Zaloguj
Reklama

Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

Temat: Moja mama, która kocha... (2)

  • Moja mama, która kocha...
    Gość
    Treść zablokowana przez moderatora
  • Moja mama, która kocha...
    Gość

    masz teraz dużo problemów na głowie, masz problemy ze sobą, bo jesteś nieszczęśliwa. zajmij się na początek sobą, ktoś musi. nie pomożesz mamie dopóki nie będziesz w zgodzie ze sobą. przez lata nikt o ciebie nie dbał, więc musisz zadbac o siebie sama. nie zastanawiaj się na razie jak przekonać do leczenia innych. idz najpierw do lekarza sama, ze swoim problemem, bo możliwe, że już masz depresję czy coś w tym stylu, a to ci nie ułatwi pomagania innym. nie możesz być całe życie odpowiedzialna za swoją matkę, która niszczy życie tobie i reszcie rodziny. wiem, że to brzmi okrutnie, ale teraz naprawde nie mozesz martwic się o nią, a o siebie, bo jesli pozwolisz się tak wyniszczać, to staniesz się tak samo zgorzkniała jak ona, a przypuszczam, że tego nie chcesz. zamienisz sie w tak samo toksyczna kobiete, jeśli nie polubisz siebie.
    jak już sobie trochę ułożysz życie, to wtedy będziesz mogła pomagać innym, taka jest prawda.
    ja chciałam pomagać mojemu chłopakowi, żyłam jego problemami zamiast rozwiązywać swoje. skończyło się na tym, że jemu nic nie pomogłam, bo moja depresja mi to uniemożliwiała, nie potrafiłam być dla kogoś wsparciem, keidy sama potrzebowałam mega wsparcia, którego on mi nie dawał. zerwałam z nim, bo nie potrafiłam tak żyć.

    namów swojego ojca, żeby się zajął mamą. można złożyć do sądu wniosek o nakaz przymusowego leczenia. tylko trzeba porozmawiac osobiscie z jakimś psychiatrą. popros ojca, żeby się tym zajął, bo ty nie dasz rady. nie wyniszczaj się więcej, zacznij myśleć o sobie.

    pozdrawiam, amelia

Zobacz inne dyskusje