1 użytkowników online: 4533

Szczegóły grupy

[pomoc] Zobacz wszystkie fora
  O grupie   Forum   Wiadomości   Artykuły   Porady   Ludzie  
                         
OTWARTA / dla pacjentów
Depresja - grupa dla pacjentów i rodzin
  • Założyciel:
  •  
  • Data powstania: 01-06-2010
  •  
  • Ostatni post: 30-07-2010, 11:06
  • Ilość członków 124
  •  
  • Tematów na forum: 55
  •  
  • Artykuły: 27
  •  
  • Wiadomości: 96
  •  
  • Porady: 8
Oceń grupę: 
1 2 3 4 5
 (5.0)
Czym jest i jak sobie z nią radzić? Jak rozpoznać czy to depresja? Nie bój się pytać.

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
seroxat-pierwsze dni
smile frown biggrin wink eek cool confused razz mad arrow exclaim evil cry cheesygrin

Nie chcesz wpisywać KODU? Nie chcesz być anonimowy?
Zaloguj się lub stwórz konto w serwisie.
 

Ostatnie posty w wątku: seroxat-pierwsze dni

  • Data dodania: 22.07.2010 14:18

pomóżcie mi mój lekarz na urlopie, ja biore seroxat 20mg, od poniedzialku, wcześniej były mniejsze dawki, ale dopiero kończę 1 opakowanie, nigdy nie mialam do czynienia z takimi lekami....
dzisiaj koszmarnie sie czuje, pocę sie strasznie, jezyk mi dretwieje, jakos w gardle mnie przytyka ( co mnie najbardziej niepokoi, bo jest tak codziennie-od jakichs 2 tygodni) , uszy tez sie zatykaja, w ustach sucho...
nie wiem co mam robic, czy to od tych leków co ja mam robic?

  • Data dodania: 22.07.2010 02:40

Witam. Obiecałem sobie, że
jak już będę pewny, że udało mi się z tego wyjść, to napiszę na
forum o swoich doświadczeniach. Miałem stwierdzoną nerwice lękową, elementy fobii społecznej i ocd, jakiś czas także depresję.Z nerwicą borykałem się razem ponad 10 lat. Rok temu postanowiłem
sobie,że nie ma sensu tak żyć, że musi być jakiś sposób na to, żeby z tego wyjść (juz wcześniej miałem próby z lekami, które nieco pomagaly, a także 2 letnia psychoterapie w stylu psychoanalizy-z
perspektywy czasu zupelnie niepotrzebną). Zacząłem od zapisania się na terapię poznawczo-behawioralnej do doświadczonej psychoterapeutki-prawie od początku widziałem, że ma to sens (w przeciwieństwie do
psychoanalizy, przez którą przechodziłem 4 lata wcześniej), jednak moje objawy były tak silne, że uniemożliwiało to skuteczną terapię.
Zacząłem łykać lexapro, które już kiedyś nieco mi pomogło, ale wpadlem w pułapkę znalezienia "tego idealnego leku", pomysłałem, że
spróbuję jak działa na mnie seronil, potem sertralina i paroksetyna. Psychiatra przepisał mi seronil i po około miesiącu musiałem brania przerwać terapię poznawczo-behawioralną. Przeżyłem najgorsze 2tyg w
życiu. Za szybko doszedłem do dawki 60 mg seronilu (było to szybko, ale
dopuszczalnie przez psychiatre) i przy tej dawce poczułem nagle, że nie
wiem co się ze mną dzieję. Wtedy nie wiedziałem jeszcze,że jest to
depersonalizacja spotęgowana do kwadratu,dopiero psychiatra wytłumaczył
mi przez telefon, że seronil może tak czasem działać na lękowców (ale nie na wszystkich oczywiście, po seronilu miałem jeszcze epizod z
sertaliną i na mnie działała podobnie jak seronil, także tak już po prostu mam,tylko lexapro było ok dla mnie). W każdym razie, tak jak zawsze objawem mojej nerwicy była depersonalizacja w stresowych
sytuacjach, tak wtedy miałem taki stan zafundowany non-stop... Myślę, że na początku brania Seroxatu miałbym podobnie (w końcu do niego nie "doszedlem" smile , dlatego proponuje namowic psychiatre na przepisanie na pierwsze tygodnie brania Seroxatu, na wszelki wypadek, jakiegos benzo lub realnium, na stany lę*** doraźnie bardzo pomaga (ale można się uzależnić łatwo podobno, także tylko na pewnien czas).Żeby nie
przedłużać tego posta-po seronilu i sertralinie wrocilem do terapii
poznawczo-behawioralnej i lexapro i po 2-3 miesiacach moglem powiedziec,
że skonczylem moją 10 letnia mordęgę. Teraz, po następnych paru
miesiącach mogę powiedzieć, że najbardziej sensowne na nerwicę (nie
chcę generalizować, ale jak czytam o osobach, które z tego wyszły, to
właśnie po tym rodzaju psychoterapii) są terapia poznawczo-behawioralna
połączona, jeśli to konieczne, z lekami. Początkowo bardzo pomocna jest
świadomość tego, co się z nami dzieje (przez pierwsze 4 lata nie
podejrzewałem wogóle, że mój stan ma związek z psychiką), a potem, w
dalszym procesie zdrowienia, zajęcie się hobby lub po prostu, jeśli to
już potrafimy, tzw. normalnym życiem i powolnym zapominaniem, że
istnieje coś takiego jak nerwica. Reasumując_głównym sposobem na
wyjście z tego były dla mnie leki i paromiesięczna psychoterapia
poznawczo-behawioralna-"zajęcie się życiem" przyszło u mnie po tych
dwóch "lekarstwach" samoistnie.
Ameryki nie odkryję, ale stwierdzę jeszcze, że można na samych lekach
jechać (jeżeli stosuje się je rozsądnie smile - pomaga, umożliwia w miarę
normalne funkcjonowanie, ale dopiero terapia poznawczo-behawioralna
zapewnia, że po ich odstawieniu albo gdy nadejdą tzw. gorsze dni,
będziesz wiedział co robić, by nerwica nie wróciła.Trzymam kciuki smile

