Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Temat: nie chce mi sie żyć (427)

Zaloguj się , aby skorzystać z poniżyszch opcji:


odpowiedz nowy wątek
obserwuj schowek
  • 16-10-2007 21:33:00

    nie mam na nic sił, życie z dnia na dzień komplikuje mi sie coraz bardziej... już nie potrafię sobie sama pomóc. Czasami zastanawiam sie czy nie było by lepiej skończyć z tym wszystkim i mieć święty spokój! W rodzinie nikt mnie nie szanuje, nikt nie liczy sie z moim zdaniem... wszyscy maja mnie gdzieś nawet nie mam z kim porozmawiać....

    przez te nieporozumienia z rodziną zaczełam mieć problemy z sercem ale oczywiście nikt sie tym nie przejoł bo ja jestem jak 5 koło u wozu. Nie wiem co ze mną będzie.... Dzieciństwa praktycznie nie miałam, dorosnąć musiałam bardzo szybko. Chciałabym sie gdzieś wyprowadzić ale nie mam gdzie. Co mam robić? zabić sie? MAM 18 LAT! chyba jedyne co mogę zrobić to wypłakać sie w poduszkę, nic mi więcej nie pozostaje no chyba ze się zabić.

    Ostatnia edycja: 16-10-2007 21:33:00
  • 16-10-2007 23:25:00

    jestes jeszcze moze sprobuje cos doradzic

    Ostatnia edycja: 16-10-2007 23:25:00
  • 17-10-2007 09:20:00

    Nie szukaj recepty tu na forum, bo ty po prostu nie będziesz w obecnym stanie sama nic zmienić.

    To straszne, masz 18 lat, życie przed sobą. W takim stanie nie możesz trwać już ani sekundy. Jesteś pełnoletnia. Biegiem do psychiatry.

    nie zwlekaj ani chwili. nie potrzebujesz skierowania. zapisz sie tylko w poradni w swoim, bądź innym regionie. (nie obowiazjue rejonizacja). jak powiesz, że masz myśli samobójcze o czym piszesz, z pewnością panie zapisza Cię po za kolejnoscia.

    NIE CZEKAJ ANI CHWILI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 09:20:00
  • 17-10-2007 09:34:00

    zgadzam sie z odpowiedzia powyzej powinnas jak najszybciej pojsc do lekarza po co zaraz sie zabijac?jestes dziewczyno mloda przed toba jeszcze cale zycie.Masz dopiero zaledwie 18 lat.Idz do lekarza a napewno wszystko bedzie okey a jak bedziesz siedziala w domu,plakala.i sie bardziej przygnebiala to nic nie wskurasz.POZDRAWIAM SERDECZNIE MAJKA

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 09:34:00
  • 17-10-2007 15:02:00

    z dnia na dzien kłopoty przytłaczaja mnie coraz bardziej.... byłam w sobote na weselu, kolega mnie zaprosił bo nie miał z kim iść więc sie zgodziłam... pomyślałam ze może sie rozchmurze i zapomne o problemach chodz na chwile. Pech chciał ze siedziałam na przeciwko żonatego mężczyzny w dodatku z 4 dzieci... facet zaczoł mnie podrywać, zatańczyłam z nim raz jego rodzina sie mi ciągle przyglądała zwłaszcza matka i siostra nie wiedziałam o co chodzi okazało sie ze ten facet planuje rozwieść sie z żoną. Wtedy to sie dopiero zaczeło siostra chciała mnie pobić, matka wygadywała dziwne rzeczy ze jestem dziewczyną lekkich obyczajów... jednym słowem niesamowita afera, w dodatku ta siostra skłóciła mnie z kolega z którym przyszłam na wesele mówiła kogo on zaprosił. Nie wiem o co tyle szumu ja nic złego nie zrobiłam, na nic nie licze wogóle nie rozumie dlaczego mnie tak potraktowali. NIE WIEM JAKIE FATUM NADE MNA WISI ZE MNIE TAKI PECH PRZESLADUJE JA JUZ NAPRAWDE NIE MAM SIL. CHCIALAM ISC DO PSYCHIATRY ALE OBAWIAM SIE TEGO SPOTKANIA NIE WIEM JAK MAM ZACZAC BO TO NIE JEST TAK ZE TO TE OSTATNIE WYDARZENIA MNIE PRZYTLACZAJA... TO WYDARZENIA Z OSTATNICH KILKU LAT TAK MNIE DOBILY ZE JUZ JESTEM NA WYCZERPANIU SIL

