Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Temat: Mam problem z kontaktowaniem sie z ludzmi (6)

  • Początkujący
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    04-03-2013 20:58:59

    Witam, mam problem ktory bardzo truje mi zycie, kiedys tego nie mialem w ogole bylem pewny siebie i wszyscy mne lubieli i ja siebie tez, problemy sie zaczely od 2 gim, podczas rozmowy z jakas osoba ciagle mysle jak wyglada moja twarz, strasznie sie pesze gdy ktos na mnie patrzy w rozmowie i ogolnie w kazdej sytuacji, ciagle mysle o tym co robie jak mnie inni postrzegaja, gdy slysze ze ktos mnie wola w szkole odrazu serce mi bije robie sie czerwony i wtedy mysle ze wszyscy to widza i wtedy jeszcze bardziej sie stresuje a przeciez to zazwyczaj zwykle zapytanie mnie o godzine lub pozyczenie zeszytu, stresuje sie byle czym. Gdy mijam na chodniku jakiegos znajomego odrazu mysle co powiedziec jak sie zachowac, patrze na jego twarz jak on mnie odbiera i wtedy on tez sie troche peszy, nie umiem utrzymywac kontaktu wzrokowego a jak sie popatrze to on tez odwraca zwrok.. no normalnie koszmar.. przez to nie moge byc soba Mam tak ze wszystkimi ludzmi z rodzicami tez i rodzenstwem. W ogole s treuje sie w kazdych sytuacjach, gdy przyjedzie ciocia albo kuzyn to ciagle mysle zeby dobrze wypasc, ale przy rozmowie wychodzi to co zawsze jakies glupie moje spojrzenia, albo tez lzawia mi oczy i jak mysle ze oni to widza i mysla o mnie ze jestem nienormalny jakis.. przez to nawet rzadko wychodze.z domu tyle tylko co do szkoly. Wiem jak wyglada moja twarz w danej sytuacji i wygladam jak przestraszone dziecko i tego w sobie nie lubie. Z dziewczynami nawet nie umiem rozmawiac a jak jeszcze jest ladna to tym bardziej bo odrazu mysle o swojej przestraszonej twarzy i ze ta dziewczyna to widzi i mysli o mnie zle. Duzo latwiej lapie kontakt z mniej wymagajacymi osobami czyli takimi co za duzo nie mysla, lubia wszystkich i nie zwracaja uwagi na te moje dziwne spojrzenia i miny. Chcialbym prosic wskazowki czy moge z tym jakos wlaczyc zeby normalnie rozmawiac nie myslac o swojej twarzy i kontakcie wzrokowym i czy ktos sie na mnie patrzy czy nie.. bardzo prosze o pomoc, chce normalnie zyc.

  • Wtajemniczony
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    04-03-2013 21:20:47

    okropnie egocentryczny jesteś .Takie emocje z twarzą to chyba czubek większego problemu . tu nie chodzi o to, że ktoś zauważy cos na twarzy . tylko problem że ktoś zauważy jakiś problem w tobie. Twarz to taki kawałek, który widać . A jakbyś założył koc na głowę, to lepiej by było?? Ty masz szerszy dylemat . egocentryzm to tylko dowód na to, że go masz . może psycholog by tobie pomógł i ja zaczął bym na twoim miejscu od niego.

  • Lider opinii
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    04-03-2013 22:06:35

    Kolego davidos super, ze sie otwozrzyles tu na forum.Sadze,ze tu uzyskasz pomoc.
    Jesli pesza Cie inni, to po prostu jak najwiecej rozmawia z ludzmi.Na poczatku, to bedzie nieco trudne ale jak nabierzesz wprawy(pamietaj trening czyni mistrza) to bedzie extra! Powodzenia!