  • Data dodania: 19.07.2010 13:03
Gość 2007-04-03 10:02:00 NIE DAŁEM RADY-PRZECIEZ TEN LEK JEST TAK JAK EXTASY MA IDENTYCZNE DZIAŁANIE PRZYNAJMNIEJ NA POCZATKU!POWOLNA SMIESZNA MOWA POTEZNE CISNIENIE WIELKIE OCZY CIEZKO Z RÓWNOWAGĄ!*** JAKBY MNIE TAK POLICJA ZŁAPAŁA TO BY MI CHATKE PRZESZUKIWALI BO BY NIE UWIERZYLI ZE TO PO LEKACHSPRÓBUJE JESZCZE RAZ ALE AFOBAM XANAX LEPSZY


Ja z kolei afobamu wzielam 1 tabletke i wiecej nie zamierzam. nie zmruzylam oka tej nocy. a seroxat bardzo mi pomaga. tylkmo przy odstawianiu zawroty glowy meczą. ale wtedy lepiem jest zajęcie. niemysl o tym. pracuj, angazuj sie. ja tak robie i pomaga
  • Data dodania: 19.07.2010 13:02
Gość 2007-04-03 10:02:00 NIE DAŁEM RADY-PRZECIEZ TEN LEK JEST TAK JAK EXTASY MA IDENTYCZNE DZIAŁANIE PRZYNAJMNIEJ NA POCZATKU!POWOLNA SMIESZNA MOWA POTEZNE CISNIENIE WIELKIE OCZY CIEZKO Z RÓWNOWAGĄ!*** JAKBY MNIE TAK POLICJA ZŁAPAŁA TO BY MI CHATKE PRZESZUKIWALI BO BY NIE UWIERZYLI ZE TO PO LEKACHSPRÓBUJE JESZCZE RAZ ALE AFOBAM XANAX LEPSZY


Ja z kolei afobamu wzielam 1 tabletke i wiecej nie zamierzam. nie zmruzylam oka tej nocy. a seroxat bardzo mi pomaga. tylkmo przy odstawianiu zawroty glowy meczą. ale wtedy lepiem jest zajęcie. niemysl o tym. pracuj, angazuj sie. ja tak robie i pomaga
  • Data dodania: 19.07.2010 08:11

Witam.Podstawowa odpowiedź to:proszę nigdy nie leczyć się na własną rękę,chyba że masz jakieś ustalenia z lekarzem.
Rozumiem że leczyłeś się już na depresję,więc zapewne znasz specyfikę działania tych leków.Zaczyna się od mniejszych dawek,by stopniowo w miarę potrzeby je potem zwiększać,ale nigdy samemu tylko po konsultacji z lekarzem.Początkowe leczenie tego typu lekami,wygląda tak, że na początku nieraz odczuwamy jakby pogorszenie,które ustępuje w miarę dalszego stosowania leku.W Twojej sytuacji wygląda na to że masz zespoły depresyjne nawracające,podobnie jak ja.A że miałeś prawdopodobnie przerwę w leczeniu ze względu na poprawę to pewnie przerwałeś leczenie.
Nie chcę oceniać Twojej choroby ponieważ nie jestem lekarzem,ale teraz wychodzenie z kryzysów może trwać trochę dłużej,właśnie ze względu na braki w kontynuacji leczenia,które było wcześniej.Ale nie martw się ,to przejdzie,i tak trzeba myśleć,tylko potrzeba trochę czasu i być może zwiększenia dawki po uzgodnieniu z lekarzem prowadzącym.
Niestety muszę Ci powiedzieć że w przypadkach zespołów depresyjnych nawracających leczenie trzeba kontynuować przez całe życie,i najważniejsze by się tym nie przejmować tylko zażywać regularnie leki i odwiedzać lekarza.
Ja tak mam już od 25 lat i powiem ci że już się nauczyłem żyć z tą moją depresją bo po prostu innego wyjścia nie ma.Najważniejsze że są leki które pomagają a to że trzeba je używać cały czas to nic takiego.Liczy się efekt i dobre samopoczucie.
Nie jesteśmy jedynymi którzy używają leki przez całe życie,tylko może mamy inne dolegliwości,tak trzeba po prostu myśleć.
Pozdrawiam serdecznie. smile

Reklama

Reklama