Zaloguj
Reklama

Forum: Depresja

Temat: Jedna rozmowa i moje życie straciło sens... (48)

ulubione
  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    Mam 44 lata. kilka dni temu po 12 latach związku moja partnerka oznajmiła mi, że mnie nie kocha i tak naprawdę nie kochał od 10 lat. Świat zawalił mi sie na głowę.... Mamy 10 letnią córkę, która jest moim oczkiem w głowie a ja jestem jej tatuniem, wzorem.... Rozsypało się wszsytko nie mam nic i nikogo. Dziś mysłałem, że gdybym miał wypadek i kotoś zapytałby mnie kogo powiadomić nie wiedziałbym (nie miałbym) kogo podac... Chyba podjąłem juz decyzje pól dnia szukałem w sieci sposobu. Jestem cukrzykie więc chyba postawię na insulinę (przedawkowanie).... I jakoś trafiłem na tę stronę. Chyba szukam pomocy, chyba nie chce umierać ale jakoś nie mam innego pomysłu. Dzwoniłem na osławiony nr 116 123 ale to bez sensu... POMOŻECIE MI???

  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    Twoja skóra to nie papier,nie tnij jej.
    Twoja twarz to nie maska,nie zakrywaj jej.
    Twoje życie to nie film,nie kończ go.

  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    A jakie to życie? 44 letni facek, który zaczyna życie? JUż o tym myślałem... A pomijając kwestię przysłości, samotności... Ja ją kocham, ja nie wyobrażam sobie życia bez niej.. i nie są to słowa zakochanego chłopca... PIsze teraz o NIej o swojej partnerce ale jest jeszcze dziecko... Jak mamzyć bez dziecka? NIe, to nie działa... Nie da się być tatą na odległośc, raz na dwa tygodnie czy nawet dwa razy w tygodniu. Nie takim tatą jakim ja chciałem być... Wybrałem isulinę bo trudno będzie udowodnić, że to samobójstwo a nie przypadkowe przedawkowanie.

  • Reklama
  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    A jakie ma życie samotna kobieta z dwojgiem dzieci nie mając nikogo tak jak Ty?Nie mając gdzie mieszkać,nie mając pracy ale za to mając depresje?Czy mam się zabić?- Boje się.Mam się powiesić?- Boje się.Mam się otruć?- Próbowałam- nie udało się i żyję.Boli ale za jakiś czas ból będzie mniejszy.Uwierz mi.Naprawdę za jakiś vzas będzie lepiej.Z córką będziesz się widywał,zabierzesz ją na ferie,na wakacje,na święta.Czy pomyślaleś jak ona przeżyje Twoją śmierć?Chcesz ją wysłać do psychiatry za parę lat?To kiedys się tak skończy,bo zostanie jej to w głowie.Koszmar i trauma do końca życia.Tego chcesz?Ty sie poddajesz a inni będą cierpieć do końca życia.Nie piszę aby Cię wkurzyć,wiem jak Ci ciężko i jaki czujesz ból w tej chwili.Nie jesteś sam,masz córke i pomyśl o niej.

  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    Chciałem być idealnym ojcem zawsze sie starałem. Wiem, że jestem dobrym ojcem ale nie da się utrzymać takich relacji podczas świąt wspólnych wakacji czy częstych nawet spotkań.... Relacje buduje się prze zbycie razem przez wspólne rozwiązywanie problemów, nawet przez kłotnie... To są prawdziwe relacje. Wiesz jaką traumą dla Małej będą te spotkanie a właściwie rozstania po nich?

  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...

    posłuchaj...jest to przykre na pewno......ale podejdź do tego z rozumem nie z emocjami.....zobacz każdy jest wolny....wiem z to boli cholernie boli ale każdy ma prawo powiedzieć nie.......tym bardziej ze twój zwiazek zbudowany na piasku....na emocjach ...i kłamstwie...nie na Bogu prawdzie....wiec.....lepiej późno jak wcale....powiedziała prawdę.....i dobrze ze powiedziała ma prawo powiedzieć...człowiek nie maszyna nie ma korby zakręcisz.....i już jest...UCZUCIE....NIE IDZIE.MIŁOŚCI NIE WYTWORZYSZ...I NIE WCIŚNIESZ................ZROZUM TO POJMIJ...ZAAKCEPTUJ UWIERZ ZE KAŻDY JEST WOLNY...W WYBORZE MIŁOŚCI SIĘ NIE WCISKA................ZROZUMIAŁEŚ???????????....MA PRAWO WYBORU...TO NIE TERROR MUSI...NIE NIE MUSI KOCHAĆ...NIE MA PSTRYCZKA PSTRYK I JUŻ JEST........SERCE NIE MOŻESZ ZAPROGRAMOWAĆ...DZIŚ KOCHAM KASKĘ A JUTRO BAŚKĘ......NIE IDZIE.....JAK ZMUSISZ SERCE...NO JAK???????????????????...to nie trzeba szaleć...wariować.....przeżuć uczucia na dziecko...pomysł gdzie z córcią na wczasy gdzie na rowery JAK FAJNIE SPEDZIC CZAS zajmij się dzieckiem....i odrzucaj myśli...widzisz mówisz ze kochasz...dziecko......to ja SIĘ OSOBIŚCIE DZIWIE WYBACZ MOCNO DZIWIE JAK JA KOCHAM DZIECKO...TO CHCE ZYCIE ZAKOŃCZYĆ???????????????????????????? NIE.....coś tu nie tak........TY CHYBA JESTEŚ ZNIEWOLONY NIĄ....narzeczona czy jak to się mówi.bo jak to zrozumieć...inaczej................ja będę mojej kochanej córce ból zadawać.......zachodząc z tego świata......co ty w ogolę mówisz....a może córce świat się zawali.. POMYŚLAŁEŚ O TYM...chłopie co ty wyprawiasz.....jak ja kochasz...to będziesz za wszelka cena walczył o jej miłość.....a nie chcesz ...dziecko pozbawić ojca....i miłości do ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pomysł...co ty robisz.....i z powodu..baby się chlastać.....masz dziecko masz..to jest twój cel życia...jak cie nie kocha to CO ŻAŁOWAĆ...kawałek czego w majtkach ....nie kocha cie ....TO CO BĘDZIESZ ŻEBRAKIEM U JEJ STOP.......mniej honor.........masz kogo kochać....i nie szalej bo wstyd nie panikuj...bo się dziura straciła...jakby ci się dziecko straciło.....to jest rozpacz...a baba co nie kocha......jej życie jej wybór....nie ma nic na sile....do milo sci się zachęca...a nie wciska.....ona tez cierpi.....żyć z facetem i spać z nim a w sercu nic nie czuć...toć to katusze......pomysł sobie katusze..kobiety maja inaczej jak facet.....facet zwód i nie musi być uczucie w sercu..( inaczej by do burdelu nie chodzili.a wrażliwa kobieta...inaczej...są specjalne konferencje na ten temat...dr. inż...Pulikowskiego ...wzuć w net a ci się wyświetli......ja nie lubię jak ktoś mnie dotyka ...jak ja nie mam z nim wieź emocjonalnej....szlak mnie trafia.....wiec ona cierpiała zmuszając się do seksu.....a orgazm...można wymusić...nawet...wibratorem.....co nie znaczy ze sex był z miłości....SA SPECJALNE KONFERENCJE NA TEN TEMAT......

