Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Temat: Przedwczesny wytrysk (379)

  • 23.06.2009 01:21:00

    Seroxat brałem przez 7 tygodni. Przyzwyczajanie się do niego trwało tydzień (pocenie się ud, pachwin, chwilowe zawroty głowy, płaczliwość) Ale efekt był już po drugiej tabletce - około 10 minut INTENSYWNEGO stosunku żeby dojść - wcześniej było 30 sekund delikatnego sexu i po sprawie..Po ok. 10 dniach brania musiałem się naprawdę spocić żeby dojść - co najmniej 20-30 minutowe szaleństwo..


    Niestety zrobienie sobie przerwy z nim na np dwa dni bądź rzadki sex, raz na tydzień niweczyło działanie tego leku i prędkość wracała..


    Są jeszcze dwie sprawy - u mnie po paru tygodniach z seroxatem zanikało libido (po prostu nie chciało mi się) oraz planując dziecko trzeba odstawić seroxat - ponoć uszkadza plemniki - miejmy nadzieję, że odwracalnie...


    Ja musiałem go odstawić ze względu na korelacje z innymi lekami, ale kwestia libido też jest nie bez znaczenia, co z tego że mogę długo jak chce mi się żadko albo wcale?

    Ostatnia edycja: 23.06.2009 01:21:00
  • 23.06.2009 01:23:00

    Seroxat brałem przez 7 tygodni. Przyzwyczajanie się do niego trwało tydzień (pocenie się ud, pachwin, chwilowe zawroty głowy, płaczliwość) Ale efekt był już po drugiej tabletce - około 10 minut INTENSYWNEGO stosunku żeby dojść - wcześniej było 30 sekund delikatnego sexu i po sprawie..Po ok. 10 dniach brania musiałem się naprawdę spocić żeby dojść - co najmniej 20-30 minutowe szaleństwo..


    Niestety zrobienie sobie przerwy z nim na np dwa dni bądź rzadki sex, raz na tydzień niweczyło działanie tego leku i prędkość wracała..


    Są jeszcze dwie sprawy - u mnie po paru tygodniach z seroxatem zanikało libido (po prostu nie chciało mi się) oraz planując dziecko trzeba odstawić seroxat - ponoć uszkadza plemniki - miejmy nadzieję, że odwracalnie...


    Ja musiałem go odstawić ze względu na korelacje z innymi lekami, ale kwestia libido też jest nie bez znaczenia, co z tego że mogę długo jak chce mi się żadko albo wcale?

    Ostatnia edycja: 23.06.2009 01:23:00
  • Początkujący
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    25.06.2009 14:13:00



    No, i nareszczie ktos pisze z sensem o seroxacie! Ja bralem go bardzo dlugo - Panowie...to nie jest cos latwego. Utrata libido to poczatek - dojda inne problemy. Bralem tyle tych lekow ze szok. Kilka uwag dla wciaz poszukujacych.:





    Zalety lekow stymulujacych serotonine(seroxat, zoloft itd)





    - opoznia wytrysk





    Wady:





    -spada libido


    -pogarsza sie jakosc erekcji


    -traci sie koncentracje


    -ciagla sennosc w ciagu dnia


    -brak zyciowej "agresji" i energii(zycie jak warzywko)





    Teraz sobie skalkulujcie to wszystko! Ja gdy pierwszy raz uprawialem sex na seroxacie 15 minut bylem wniebowziety! Ale...po jakims czasie ta sama dawka juz nie dziala - trzeba zwiekszac. Leki te opozniaja wytrysk - ale kosztem zmniejszenie libido. Wiec owszem..pokochacie sie dluzej ale rzadziej. jakosc erekcji spada dramatycznie po pewnym czasie - zapomnijcie o 100% erekcji. A to oznacza mniejsza satysfakcje dla kobiety...





    Pamietajcie - kazdy kij ma dwa konce! Nie ma takiego rozwiazania ktore ma samo zalety i zadnych wad. Kazdy niech sam poprobuje i bedzie wiedzial - bo teraz jak ktos jest zdesperowany to moze mi nie wierzyc. Ja rzucilem wszelkie leki - mam teraz inne metody i jak tak patrze na to z perspektywy czasu na to uwazam ze kazdy powinien sam odnalezc swoje "zlote srodki/metody". I zeby nie bylo - wcale nie pozbylem sie problemu...ale znalazlem sposob ich &quotptymalizacji". To przychodzi z wiekiem.


    Ostatnia edycja: 25.06.2009 14:13:00
  • 25.06.2009 23:34:00

    wITAM, CELOWO zacząłem tekst od zmienionej czcionki po kilka dni temu napisałem tą samą czcionką, że lekarz zalecił mi seroxat na przedwczesny wytrysk.


