.objawy depresji cofneły sie juz po tygodniu.rano brałam ER 75 a wieczorem xanax przez 2 tyg. przyzwyczajania sie do efectinu.tak poleciła moja lekarka i miała racje.xanax pomagał mi sie 'wyciszyc' wieczornie i zanąc.skutki uboczne;pocenie sie,jakby nadmiar energii,totalnie dziwaczne sny...ale to wszystko nic. jedynie co mi doskwiera-przytyłam 20 kg! apetyt jak u wilka...teraz musze zaczac sie odcudzac,,,

    Ostatnia edycja: 08.12.2007 15:54:00
  • 08.12.2007 17:09:00

    Cholera, czy wszyscy po tym tyją i tracą popęd seksualny? Zwłaszcza ten ostatni aspekt jest niepokojący.

    Ostatnia edycja: 08.12.2007 17:09:00
  • 08.12.2007 17:33:00

    Nieprawda-wprawdzie przez pierwszy okres libido spada praktycznie do zera, po dłuższym okresie stosowania "wydolność" wzrasta, trudno się zaspokoić, partnerka musi się zdrowo napocić ażeby facet "doszedł" a tyje się od żarcia nie od tabletek.Nie stosujcie tańszych zamienników, pomimo takich smych składników działania uboczne są spotęgowane.Oryginał musi być w kapsułkach w proszku a nie w postaci stałej w tabletkach. Przećwiczyłem to na sobie, nie polecam.

    Ostatnia edycja: 08.12.2007 17:33:00
  • Początkująca
    08.12.2007 17:36:00

    ...no własnie przypomniałam sobie jeszcze jedno: poped sexualny-krzywa w dół....ale skoro nie madepresji KTO by sie tym przejmował ....mysle ze jak odstawie kiedys efectin to libido znów podskoczy.jesli chodzi o tycie to lekarz zapisał mi meridie.napisałam ten watek innym miejscu i czekam na odpowiedz: czy mozna przy efectinie brac meridie.jeszcze nie zaczełam,a sie boje-skutkow ubocznych....lekarz nie wiedział chlip chlip

    Ostatnia edycja: 08.12.2007 17:36:00
Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum. Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
    Początkująca - mniej niż 100 postów
    Wtajemniczona - pomiędzy 101 a 300 postów
    Forumowiczka - pomiędzy 301 a 1200 postów
    Komentatorka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
    Liderka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
    VIP - więcej niż 6001 postów