Zaloguj
Reklama

Forum: Depresja

Temat: pośba o pomoc (7)

  • pośba o pomoc
    Gość
    Treść zablokowana przez moderatora
  • pośba o pomoc
    Gość

    mozna z tyloma dolegliwosciami zyc? mam wrazenie ze to podrecznik jakis,....skad jestes?

  • pośba o pomoc

    Problemy Twoje są bardzo poważne i złożone,wielopostaciowe. Chyba jednak tylko fachowa specjalistyczna pomoc będzie w stanie Ci ulżyć w Twoich cierpieniach.Zachęcam do bardziej ściślejszej współpracy z lekarzami i poddanie się ich terapiom.Jeżeli nie jesteś w stanie przekazać lekarzom wszystkich dokuczliwych objawów to można je oczywiście uporządkować na kartce papieru w podobny sposób jak zrobiłeś to w tym przypadku.A jeżeli chodzi o alkohol,no to myślę że w obliczu tych wszystkich dolegliwości i zażywanych leków,jest absolutnie wykluczony.
    I jeżeli się ma takie skłonności chorobowe(samobójstwo lub jeszcze gorzej),to trzeba poważnie podejść do choroby i do działania leków a nie sugerować się tym co inni mówią.Trzeba się skoncentrować na tym co zaleca lekarz i podjąć się tego leczenia w regularnym stopniu.Tylko taka metoda może Ci pomóc w Twoim trudnym przypadku.
    Życzę zdrowia i pozytywnego nastawienia do życia i leczenia.
    Pozdrawiam.

    Zbyszek

  • Reklama
  • pośba o pomoc
    Gość

    dziękuję za odpowiedzi,

    Ewo jestem z północno wschodniego mazowsza,a wyszło coś na kształt podręcznika bo jestem bardzo zdesperowany

    Zbyszku właśnie tej fachowej i specjalistycznej pomocy nie mogę od tylu lat znaleźć, nikt nie chce wgłebic sie w problemy, bardzo bym chciał współpracować,tylko muszę widzieć że dana osoba rozumie co się ze mną dzieję, a nie ma dla mnie 10min, albo nawet 2h czasu,
    co do alkoholu to nie piję a dawno temu piłem sporadycznie,
    przez pierwsze kilka lat leczenia, stosowałem się do zaleceń lekarzy dokładnie, potem zauważyłem że to też tylko ludzie a ja czasem cierpię przez ich decyzję, czego niektórzy nie przyjmowali do wiadomości, mój organizm nietypowo reaguje na leki i jak mam farmaklologowi wytłumaczyć, że np: po danym leku mam reakcję paradoksalną, a po Hydroksyzynie to gorzej jeszcze się
    czuję

    pozdrawiam

  • pośba o pomoc
    Gość
    Treść zablokowana przez moderatora
  • pośba o pomoc
    Gość

    dziękuję za odpowiedzi,

    Ewo jestem z centralnej Polski mazowsza,a wyszło coś na kształt podręcznika bo jestem bardzo zdesperowany

    Zbyszku właśnie tej fachowej i specjalistycznej pomocy nie mogę od tylu lat znaleźć, nikt nie chce wgłebic sie w problemy, bardzo bym chciał współpracować,tylko muszę widzieć że dana osoba rozumie co się ze mną dzieję, a nie ma dla mnie 10min, albo nawet 2h czasu,
    co do alkoholu to nie piję a dawno temu piłem sporadycznie,
    przez pierwsze kilka lat leczenia, stosowałem się do zaleceń lekarzy dokładnie, potem zauważyłem że to też tylko ludzie a ja czasem cierpię przez ich decyzję, czego niektórzy nie przyjmowali do wiadomości, mój organizm nietypowo reaguje na leki i jak mam farmaklologowi wytłumaczyć, że np: po danym leku mam reakcję paradoksalną, a po Hydroksyzynie to gorzej jeszcze się
    czuję

    pozdrawiam

    Ostatnia edycja:
  • pośba o pomoc
    Gość

    poczytaj wwątki w ktorych brałam udział,ja poł roku szukałam specjalisty,non stop mi leki jakies konowały przepisywały....i tak trwało dopoki licznik mojej wagi nie osiagnał powyzej 30 kilogramów.Te leki ktore mialam działały usypiająco,uzalezniająco i ogłupiająco i wcale w niczym nie pomagały wrecz nasilały moje dolegliwosci i duzo razy były to wizyty prywatne za które płaciłam ładne sumki,......znalazłam lekarza ktoremu nie musiałam opowiadac zas od poczatku co mi jest bo juz potem sama nie wiedziałam co mi dolega.Wiesz jak wyglądała moja wizyta u ostatniego lekarza gdzie szukałam pomocy?(powiedziałam sobie ze jak ten mi nie pomoze to ide trumne chyba załatwic) naprawde tak myslałam.Otóż usiadłam i mówie tak:jest pani ostatnią osobą ktora jeszcze moze mi pomóc,nie bede opowiadac o swoim dziecinstwie bo mi sie juz nie chce setny raz i niewiem co sie ze mną dzieje,boje sie lekow psychotropowych bo mam nie mile wrecz smiertelne doswiadczenie,boje sie psycchiatrów bo kojarza mi sie z ogłupiajacym leczeniem i niewiem co mi jest,wszystko mi lata,swiat wiruje chudne 10 kg na tydzien,boje sie z łózka wstac,mam małe dziecko ktorym nie umie sie zając,....itp normalnie mowilam i plakałam jak dzieciak!!!!Ta pani pytała tylko jakie mniejwiecej pamietam leki ktore brałam i jak wygląda moj dzien np dzis,.......tyle.Dostałam lek na noc 1 tabletke na sen i apetyt+poprawa nastroju.Mówie ze sie boje tych tabletek a ona mowi prosze mi zaufac,.....Zaufałam dzis waga 57 kg z 39. Lęki mineły,uklada sie juz dobrze jeszcze zostały lekkie zawroty głowy ktorymi teraz pani dr sie zajmuje kieruje na dodatkowe badania itp.Uwierzyłam ze są lekarze ktorym jeszcze zalezy na wyzdrowieniu pacjenta a nie na pisaniu recept i nastepny prosze....Ta pani przyjmuje w wlkp.Dyrektor szpitala dla psychicznie chorych w Krośnicach.polecam z calego serca i zycze ci rowniez spotkania takiej pani na swej drodze do zdrowia

Zobacz inne dyskusje