Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Depresja

(3)

Czym jest i jak sobie z nią radzić? Jak rozpoznać czy to depresja? Nie bój się pytać.

Temat: Rexetin-czy to dobry lek? (111)

  • 05-06-2008 18:25:00

    Mnie też nie pomogł. Czy może jest ktoś, kto przyzna z ręka na sercu, że rexetinek doprowadził go do stanu sprzed depresji i nie powodował żanych innych przypadłości ?

    Ostatnia edycja: 05-06-2008 18:25:00
  • 09-06-2008 17:13:00

    Pisałam kilka dni temu 5.06.08 o 13.33. Czuje sie juz dobrze jak wczesniej. Tego samego dnia jeszcze wziełam cała tabletke i po kilku godzinach zawroty mineły dziś wziełam juz z rana pół i tego bede sie trzymac az do wizyty mysle doktorka. Jezeli chodzi o Rexetin to mnie na pewno pomogł w duzym stopniu i naprawde nie ma sie co zastanawiac nad negatywnymi konsekwencjami tego leku bo ich po prostu nie ma. Jezeli chodzi o tycie bądz problemy łóżkowe to sa to pojedyncze przypadki niestety nie potrafimy przewidziec jak zadziała na nas lek ale ja z reką na sercu przyznaje ze czuje sie w tym momencie o niebo lepiej nie boje sie juz kolejek ani tłumów w sklepie i nawet jesli jest to kosztem czegoś bede brac Parox poniewaz powoduje ze jestem szczesliwa i moge zyc normalnie jak inni bynajmniej na tym etapie. Ten lek nie uzależnia może jedynie zawładnąć wasz umysł

    Ostatnia edycja: 09-06-2008 17:13:00
  • 14-06-2008 23:29:00


    17-03-2007 o 18:37, gość :

    dzeki, ale chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej, dzialanie tego leku itp.
    Ostatnia edycja: 14-06-2008 23:29:00
  • 14-06-2008 23:56:00

    Biore rexetin 40mg dziennie od roku czasu plus permazinum 25mg i nie czuje sie wcale ok dalej mam leki i sie czese niewiem co sie dzieje nic na mnie nie dziala czy zle dobrane leki !!!!!!!!!

    Ostatnia edycja: 14-06-2008 23:56:00
  • 16-06-2008 14:30:00


    29-03-2007 o 19:04, doktorZ :

    jeżeli zaburzenia takie występują w opisanym przez Panią natężeniu sile używanie SSRI, owszem może dać pewne (raczej słabe) efekty, leki z tej grupy znajdują raczej zastosowanie w leczeniu tego typu lęków pochodzenia depresyjnego. Nie należy wykluczać zastosowania go w takim przypadku, natomiast jego działanie nie będzie na pewno zbyt silne i odczuwalne dopiero po okresie kilku tygodni regularnego przyjmowania.



    W objawów dostrzegam wyraźnie występowanie tych lęków w sposób, można by rzec spontaniczny, w wyniku afektu, nie zaś cyklicznie. Dlatego właśnie rozsądniejszym rozwiązaniem było by moim zdaniem użycie krótko działających benzodiazepin o charakterystyce przeciw-lękowej, gdyż efekty ich działania odczuje Pani już tego samego dnia. Jeżeli nie będą występowały problemy ze snem można spróbować pominąć dawkę wieczorną (w wypadku Xanaxu) lub ewentualnie zastosować Xanax SR 0,5mg którego sposób dawkowania będzie musiała Pani dobrać indywidualnie w zależności od godzin snu.



    Lorafen w niskich stężeniach również wykazuje silne działanie antylękowe, naomiast owszem, większe dawki preparatu stosuje się tak jak Pan powyżej wspomniał do celów usypiających. Znaczna część używanych w leczeniu psychiartycznym leków zależnie od sposobu dawkowania potrafi diametralnie zmieniać swoje działanie czego najbardziej jaskrawym przejawem mogą być chociażby neuroleptyki.