    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    10-03-2013 22:22:05

    Witam.Problem jak zwał tak zwał ja to tez tak nazywałem u siebie.Z moich obserwacji kilka spostrzeżeń.Wielu ludzi to ma, tylko doskonale to ukrywają i tego nie widzisz. Prawdopodobnie tylko ty w swojej świadomości masz zakodowaną swoją twarz. Uwierz mi że większość też tego nie widzi u ciebie a, jak widzi to ich to tyle obchodzi co śnieg w zeszłym roku więc się tym tak nie przejmuj.Nie bądź modny na siłę,wysłuchaj siebie broń się ale nie atakuj innych ludzi. Warto wrócić do wspomnień z dzieciństwa tych radosnych dobrych jest to trudne ale możliwe. Piszesz o rodzinie ja ostatnio przez przypadek spotkałem się z rodziną ze strony ojca mojej mamy bardzo dobrze mi se rozmawiało a nie widziałem ich od może 20 lat Daj sobie czas nic na siłę (dajcie młotek-żart z tym młotkiem

    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    11-03-2013 20:04:08
    davidos8 2013-03-04 20:58:59 Witam, mam problem ktory bardzo truje mi zycie, kiedys tego nie mialem w ogole bylem pewny siebie i wszyscy mne lubieli i ja siebie tez, problemy sie zaczely od 2 gim, podczas rozmowy z jakas osoba ciagle mysle jak wyglada moja twarz, strasznie sie pesze gdy ktos na mnie patrzy w rozmowie i ogolnie w kazdej sytuacji, ciagle mysle o tym co robie jak mnie inni postrzegaja, gdy slysze ze ktos mnie wola w szkole odrazu serce mi bije robie sie czerwony i wtedy mysle ze wszyscy to widza i wtedy jeszcze bardziej sie stresuje a przeciez to zazwyczaj zwykle zapytanie mnie o godzine lub pozyczenie zeszytu, stresuje sie byle czym. Gdy mijam na chodniku jakiegos znajomego odrazu mysle co powiedziec jak sie zachowac, patrze na jego twarz jak on mnie odbiera i wtedy on tez sie troche peszy, nie umiem utrzymywac kontaktu wzrokowego a jak sie popatrze to on tez odwraca zwrok.. no normalnie koszmar.. przez to nie moge byc soba Mam tak ze wszystkimi ludzmi z rodzicami tez i rodzenstwem. W ogole s treuje sie w kazdych sytuacjach, gdy przyjedzie ciocia albo kuzyn to ciagle mysle zeby dobrze wypasc, ale przy rozmowie wychodzi to co zawsze jakies glupie moje spojrzenia, albo tez lzawia mi oczy i jak mysle ze oni to widza i mysla o mnie ze jestem nienormalny jakis.. przez to nawet rzadko wychodze.z domu tyle tylko co do szkoly. Wiem jak wyglada moja twarz w danej sytuacji i wygladam jak przestraszone dziecko i tego w sobie nie lubie. Z dziewczynami nawet nie umiem rozmawiac a jak jeszcze jest ladna to tym bardziej bo odrazu mysle o swojej przestraszonej twarzy i ze ta dziewczyna to widzi i mysli o mnie zle. Duzo latwiej lapie kontakt z mniej wymagajacymi osobami czyli takimi co za duzo nie mysla, lubia wszystkich i nie zwracaja uwagi na te moje dziwne spojrzenia i miny. Chcialbym prosic wskazowki czy moge z tym jakos wlaczyc zeby normalnie rozmawiac nie myslac o swojej twarzy i kontakcie wzrokowym i czy ktos sie na mnie patrzy czy nie.. bardzo prosze o pomoc, chce normalnie zyc.
    Z tego co opisujesz, to może być fobia społeczna i rozumiem cię. Poszukaj psychoterapeuty- leczącego fobie- czyli lęki przed czymś konkretnym. Uważam, że psychiatra doradzi ci coś w tym zakresie, co masz robić i gdzie się udać. Porozmawiaj szczerze z rodzicami, że masz poważny problem. Przełam wstyd, bo sam sobie z tym nie poradzisz.

