Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Psychoterapia

(3)

Psychologia i psychoterapia, grupa dla osób zainteresowanych problematyką psychiki człowieka.

Temat: Konsekwencje molestowania seksualnego dziecka w życiu dorosłym (144)

  • 13 Lipiec 18:46:12

    Pamiętaj ze Bóg Cię kocha mimo wszystko zerwij kontakty zmien otoczenie otrząśnij się dasz rade

  • 14 Lipiec 18:04:35

    Angel of Darknes- prosze idz do psychologa a uzyskasz pomoc tak jak ja. Dzieki temu jestem dzisiaj szczesliwa,ze zyje. Blagam powalcz o siebie. Jestes tego zdecydowanie warta. Madrze piszesz. Porozmawiaj z kims. Terapeuci bardzo chetnie sluza pomoca. I nie musisz od razu ze wszystkim sie otwierac. Terapia to proces i potrzeba na wszystko czasu. Zaufaj mi-wiem co pisze. pozdrawiam.

  • niedziela 09:40:52

    Bardzo wazne ze wiesz mniejwiecej co ci jest pamietaj ze czas to najlepszy lekarz oczywiscie oprocz Boga.

  • wtorek 17:31:18

    Mam 24 lata. Od końca podstawówki do gimnazjum byłam moletowana przez własnego ojca. Nie mogę się pozbierać. Proszę o pomoc, chciałabym z kimś anonimowo porozmawiać, nigdy wcześniej nie pisałam na forum. Mój mail: my.soul@vp.pl

    Ojciec prowadził mnie do łazienki, kazał rozchylać nogi, smarował pianką do golenia i golił maszynką, po tym smarował mnie tam maścią i wkładał kawałek palca do mojej pochwy. Nie miałam skończonej podstawówki. Musiałam dawać mu do całowania piersi, całował moje sutki zostawiając na nich ślinę, szczypał sutki, całował w usta chcąc wpychać język, kazał robić mi sobie zdjęcia rozszerzonego sromu żeby widzieć wszystko. Byłam przez niego bardzo, bardzo bita pasem. Mama była przez niego zmanipulowana, nic nie widziała, albo nie chciała dopuścić do swojej wiadomości że coś jest nie tak (po 10 latach powiedziałam tym mamie. Ona zwierzyła mi się, że jako malutka dziewczynka (niecałe 4 latka) była w okrutny sposób molestowana przez swojego starszego, obleśnego brata, była przez niego kopana i bita. Mama nie chce mi powiedzieć co jej robił, powiedziała tylko, że dużo gorsze rzeczy niż mi tata). Kiedy miałam 21 lat wyjechałam z nim za granicę, zsunął łóżka i włożył mi rękę w majtki, obróciłam to w żart bo nie chciałam zmierzyć się z tym co mi robił). Okaleczałam się, moje ręce są w bliznach i nigdy nie zniknął. Mam narzeczonego, wspaniałego człowieka, ślub za rok. A ja wróciłam do rodzinnego miasta i mieszkam obok rodziców, aby wspierać mamę (bo boję się, że zwariuje, jest skrzywiona przez to wszystko, a udajemy, że nic się nie dzieje) i chcę strzec moich siostrzyczek. Jestem psychicznym wrakiem człowieka, mam za sobą kilka prób samobójczych. Jeśli ktoś chce porozmawiać prosze do mnie napisać. Jestem dobrą i wrażliwą dziewczyną, zagubioną i niepewną siebie.

Zobacz inne dyskusje

  • CELIBAT69
    Hej. Mój problem może wydać się dość błachy i nieco...
  • pameladali
    Witam.Jeżeli podobny wątek był wcześniej poruszany to przepraszam, mam...
  • CELIBAT69
    Hej, pisałem już dzisiaj o moich problemach z żoną, i teraz pytanie : czy...
    Forum: NFZ
  • martyna96
    Witam. Od prawie roku brałam regularnie środki psychoaktywne (dopalacze,...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/mon113005_mezczyzna_starzec_smutek_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesKiedy pójść do psychiatry?
    Jak rozpoznać pierwszy epizod lub nawrót choroby? Czy...
    Twoja sugestia