Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Psychoterapia

(3)

Psychologia i psychoterapia, grupa dla osób zainteresowanych problematyką psychiki człowieka.

Temat: Konsekwencje molestowania seksualnego dziecka w życiu dorosłym (158)

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    15.07.2013 20:01:42

    A mogłabyś coś więcej napisać o Twoim przypadku? U mnie to jest ewidentnie wina rodziców i moich problemów emocjonalnych, zachowanie mojego faceta to taka wisienka na torcie. Dzieci nie zamierzam mieć wiec no problem

  • 16.07.2013 22:56:42

    witam
    przeczytałam wsztstkie strony...bylam molestowana jako dziecko nie pamietam dokładnie ile lat to trwało ...to byl znajomy rodziny wszyscy go uwielbiali...twierdzil ze wprowadza mnie w dorosłe zycie ...teraz po latach wielu uświadomiłam sobie że to jaka jestem to wina piętna z dzieciństwa...mam meza i 5 letnie dziecko niby idealnie...ale zdradzam mojego meża nie mam wyzutów sumienia niestety,,,,nie moge sobie znależć miejsca w życiu cały czas sie kręcę i jest mi żle z moim zyciem a najgorsze jest to ze moj maz tez mi mowi ze to moj obowiazek i wymaga stosunku co drugi dzien ...tylko ja juz jestem na etapie ze płacze póżniej albo w trakcie i nie jestem w stanie mu wytłumaczyc ze to konsekwencja moich wydarzen z dziecinstwa.
    Przełamałam się i mu powiedziałam a on nic sobie z tego nie robi...poprostu masz chciec i tyle...jak przychodzi noc to jest mi nie dobrze z nerwów...mamy syna i co dalej???? ja nie umiem tak żyć ;-(

  • Początkująca
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    20.07.2013 12:42:21

    Sytuacja w jakiej sie znajdujesz nie wiele różni sie od mojej. Moje drugie małżeństwo własnie sie sypie... nie potrafię odnaleźć samej siebie.
    Chodzę do psychiatry... zdiagnozowano u mnie zaburzenia osobowości borderline. Między innym u osób które były molestowane takie zaburzenia mają prawo wystapić. Dodatkowo ja nie miałam dzieciństwa, brak więzi z matką, tata odszedł bardzo szybko ...
    Żyję w dużym poczuci winy, że pieprze życie sobie i moim bliskim. Mam tego świadomość i staram się z tym walczyć, leczyć to...ale to jest silniejsze ode mnie
    Echhh

  • 04.09.2013 23:29:18

    Zastanawiam się czy ktoś z was cierpi na jakieś zaburzenia psychicznie przez molestowanie?
    Ja np. mam problem z wyrzutami sumienia, przez to, że przez długie lata tłumiłam w sobie poczucie winy to teraz mimo iż już wiem, że molestowanie nie było moją winą to z byle powodu pojawiają się wyrzuty sumienia. Za czasów gimnazjum wystarczyło, że pomyślałam o kimś źle to już miała wyrzuty sumienia.
    No i dodatkowo mam bardzo poważne problemy z lękami w tym problemami somatycznymi: jak duszności, uczucie jakby coś ciężkiego siedziało mi na klatce piersiowej czy mdłości.

  • 05.09.2013 09:46:37

    Jako dziecko, nie wiem może 6 - 8 letnie byłam molestowana przez własnego dziadka. Nigdy mnienie zgwalcił, ale sam fakt ze mnie dotykął w rózny sposob bardzo mocno wpłynąl na to jaka dzisiaj jestem. Jako nastolatka miałąm ogromne problemy z chłopakami. Jesli kogos poznałam podobal mi sie i wiedizalam ze ja jemu sie podobam robilamn wszystkoz eby go do siebie zniechecic. zawsze mi się to udawało. Nigdy nie przespałam się, a nawet nie za bardzo dałam sie dotknąc jakiemu kolwiek facetowi. Dopiero kiedy poznałam mojego obecnego męza jakos taks ie stało ze straciłam z nim dziewictwo, nie bylo szalu, ja nie potrafilam sie otworzyc, pozniej kazde zblizenie sprawialo mi bol, pieklo mnie wszystko i wszedzie, unikalam kontaktow seksualnych, kochalam sie kiedy wiedzialam ze moj wtedy chlopak bedzie zly albo bediz emu przykro, nie umialam mu wytlumaczyc dlaczego tak jest. Nigdy nie nalegal nie naciskal, dzialal ostroznei i powoli. Teraz wiem ze domyslal sie co sie ze mna dzieje. teraz mam ponad 30 lat, ciagle czuje se nieszczesliwa i niepotrzeban itp. Seks nie jest juz dla mnei tabu, lubie sie kochac i sprawia mi to przyjemnosc, ale psychicznie pod wieloma wzgledami jestem wrakiem. Mam nawet ochote na seks z innym partnerem, ale ze wzgledu na milosc do meza pewnienigdy tego nei sprobuje. Moja psychika jest pokiereszowana. ciagle mam wrazenie z ejesli dzieje sie cos zlego to jest tomoaja wina, winie sie za wszytsko, za kazda klotnie czy malzenska sprzeczke, nie cuzje sie szczesliwa, nie wieel mnie cieszy....