    Jola

  • Początkujący
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    28-03-2013 20:54:48
    mino 2013-03-04 21:20:47 okropnie egocentryczny jesteś .Takie emocje z twarzą to chyba czubek większego problemu . tu nie chodzi o to, że ktoś zauważy cos na twarzy . tylko problem że ktoś zauważy jakiś problem w tobie. Twarz to taki kawałek, który widać . A jakbyś założył koc na głowę, to lepiej by było?? Ty masz szerszy dylemat . egocentryzm to tylko dowód na to, że go masz . może psycholog by tobie pomógł i ja zaczął bym na twoim miejscu od niego.
    To jest tak ze gdy wiem ze nie jestem zestresowany i wystarszony i moja twarz wyglada normalnie to juz lepiej lapie ten kontakt z ludzmi juz sie tak nie przejmuje tymi kompleksami, ale to jest chwilowe bo jak z kims gadam to znowu pojawiaja sie te mysli ze on sie na mnie patrzy i odrazu spuszczam wzrok. Kiedys normalnie szybko lapalem kontakt z ludzmi czulem sie przy nich swobodnie i pewny siebie a teraz z tymi samymi ludzmi juz sie tak nie czuje, jestem jakos dziwne chociaz nie ma zadnych powodow to sie dzieje cos we mnie. Z kolegami z klasy malo co gadam, nie znamy sie duzo bo w szkole jak jest tyle ludzi to caly czas sie czuje ten stres i kazdy to widzi we mnie nawet nauczyciel jak ze mna gada tez sie stresuje tym ze na niego patrze bo pewnie zle odbieraja to ze ja z taka mina wystraszona sie na nich patrze a ja wcale nie czuje do nich jakies nienawisci czy cos tylko wrecz odwrotnie tylko nie umiem tego okazac twarza. A koc na glowe moglbym zalozyc wtedy gdy sie czuje wystraszony i zetresowany bo jak sie smieje i czuje sie normalnie to mi to za bardzo nie przeszkadza ze ktos sie na mnie patrzy, ale tez chodzi o to ze wszyscy co mnie znaja wiedza ze mam takie problemy i nie jestem jakby naturalny w zachowaniu tylko caly czas mysle o wszystkim i jakbym cos robil naturalnie to i tak wszyscy postrzegaja to zle i odwracaja wzrok czy cos nawet wtedy gdy o tym nie mysle i nie.zwracam uwagi wiec bardzo trudno mi jest czuc sie.swobodnie w towarzystwie kogos nawet bliskiego, podczas rozmowy z kims widze w drugim czlowieku jakby jego nienaturalnosc chociaz on jest naturalny ale gdy dostrzega to we mnie widzo to po moim wzroku to wtedy on sie czuje nienaturalny i mowi jakby ciszej i zwraca uwage na to co mowi a ja nie wiem jak sie oduczyc tego dostrzegania w ludziach wad.. Gdy jestem ze znajomym sam na sam to chociaz ze go znam mysle o tym co powiedziec, o tym ze jestesmy we 2 i sie znamy i ja powinienem sie czuc swobodnie a tak nie jest.. te mysli mnie wykanczaja.. Do psychologa moze pojde we wrzesniu jak 18 lat skoncze ale tak zeby nikt nie wiedzial bo ogolnie to jestem normalny lecz nienormalne jest to co sie dzieje w moim mozgu te mysli..

    Dziekuje za odpowiedzi i prosilbym tez o rady o skierowanie na dobra strone c robic jak postepowac zeby wyrzucic te mysli z siebie i cieszyc sie zyciem.
  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź

Zobacz inne dyskusje

  • Bardzo proszę o pomoc ponieważ już nie potrafię sobie z tym problemem...
  • paawlas
    Witam wszystkichOd pewnego czasu dzieje się ze mną coś, czego nie potrafię...
  • laleczkaa
    Wątek: zaburzenie?
    Witam mam problem ze sobą a więc poznałam chłopaka przez internet...
  • Ewa8
    Też polecam.
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/pe0069129_kobieta_marynarka_smutek_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesODZYSKAJ ŻYCIE PO TRAUMIE Przedłużona...
    Doskonały przewodnik po terapii PTSD dla nastolatków,...
    Twoja sugestia