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 15:02:00
  • Reklama

  • 17-10-2007 15:12:00

    Wcześniej jakos sobie radziłam miała kilka słsbszych dni w miesiącu ale to zawsze mijało.... ale teraz to jest przegiecie. Moge sie godzinami patrzeć w jeden punkt i zastanawiać sie za co to wszystko? dlaczego tak sie dzieje ze nie moge sobie ułożyc życia. Rodzine to mam *** kazdy z osobna bez wyjatku jedzie ze mna jak po szmacie. Nie mam na nic wpływu, nic nie moge zrobić. Pójde do lekarza ale jesli mi to nie pomoże to koniec bo ja juz nie mam sił..... nie mam apetytu, gardło mam tak ścisniete ze hej. Nic mi sie nie chce. Chce miec chociaz troche spokoju czy to tak wiele?....

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 15:12:00
  • 17-10-2007 15:13:00

    Wcześniej jakos sobie radziłam miała kilka słsbszych dni w miesiącu ale to zawsze mijało.... ale teraz to jest przegiecie. Moge sie godzinami patrzeć w jeden punkt i zastanawiać sie za co to wszystko? dlaczego tak sie dzieje ze nie moge sobie ułożyc życia. Rodzine to mam *** kazdy z osobna bez wyjatku jedzie ze mna jak po szmacie. Nie mam na nic wpływu, nic nie moge zrobić. Pójde do lekarza ale jesli mi to nie pomoże to koniec bo ja juz nie mam sił..... nie mam apetytu, gardło mam tak ścisniete ze hej. Nic mi sie nie chce. Chce miec chociaz troche spokoju czy to tak wiele?....

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 15:13:00
  • 17-10-2007 16:04:00

    Jeszcze raz zabiorę głos. Natychmiast do psychiatry!!!!!!

    Nie zastanawiaj sie jak zacząć rozmowę. Lekarz jest specjalistą i wie jak rozmawiać z osobami chorymi. jeśli zobazcy, że nie potrafisz sama sprecyzować swoich dolegliwosci, zdecydowanie Ci w tym pomoże.

    Po mojej odpowiedzi, odezwała sie jeszcze jedna osoba, która w sposób bardzo rozsądny i stosowny doradza Ci to samo.

    Dziewczyno, tylko terapia może uczynić Twoje zycie jaśniejszym. Powiem więcej, uratować Ci je, bo w takim stanie nie da się funkcjonować i odpowiednio postrzegać świata.

    Musisz zrozumieć gdzie tkwi błąd.

    Może w rodzinnym domu?

    NIE CZEKAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO PSYCHIATRY i TO JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 16:04:00
  • 17-10-2007 16:37:00

    Goraco ci polecam ksiazke pod tytklem"potega podswiadomosci"josepha murphyego, ja przetestowalam ja na sobie i rzeczywiscie sie sprawdza wszystko.Mysle ze wiele mozesz z niej skorzystac.Pozdrawiam.

    Ostatnia edycja: 17-10-2007 16:37:00
  • 17-10-2007 17:06:00
    Treść zablokowana przez moderatora
  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź

Zobacz inne dyskusje

  • raf32
    Wątek: WALCZE...
    Dzis ualo mi się polaczyc wizyte księdza ( z Komunia Sw) z godzinna praca w...
  • niedopasowana
    Wątek: hipnoza
    mial ktos do czynienia z hipoza ? nie znak nikogo kto bral by udzial w takiej sesji...pomaga?
  • krzysztof1973
    Na wstepie przepraszam za brak polskich znakow ale mam pozyczonego kompa z niemiecka...
  • Abczdrowie
    Wątek: samobujstwo
    Trzy ktoś zna dobry sposób na samobójstwo
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/pe0008975_mezczyzna_ksiazki_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesZapowiedź książki " Psychoterapia to...
    Zaproszeni Goście byli prekursorami najważniejszych podejść...
    Twoja sugestia