    Więc teraz kilka uwag po 3 dniach


    Mam 42 lata, ważę 92 kilo przy 187cm wzr. Po przeczytaniu ulotki zdecydowałem się nie słuchac lekarza i zmniejszyłem dawkę o połowę. Przujmuję 0,10md rano w trakcie śniadania. drugiego dnia brania chciałem sprawdzić jak działa lek. Ponieważ nie było żony spotkałem się z prostytutką. Pierwszy był lodzik i... doszedłem jak zwykle. SZYBKO. Za drugim podejściem miałem problem z uzyskaniem wzwodu, ale w końcu się udało. Po raz pierwszy w życiu uprawiałem seks z obcą kobietą ( dotychczas zawsze kończyło się falstartem)


    Dziś z moja małżonką spędziliśmy wieczór przy świecach w wannie. Atmosfera super( wino, świece). Podczas pieszczot wstępnych nie miałem pełnej erekcji, natomiast póxniej było wszystko ok. I teraz najważniejsze:


    Po raz pierwszy gdy kochaliśmy się w wannnie było mi naprawdę dobrze. Zadowoliłem żonę. Kochaliśmy się nie tak jak dotychczas w wannie ok 45 sek ale chyba z 20 minut. Moja pozycja leżąca, zona na jeźdzca z przodu i z tyłu. Miałem problem z orgazmem. W końcu przyszedł jak wziąłem żonę w pozycji na pieska.


    Wiem że to co napisałem to trochę niegrzeczna powieść. Ale nie taki miałem cel. Chodzi o to, że po raz pierwszy w życiu w trakcie stosunku nie miałem fobii, lęków, strachu że zaraz będzie po wszystkim. Po prostu lek na mnie zadziałał rewelacyjnie.


    Tak jak piosałem wcześniej zażywam lek w obniżonej o połowe dawce. Boję się konsekwencji. Ale wizyta u lekarza i zażycie leku już po dzisiejszym seksie sprawiło że chce się żyć


    Mója opinia po 3 dniach zażywania: POLECAM,

    Ostatnia edycja: 25.06.2009 23:34:00
  • 25.06.2009 23:38:00

    Z tą sennościa to akurat ja nie miałem, być może gdybym brał dłużej. Natomiast miałem ciągłe zasiskanie szczęk, co dziwne bo jak by nie było ma ten lek też troche chyba "wyluzowywać" człowieka.? Problemów z erekcja nie miałem, ale za to orgazm troche mniej był intensywny..


    Generalnie będe brał jedną tabletke od czasu do czasu, przed jakims wyjątkowym wieczorem (jak czasem i wyjątkowo więcej winka) po jedenej tabletce wprawdzie nie ma 30 minut zabawy ale wystarczy i te 5 intensywnego bez powstrzymywania się ciągłego...





    Myślę że każdy może miec inne skutki uboczne tego leku, nie każdy organizm przecież bedzie zachowywał sie po nim tak samo.. U ciebie też mogło być problemem nakładanie się leków albo za dużo experymentów z lekami Ale faktem jest gdyby zostawić sobie jego działanie (opóźnianie wytrysku) ale bez innych objawów ubocznych to byłby perfekt lek...

    Ostatnia edycja: 25.06.2009 23:38:00
  • 26.06.2009 03:58:00

    a ja mam taki problem bo wiadomo im czesciej sie kocha tym dluzej sie wytrzymuje a ja mam na odwrot mialem laske zaczelem sie kochac i potrafilem do 25 min nawet wytrzymac ale z czasem po 4-5 miechach kochania sie w miare czestego pare razy w tyg zaczelem coraz szybciej dochodzi tak mialem z pierwsza laska potem nie mialem 2 miesiace i znow poznalem nowa i ten sam problem po paru miechach kochania znow szybko dochodze teraz jak sie zaczynam kochac poruszam sie 4-5 razy i juz dochodze a potrafilem nawet 25 min na poczatku pomoze ktos????

    Ostatnia edycja: 26.06.2009 03:58:00
  • 26.06.2009 03:58:00

    a ja mam taki problem bo wiadomo im czesciej sie kocha tym dluzej sie wytrzymuje a ja mam na odwrot mialem laske zaczelem sie kochac i potrafilem do 25 min nawet wytrzymac ale z czasem po 4-5 miechach kochania sie w miare czestego pare razy w tyg zaczelem coraz szybciej dochodzi tak mialem z pierwsza laska potem nie mialem 2 miesiace i znow poznalem nowa i ten sam problem po paru miechach kochania znow szybko dochodze teraz jak sie zaczynam kochac poruszam sie 4-5 razy i juz dochodze a potrafilem nawet 25 min na poczatku pomoze ktos????