    Zarówno Xanax jak i Lorafen są lekami z grupy benzodiazepin, które owszem, jak każdy inny lek mogą powodować pewne objawy uboczne, zwykle bardziej dostrzegalnie niż w w przypadku SSRI i wykazują się rosnącą (szybciej w przypadku Lorafenu) tolerancją - uzależnienie od tej grupy leków faktycznie istnieje, jednak w przypadku stosowania najniższych dawek dających efekt terapeutyczny powinno wystąpić nie wczesniej niż po 2-3 miesiącach (Lorafan prędzej).

    Działanie uzależniające Xanaxu jako takiego niczym się nie wyróżnia nad pozostałe leki z tej grupy, przciwnie - biorąc pod uwagę efekty lecznicze uzyskiwane za jago pomocą należy do dość niskiego (w ramach benzodiazepin oczywiście). Obiegowe opinie o jego silnej sile uzależnienia wynikają raczej z stosowania go przez lekarzy ogólnych do zbyt powszechnego użycia (od zaburzeń snu do depresji...) oraz stosowania nadmiernych (i/lub zbyt częstego dawkowania), zaznaczę tutaj, że Alprazolam (składnik czynny Xanaxu) osąga maksymalne stężenie w osoczu po upływie jednej do dwóch godzin, zaś średni okres półtrwania 12 do 15h, przy czym metabolit pozostaje nieaktywny (w przypadku X.SR odpowienio 5-11h, t1/2 - 11,2h).



    Zachował bym dużą dozę ostrożności w nazywaniu Xanaxu 'silnym psychoropem' - jest to po prostu lek o ogólnnym, i co ważne szybkim działaniu przeiwlękowym i uspokajającym, nie jest mi wiadomo o doprowadzaniu przez jego długotrwałe zażywanie do powstawania jakichkolwiek innych trwałych zaburzeń na tle organicznym, jednakże po długotrwałym stosowaniu proces jego odstawiania należy poprzedzać pierw substytucją diazepamem a potem odstawianiem takowego - zmniejsza to do minimum skutki uboczne.



    Wobec znanego potęcjału uzależniającego proponował bym stosunkowo krótką terapię tymi środkami (nie dłużej niż 3mieś.), stosunkowo szybkie zmniejszenie dawki przechodząc do leczenia podrzymującego - i tutaj właśnie dobra w zastosowaniu była by paroksetyna (nie należy zapominać że ona również powoduje uzależnienie! nie jest ono bardzo nasilone ale objawy odstawienne nie należą do przyjemnych, choć do poważnych powikłań na szczęście nie prowadzą)



    Oczywiścię decyzję o wybraniu leku pozostawiam zawrówno Pani jaki i psychiarze, jeżeli chodzi o leki z grupy benzodiazepin to radził bym dokładne zastanowienie się czy zaburzenie jest na tyle silne, żeby po nie sięgać - w wielu przypadkach objawy uboczne i skutki odstawienne przy niewłaściwym dawkowaniu preparatu mogą być bardziej dokuczliwe od samego zaburzenia.



    W zakresie psychologa mogłbym zasugerować jedynie dobraniem pewnej psychoterapii (na początku na pewno indywidualną, dopiero po dokładnym porozumieniu się z terapeutą grupową) jeżeli miała by Pani na takową chęć (sam uważam to za dość dyskusyjny temat i pozwole sobie na ten temat się nie wypowiadać)



    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze rozwiałem Pani wątpliwości, w razie czego proszę pytać, napewno postaram się odpowiedzieć.
    Ostatnia edycja: 16-06-2008 14:30:00
  • 16-06-2008 14:31:00


    29-03-2007 o 19:04, doktorZ :

    jeżeli zaburzenia takie występują w opisanym przez Panią natężeniu sile używanie SSRI, owszem może dać pewne (raczej słabe) efekty, leki z tej grupy znajdują raczej zastosowanie w leczeniu tego typu lęków pochodzenia depresyjnego. Nie należy wykluczać zastosowania go w takim przypadku, natomiast jego działanie nie będzie na pewno zbyt silne i odczuwalne dopiero po okresie kilku tygodni regularnego przyjmowania.