    Ostatnia edycja:
  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    tak dziecko najwazniejsze... szkoda, ze nie mozesz uczestniczyc teraz w naszy rozmowach (moich i córki) Ona poprostu płacze a gdy mówię "dobrzr Kochanie zadzwonię później Mówi " NIEEEE".... I tak będzie przy każdym telefonie później przy każdym spotkaniu... Ja ją krzywdzę tym, ze jestem....

  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...

    GADASZ ..TERAZ GŁUPOTY JESTEŚ ...WYBACZ WYBACZ...ZWYKŁYM zamotaniem majtek nie w pełni odpowiedzialnym facetem.....dziecku się tłumacz włącza w to psychologa..i zapewnienia tata cie kocha....i zawsze będzie cie kochać.....niestety ...musi teraz mieszkać ..gdzie indziej ale ty jesteś ...już 10 latka..możesz do mnie przyjeżdżać ile chcesz....i na jak długo chcesz........PSYCHOLOGA WŁĄCZCIE W TO .....nie panikować.....!!!!!!.......ty po prostu jesteś panikarz...i tyle ..zniewolony....osobą...i uczuciem do kobiety w gurcie rzeczy...która tez cierpiała.........spać z facetem....bez miłości to trauma....taka sama jak zgoda na gwałt...tak tak posłuchaj konferencji,...te kobiety maja później traumę...często robią to żeby dziecko odchować.......twoje ego teraz myśli tylko o sobie.......może ona po prostu z powodu dziecka tyle lat cierpiała.......a dziecko włącz psychologa w to a się unormuje...........rozmowy z psychologiem.....pamiętaj w życiu nie zawsze jest tak..................jak my chcemy.....nie ..nie ....nie jest tak i to tez jest normalne ...ponieważ każdy jest wolny......

    Ostatnia edycja:
  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...
    Gość

    KTO JEST WOLNY? Czym jest wolność? Co w sprawie ma do powiedzenia Mała, że o sobie nie wspomnę??? NIC... To jedno osobowa decyzja. Dorosłość i odpowiedzialność to też odpowiedzialność za innych... Ona to zrobiła bo wie,że jak coś pódzie nie tak to i tak może na mnie liczyć... BO JĄ KOCHAM i sex (czy też majtki jak to nazywasz) nie mają tu żadnego znaczenia...

  • Jedna rozmowa i moje życie straciło sens...

    jak jedna osoba decyduje......to ty nie znasz nowego prawa..prawo unijne obowiązuje.....w sadze nie ma jedna strona....nie jesteś na czasie.... dziecko ma 10 lat...i ma prawo się wypowiedzieć w sadzie......ile chce być z tata..i jak długo...nie ma jedna strona...to już minęły te czasy....komuny... co ty alkoholik czy łajza jesteś...patologia...czy jak? żeby ci dzieciaka ograniczali co to jest wolność...................człowieku ....to jest świadomy rozumny...wybór.....!!!!!!!!!!!!!!!! jeżeli Bóg dal nam wolność...i ty możesz..wybierać...życie z Bogiem albo bez..Boga....to kimże ty jesteś człowiecze.........żeby drugiemu wolność zabierać....zmuszać ..wciskać w gardło..................oj widzę....ze ARAB Z CIEBIE.........MASZ MENTALNOŚĆ ARABA......ty masz mnie kochać...nie idzie...nie idzie.........FANATYZM POLEGA NA TYM....ZE MUSI BYĆ TAK JAK JA MYŚLĘ.....ŻADNEGO KOMPROMISU.......no prosto arab...

    Ostatnia edycja:
Zobacz inne dyskusje