    Ostatnia edycja: 26.06.2009 03:58:00
  • 26.06.2009 11:05:00
    pROSZĘ O USUNIĘCIE MOJEJ WYPOWIEDZI. jEST NIEBEZPIECZEŃSTWO, ŻE ŻONA TU ZAJRZY, A JA ZBYT DUŻO NAPISAŁEM


    25-06-2009 o 23:34, gość :


    wITAM, CELOWO zacząłem tekst od zmienionej czcionki po kilka dni temu napisałem tą samą czcionką, że lekarz zalecił mi seroxat na przedwczesny wytrysk.


    Więc teraz kilka uwag po 3 dniach


    Mam 42 lata, ważę 92 kilo przy 187cm wzr. Po przeczytaniu ulotki zdecydowałem się nie słuchac lekarza i zmniejszyłem dawkę o połowę. Przujmuję 0,10md rano w trakcie śniadania. drugiego dnia brania chciałem sprawdzić jak działa lek. Ponieważ nie było żony spotkałem się z prostytutką. Pierwszy był lodzik i... doszedłem jak zwykle. SZYBKO. Za drugim podejściem miałem problem z uzyskaniem wzwodu, ale w końcu się udało. Po raz pierwszy w życiu uprawiałem seks z obcą kobietą ( dotychczas zawsze kończyło się falstartem)


    Dziś z moja małżonką spędziliśmy wieczór przy świecach w wannie. Atmosfera super( wino, świece). Podczas pieszczot wstępnych nie miałem pełnej erekcji, natomiast póxniej było wszystko ok. I teraz najważniejsze:


    Po raz pierwszy gdy kochaliśmy się w wannnie było mi naprawdę dobrze. Zadowoliłem żonę. Kochaliśmy się nie tak jak dotychczas w wannie ok 45 sek ale chyba z 20 minut. Moja pozycja leżąca, zona na jeźdzca z przodu i z tyłu. Miałem problem z orgazmem. W końcu przyszedł jak wziąłem żonę w pozycji na pieska.


    Wiem że to co napisałem to trochę niegrzeczna powieść. Ale nie taki miałem cel. Chodzi o to, że po raz pierwszy w życiu w trakcie stosunku nie miałem fobii, lęków, strachu że zaraz będzie po wszystkim. Po prostu lek na mnie zadziałał rewelacyjnie.


    Tak jak piosałem wcześniej zażywam lek w obniżonej o połowe dawce. Boję się konsekwencji. Ale wizyta u lekarza i zażycie leku już po dzisiejszym seksie sprawiło że chce się żyć


    Mója opinia po 3 dniach zażywania: POLECAM,
    Ostatnia edycja: 26.06.2009 11:05:00
  • Początkujący
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    30.06.2009 20:47:00



    25-06-2009 o 23:38, gość :


    Z tą sennościa to akurat ja nie miałem, być może gdybym brał dłużej. Natomiast miałem ciągłe zasiskanie szczęk, co dziwne bo jak by nie było ma ten lek też troche chyba "wyluzowywać" człowieka.? Problemów z erekcja nie miałem, ale za to orgazm troche mniej był intensywny..






    To prawda. Skoro miales scisk szczek to pewnie brales krotko - to poczatkowe efektu nadmiaru serotoniny w organizmie. Po pewnym czasie przechodzi(po 2-3 tygodniach). Pozniej spada libido, erekcja i jest mega sennosc.





    Leki te pozniej zaczynaja dzialac "antylekowo" - ale to nie ma nic wspolnego z "wyluzowaniem". To raczej &quotbojetnosc" na problemy - olewasz je. Ale olewasz tez wszystko - zero pasjii...tak jak z orgazmem ktory traci na jakosci.
    Ostatnia edycja: 30.06.2009 20:47:00
  • 01.07.2009 12:11:00

    Na neuroleptykach są straszne problemy z wzwodem, popędem co prowadzi do marazmu i depresji!

    Ostatnia edycja: 01.07.2009 12:11:00
  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź

Zobacz inne dyskusje

  • mare
    Poświęcam ten wątek wszystkim tym, którzy chcą porozmawiać o...
  • medforum
    Szanowni Państwo, Wiele się dzieje od dnia wejścia w życie nowej Ustawy o...
    Forum: NFZ
  • Witajcie!!! Musze z kimś pogadać…. Mam 24 lata i psychikę w...
  • Witam serdecznie !Czy ktos z was miał robiony rezonans magnetyczny głowy??Poniewaz...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/ex_b11_officea-18_kobieta_krzyk_megafon_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesPrzemoc emocjonalna w związku
    Przemoc emocjonalna jest jak pranie mózgu, ponieważ,...
    Twoja sugestia