    W objawów dostrzegam wyraźnie występowanie tych lęków w sposób, można by rzec spontaniczny, w wyniku afektu, nie zaś cyklicznie. Dlatego właśnie rozsądniejszym rozwiązaniem było by moim zdaniem użycie krótko działających benzodiazepin o charakterystyce przeciw-lękowej, gdyż efekty ich działania odczuje Pani już tego samego dnia. Jeżeli nie będą występowały problemy ze snem można spróbować pominąć dawkę wieczorną (w wypadku Xanaxu) lub ewentualnie zastosować Xanax SR 0,5mg którego sposób dawkowania będzie musiała Pani dobrać indywidualnie w zależności od godzin snu.



    Lorafen w niskich stężeniach również wykazuje silne działanie antylękowe, naomiast owszem, większe dawki preparatu stosuje się tak jak Pan powyżej wspomniał do celów usypiających. Znaczna część używanych w leczeniu psychiartycznym leków zależnie od sposobu dawkowania potrafi diametralnie zmieniać swoje działanie czego najbardziej jaskrawym przejawem mogą być chociażby neuroleptyki.



    Zarówno Xanax jak i Lorafen są lekami z grupy benzodiazepin, które owszem, jak każdy inny lek mogą powodować pewne objawy uboczne, zwykle bardziej dostrzegalnie niż w w przypadku SSRI i wykazują się rosnącą (szybciej w przypadku Lorafenu) tolerancją - uzależnienie od tej grupy leków faktycznie istnieje, jednak w przypadku stosowania najniższych dawek dających efekt terapeutyczny powinno wystąpić nie wczesniej niż po 2-3 miesiącach (Lorafan prędzej).

    Działanie uzależniające Xanaxu jako takiego niczym się nie wyróżnia nad pozostałe leki z tej grupy, przciwnie - biorąc pod uwagę efekty lecznicze uzyskiwane za jago pomocą należy do dość niskiego (w ramach benzodiazepin oczywiście). Obiegowe opinie o jego silnej sile uzależnienia wynikają raczej z stosowania go przez lekarzy ogólnych do zbyt powszechnego użycia (od zaburzeń snu do depresji...) oraz stosowania nadmiernych (i/lub zbyt częstego dawkowania), zaznaczę tutaj, że Alprazolam (składnik czynny Xanaxu) osąga maksymalne stężenie w osoczu po upływie jednej do dwóch godzin, zaś średni okres półtrwania 12 do 15h, przy czym metabolit pozostaje nieaktywny (w przypadku X.SR odpowienio 5-11h, t1/2 - 11,2h).



    Zachował bym dużą dozę ostrożności w nazywaniu Xanaxu 'silnym psychoropem' - jest to po prostu lek o ogólnnym, i co ważne szybkim działaniu przeiwlękowym i uspokajającym, nie jest mi wiadomo o doprowadzaniu przez jego długotrwałe zażywanie do powstawania jakichkolwiek innych trwałych zaburzeń na tle organicznym, jednakże po długotrwałym stosowaniu proces jego odstawiania należy poprzedzać pierw substytucją diazepamem a potem odstawianiem takowego - zmniejsza to do minimum skutki uboczne.



    Wobec znanego potęcjału uzależniającego proponował bym stosunkowo krótką terapię tymi środkami (nie dłużej niż 3mieś.), stosunkowo szybkie zmniejszenie dawki przechodząc do leczenia podrzymującego - i tutaj właśnie dobra w zastosowaniu była by paroksetyna (nie należy zapominać że ona również powoduje uzależnienie! nie jest ono bardzo nasilone ale objawy odstawienne nie należą do przyjemnych, choć do poważnych powikłań na szczęście nie prowadzą)



    Oczywiścię decyzję o wybraniu leku pozostawiam zawrówno Pani jaki i psychiarze, jeżeli chodzi o leki z grupy benzodiazepin to radził bym dokładne zastanowienie się czy zaburzenie jest na tyle silne, żeby po nie sięgać - w wielu przypadkach objawy uboczne i skutki odstawienne przy niewłaściwym dawkowaniu preparatu mogą być bardziej dokuczliwe od samego zaburzenia.