  • 22.09.2013 23:57:38

    Mam podobnie co prawda moja historia jest trochę inna. Była na mnie próba gwałtu chciał jej dokonać sąsiad o kilka lat starszy. Miałam wtedy 15 lat. Cudem udało mi się tego uniknąć. Sąsiad niestety miał nieciekawe życie zabójstwo na karku. Tak się złożyło, że byłam u niego w mieszkaniu i podczas próby próbował mi grozić narzędziem zbrodni. Nie zgłosiłam tego nigdzie (powiedziałam tylko starszej siostrze z prośbą aby nikomu tergo nie mówiła) wróciłam do domu i cicho podmyłam się w łazience. Dziś jestem już dorosłą kobietą po kilku związkach. Od seksu nie stroniłam ale w relacjach z mężczyznami mam problemy. Jako koleżanka jestem super kumplem ale w partnerstwie po pewnym czasie dzieją się problemy. Ucinam każdy związek, pojawia się u mnie jakiś lęk i notorycznie robię to samo. Zrywam, zakańczam a potem płacze do poduszki, że straciłam.. Niestety raz przytrafił mi się partner który doskonale mną manipulował dochodziło do znęcania psychicznego, później również fizycznego. Byłam raz u terapeutki która stwierdziła, że tolerancja przedmiotowego traktowanie mojej osoby bierze się stąd, iż pierwsze zbliżenie z mężczyzną które miałam to właśnie była próba gwałtu z osobnikiem którego później widywałam. Poleciła mi terapię grupową. Było to już ponad dwa lata temu. Niestety do dnia dzisiejszego nie poszłam i od tego czasu mam kolejne dwa nieudane związki..

  • 23.09.2013 00:31:32

    Bardzo często o wszystko się obwiniam nawet o przysłowiowy głód w Afryce..

  • 26.09.2013 15:40:04

    jako mała dziewczynka byłam molestowana przez kuzyna starszego ode mnie o 3 lata. dotykał mnie w każdej chwili gdy tylko byliśmy sami, wsadzał palce i kazał dotykać siebie.. nie do końca wszystko rozumiałam ale byłam wtedy tylko dzieckiem. jakoś radziłam sobie z tym wszystkim przez długi czas. teraz mam 20 lat i jestem w poważnym związku. seks nie sprawiał mi jak dotąd problemu. od jakiegoś czasu jednak mam strasznie wahania, raz chcę się kochać w kółko, potem przez dwa miesiące albo i dłużej nie pozwalam się dotykać; raz jestem czuła,a raz zupełnie oschła i nie chcę nawet by mnie przytulał. wiem, że mój chłopak o wszystko się obwiniał, dlatego o wszystkim mu opowiedziałam, co bardzo pomogło mi, jak i jemu. na chwilę obecną jestem dumna z siebie, bo poradziłam sobie ze wszystkim co mnie spotkało,chociaż nie było łatwo. nadal walczę ze swoją osobowością i myślę że jestem na dobrej drodze. po wielu latach dowiedziałam się że moja siostra jak i ten kuzyn byli molestowani mniej więcej w tym samym czasie ale przez dorosłego mężczyznę. nie rozumiałam nigdy zachowań mojej starszej siostry, była okropna, sypiała z wieloma facetami i widać było że nie radziła sobie z czymś. teraz ma męża i dzieci, w końcu spotkała kogoś przy kim czuje się bezpieczna. teraz wiem, że przeszła więcej ode mnie i gratuluję jej siły i tego że sobie ze wszystkim poradziła.

  • 26.09.2013 16:11:40

    Mam 27 lat, do 9 roku życia mieszkałąm z rodzicami, Ojciec mnie molestował, wyparłam to wszystko z pamięci, nie potrafie sama przed Sobą przyznać co mi robił, jak długo to trwało, słyszałam jak gwałcił matke, jak szantarzował ją ze jeżeli nie zrobi tego z nią to ze mną lub siostrą, wraca to do mnie coraz częściej, śni mi się, boje się go po mimo że jest teraz chory, niedomagający w jakimś ośrodku, nie potrafie radzić Sobie z emocjami, na wszystko reaguje płaczem, wydaje mi się ze jestem gorsza od innych, do tego jestem z mężczyzną który nie jednokrotnie mnie zdradził, nie potrafie się wyrwać z tej relacji, czuje że nic więcej od życia mi się już nie należy, nie wiem co robić, boje się ze popadam w depresje lub jakąś inna chorobe.

  • 01.10.2013 15:35:55

    tez bylem molestowany w dziecinstwie, przez wiele lat nie umialem zrozumiec dlaczego czuje sie tak jak sie czuje, ale wiem juz napewno, ze to przez to wypartłem to ze swiadomosci a choroba została we mnie i jest do dzisiaj.czuje sie o wiele gorszy od innych, matka mowi ze sobie wszystko wymyslilem i nie moge z nia o niczym porozmawiac ze to wszystko nieprawda jest co mowie.nie wiem dlaczego mnie to spotkalo i co zrobic z tym wszystkim.nic nie czuje poza lękiem,mam mysli zeby cos sobie zrobic oraz pustka emocjonalna.leczylem sie wielele lat lekami i nie pomogly na to mimo, ze sa dobre.nie potrafie okazywac uczuc jak mam z tym zyc, a ta osoba zyje bezkarnie.widocznie to wszystk moja wina skoro wszystko to potwierdza,

Zobacz inne dyskusje

  • Kisia789
    Wątek: Pomocy!
    Mam 16 lat.Pół roku temu pojechałam do mojej cioci na ferie niestety chorowali...
  • nibyNormalny
    Witam,Rodzice traktują mnie jak kogoś kto nie dorósł do...
  • jola3700
    Leczę się wiele lat na depresję. Mam regularne nawroty choroby. W fazie depresji...
  • jaszka87
    Dzień dobry,nie wiem czy umieszczam swój post w dobrym dziale - za ewentualną...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/tre06058_mezczyzna_lekarz_doktor_stetoskop_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesPsychoterapia – państwowo czy prywatnie?
    Rośnie świadomość pacjentów, co do oczekiwań od...
    Twoja sugestia