Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Nerwica, fobia i inne zaburzenia lękowe

(3)

Temat: glassofobia - lęk przed wystąpieniami publicznymi (244)

  • 26-12-2006 04:14:00

    Hej. Cierpie na glassofobie..tak mi się przynajmniej zdaje... Nie łatwo się z tym żyje... Chodze do liceum i często jestem wywoływany do odpowiedzi na zajęciach. Glassofobia nie pozwala mi normalnie funkcjonować tzn. gdy wywoływany jestem do odpowiedzi na lekcjach nie jestem w stanie zbyt dużo z siebie wyksztusić nie dlatego, ze mój stan wiedzy jest mały... zazwyczaj do szkoły przychodzę nauczony i jeżeli podczas mojej odpowiedzi nie dostane pozytywnej oceny to zazwyczaj jest to wynikiem tego, ze zbyt bardzo się przejmuje i denerwuję osobami w klasie w której przebywam oraz ogólnie tą całą sytuacją...ciężko jest opisać to uczucie.. np. podczas czytania tekstu na lekcji jezyka angielskiego załamuje mi się po przeczytaniu kilku słów głos oraz robi mi się gorąco... często nie przychodze do szkoły nie dlatego, że nie umiem czegoś a dlatego, ze boję się wystąpić publicznie przed klasą... interesuję się teatrem i nawet próbowałem brać w udział w szkolnych przedstawieniach ale jak sie okazało nie jestem w stanie wystąpić przed ludźmi gdyż mam jakąś psyhiczną blokade.



    Czy glassofobie da się jakoś wyleczyć ? zwalczyć ? cokolwiek... i Czy to co opisałem powyżej jest wogle glassofobią ? poradźcie mi coś bo zwariuje od tego

    Ostatnia edycja: 26-12-2006 04:14:00
  • 05-01-2007 20:17:00

    mam to samo. Cały czas szukam skutecznej rady.

    Ostatnia edycja: 05-01-2007 20:17:00
  • 09-01-2007 16:45:00

    psychoterapia

    Ostatnia edycja: 09-01-2007 16:45:00
  • 02-02-2007 01:18:00

    widze, że nie za bardzo tutaj można liczyć o rade ... :/

    Ostatnia edycja: 02-02-2007 01:18:00
  • 06-03-2007 12:37:00

    RHYREH

    Ostatnia edycja: 06-03-2007 12:37:00
  • 06-03-2007 12:38:00

    JA MAM TEN SAM PROBLEM I NIEWIEM JAK SOBIE Z NIM PORADZIC

    Ostatnia edycja: 06-03-2007 12:38:00
  • 06-03-2007 13:03:00

    Najlepiej udac sie do psychologa a gdy to nie pomoze to do psychiatry mysle ze to jest problem twojej natury moze jestes zbyt niesmialy sam nie rozwiazesz problemu udaj sie do lekarza

    Ostatnia edycja: 06-03-2007 13:03:00
  • 01-04-2007 15:08:00

    Fobia z definicji to niewytlumaczalny lek przed czyms, w Waszym....przepraszam Naszym! przypadku to lek przed publicznym wypowiadaniem sie. Jest on niewytlumaczalny, co oznacza, ze wlasciwie nie wiamy dlaczego denerwujemy sie (mam tu na mysli wszystkie zmiany fizjologiczne) podczas ekspozycji. Przeciez kiedy wypowiadamy sie przed innymi nikt nam nic zlego nie robi... Oni tylko patrza i sluchaja, a to juz wystarczy by wprowadzic nas w stan roztrzesienia.

    Przyczyn tego stanu nie nalezy szukac w naszej osobowosci, cechach charakteruy np. niesmialosci ( sa ludzie ktorzy sa duszami towazystwa a jednak gdy staja przed publicznoscia odczuwaja paraliz)

    Przyczyna fobii zazwyczaj nie ma nic wspolnego z czynnikiem wywolujacym lek. To oznacza, ze strach przed wystapieniami nie bierze sie z tego ( to oczywiscie tylko prosty przyklad), ze jak bylismy mali ktos nas wysmial publicznie, tylko z tego ze osoba w dziecinstwie dla nas wazna odrzucila nas emocjonalnie, a zabudzenie jakie to odrzucenie wywolalao obajwia sie w doroslosci fobia publiczna ( a moglo by inna).



    Zeby walczyc z fobia BO JEST TO MOZLIWE trzeba znac wroga, a wiec:

    zasada1 - dowiadujcie sie, czytajcie o fobii

    zasada2 - sa terapie, ktore pomagaja poradziec sobie z problemem. zwykle jest to terapia behawioralna polegajaca na desensytyzacji, czyli celowe umieszczanie w srodowisku powodujacym lek. Dzieki temu z czasem oswajamy swoj lek, uczymy sie z nim zyc, panowac nad nim. Jestem pewna, ze sa tez inne metody

    zasada3- NAJWAZNIEJSZA stawiajcie czolo problemowi. Przelamujcie slabosci! chociaz moze to byc ciezkie i meczace, dawac poczucie upokorzenia (wiem jak sie czuje czlowiek ktory zrobiol z siebie posmiewisko bo nie mogl normalnie, tak jak wszyscy przeczytac na glos swojej czesci tekstu)w takiej sytuacji najlepszym wyjsciem wydaje sie ucieczka. Ale to nie prawda. Dzies kiedy wypowiadam przed grupa swoje poglady wiem, ze cala praca nie poszla na marne.

    zycze wam wszystkim powodzenia w waszej walce

    nie godzcie sie na to aby byc niewolnikami samych siebie

    Ostatnia edycja: 01-04-2007 15:08:00
  • 21-02-2009 18:11:00

    mam identyczny problem, co do słowa. pzdr .

    Ostatnia edycja: 21-02-2009 18:11:00
  • 09-03-2009 21:37:00

    Podbudowalo mnie to strasznie powiem wam Myslalem ze tylko ja mam tak dziwną fobię, czyli np, że nie potrafie za cholerę przeczytać dłuższego kawałka tekstu jak mam parę osob obok siebie... o dziwo dopada mnie to nagle, bez konkretnego powodu. Niekiedy jest wszystko w porządku a niekiedy głos drży, nogi z galarety itd. Ośmieszyłem się przez to juz parę razy,ale od teraz postaram sie podejść do tego inaczej... Każda wypowiedź publiczna to będzie dla mnie pokonanie kolejnej bariery.. i jedziemy z tym ))

    Ostatnia edycja: 09-03-2009 21:37:00

Zobacz inne dyskusje

  • EWELINAz
    Kreci mi sie w glowie i boli naprzemiennie,zyje juz tak 3 lata lekarze mowia ze to nerwica,a ja...
  • Wątek: pytanie
    Czy organizowane są w polce wczasy dla ludzi którzy w dzieciństwie...
  • lor4K
    Witam. Mam taki problem, że ciężko jest mi ułożyć i poradzić...
  • Chyba mam nerwicę natręctw tyle ze nie jestem pewny w 100%. Czuje przymus robienia(gdy...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/pe0063110-W300H200.jpgFot. OjoimagesJak ułatwić życie choremu na zespół...
    Rozpowszechnienie i przyczyny  stanów lękowych...
    Twoja sugestia