    W zakresie psychologa mogłbym zasugerować jedynie dobraniem pewnej psychoterapii (na początku na pewno indywidualną, dopiero po dokładnym porozumieniu się z terapeutą grupową) jeżeli miała by Pani na takową chęć (sam uważam to za dość dyskusyjny temat i pozwole sobie na ten temat się nie wypowiadać)



    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze rozwiałem Pani wątpliwości, w razie czego proszę pytać, napewno postaram się odpowiedzieć.
    Ostatnia edycja: 16-06-2008 14:31:00
  • 17-06-2008 13:13:00

    Dlaczego ktos skopiowal i wyslal odpowiedz doktora z marca 2007r.??????????????????????????????????????? Nieładnie Misia

    Ostatnia edycja: 17-06-2008 13:13:00
  • 25-06-2008 18:15:00

    Witam



    Dzisiaj wykupilem rexetin zapisany mi przez lekarza, i przed chwila wzialem pierwsze pol tabletki.



    Ogolnie moj problem jest troche podobny do problemu osoby ktora zalozyla ten temat tj. w sytuacjach w ktorych otacza mnie duzo osob (choc nie zawsze, czas wystarcza dwie albo trzy - zalezy od sytuacji) mam wrazenie, ze sie na mnie patrza i jest to strasznie stresujace, staram sie wtedy skupic na czyms wzrok i myslec o czyms innym, ale jest to bardzo trudne i jednoczesnie bardzo mnie to wyczerpuje psychicznie, po 15 min jestem tak zmeczony, ze najchetniej bym poszedl spac No a jak jestem spiety to potrafie sie dziwnie zachowac (nerwowo) i tym tez sie stresuje zeby to opanowac, ale jest ciezko. Co myslicie, rexetin pomoze na cos takiego ? Nastepna wizyte mam miec za 2 tyg, a juz teraz chcialbym wiedziec na czym mniej wiecej stoje (tylko w przyblizeniu)

    Ostatnia edycja: 25-06-2008 18:15:00
  • 29-06-2008 20:45:00

    autor

    Ostatnia edycja: 29-06-2008 20:45:00
  • 29-06-2008 21:47:00

    Witam!! Mialem tez bardzo duzy problem odnosnie dobrania dla mnie leku.Wczesniej bralem Xanax i jeszcze innego typu tabl,trwalo to pare lat. Najgorsze bylo to ze nie moglem odstawic Xanaxu, poprostu bylem uzalezniony. Dziennie bralem nawet do 10 mg Xanaxu. Zdecydowalem sie na odtrucie i to mi pomoglo. Zaczelem brac wlasnie Rexetin i Tegretol,tak mi przepisal lekarz.Na poczatku skutki uboczne byly tak silne ze nie wiedzialem co sie ze mna dzieje, ale po dwuch tyg czulem sie bardzo dobrze. Bralem te tabl przez 4 miesiace,czulem sie rewelacyjnie. Stwierdzilem ze przydalo by sie odrzucic tabl calkowicie, ale milem stresa bo raz mi zabraklo tabl i bylo nie ciekawie.... Straszny bol glowy, zawroty oraz roztrzesienie itd.Tabl postanowilem sam odstawic bo wszysko zalerzy od naszego nastawienia.Odstawialem po pol tabl tygodniowo az do zera. nie wierzylem ze moze mi sie to udac, jednak sie udalo.Oczywiscie skutki uboczne byly nie male ale da sie przezyc.Poprostu trzeba to przetrwac. Pierwszy tydz byl ciezki, ale nastepne dni lagodne. Nie biore juz rzadnych tabl od 3 tyg i czuje sie super i to wszystko zawdzieczam tym tabl. Rexetn naprawde mi pomogl. Polecam i pozdrawiam wszystkich.

    Ostatnia edycja: 29-06-2008 21:47:00

Zobacz inne dyskusje

  • Madzialunia22
    Wątek: Pożegnanie
    Jaki miałam piękny sen. Umarłam i było mi dobrze. Mój przyjaciel,...
    Forum: Depresja
  • hellomygoody
    z czym wiele osób które znam mają problem i nie jestem za lubiana ... Mam...
    Forum: Depresja
  • danula55
    widzę kopertę klikam ze 100 razy i nic,,,,,,jak przejść do dyskusji....3...
    Forum: Depresja
  • www.lekarz-iwaszko.pl
    Forum: Depresja
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/EDW25014_kobieta_smutek_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesStosowanie leków przeciwdepresyjnych,...
    Zespół depresyjny charakteryzuje się obniżeniem nastroju,...
    Twoja sugestia