2 użytkowników online: 4577

Forum Depresja - grupa dla pacjentów i rodzin

[pomoc] Zobacz wszystkie fora
  O grupie   Forum   Wiadomości   Artykuły   Porady   Ludzie  
                         
OTWARTA / dla pacjentów
Depresja - grupa dla pacjentów i rodzin
  • Założyciel:
  •  
  • Data powstania: 01-06-2010
  •  
  • Ostatni post: 30-07-2010, 11:06
  • Ilość członków 124
  •  
  • Tematów na forum: 55
  •  
  • Artykuły: 27
  •  
  • Wiadomości: 96
  •  
  • Porady: 8
Oceń grupę: 
1 2 3 4 5
 (5.0)
Czym jest i jak sobie z nią radzić? Jak rozpoznać czy to depresja? Nie bój się pytać.

Dlaczego warto dołączyć do tej Grupy

  • poznasz ludzi o podobnych problemach zdrowotnych
  • podyskutujesz na konkretny temat, który Ciebie interesuje
  • będziesz na bieżąco informowany/a o nowych wątkach i wypowiedziach
pomocy to ostatni dzwonek
smile frown biggrin wink eek cool confused razz mad arrow exclaim evil cry cheesygrin

Nie chcesz wpisywać KODU? Nie chcesz być anonimowy?
Zaloguj się lub stwórz konto w serwisie.
 

Ostatnie posty w wątku: pomocy to ostatni dzwonek

  • Data dodania: 18.03.2010 22:04
cry konradzie odezwij się!!!!!!!!!!!
  • Data dodania: 14.03.2010 10:56

i ten bo ..już wiem wszystko dziś się pojawiły zdjęcia całującej się z nim.....szczęśliwej....


przyszedłem się pożegnać

  • Data dodania: 11.03.2010 19:26

ona jest dla mnie jak powietrze....bez niej nie żyje

  • Data dodania: 11.03.2010 16:53
wink hmmm
ale czy warto tracić życie i zdrowie?
pisałeś że masz jakieś zajęcie?pracę?
kurcze trudno z czymś takim żyć ale proszę cie naprawdę ludzie mają większe problemy,są chorzy,umierają a w domach czekaj dzieci...myślę że w twoim przypadku trzeba sie mocno wziąć w garść....
odpisałam ci na maila więc jak chcesz to odp. cry
szkoda mi bo jesteś chyba w podobnym wieku co ja,i szkoda mi twojego życia że je marnujesz...wiem że to boli bo kochasz ją mimo wszystko...ale życie toczy się dalej smile
odp na maila to pogadamy prywatnie....
  • Data dodania: 11.03.2010 15:49

co u mnie..źle totalnie zero reakcji... już chyba nie mam żadnej nadziei...chciałem z nią porozmawiać bo nie odbierała pojechałem do niej z nadzieją.....i wyprosiła mnie z domu...grzecznie wyszedłem co będe szopki robić....za chwile napisała mi sms ''jedx sobie o czym mam z tobą rozmawiać''... rozpiłem sie rozćpałem byłem u psychiatry dał pmi psychotropy ale nie biore ich zgodnie z zaleceniami lekarza.. nie poszedłem tez na wizyte kolejną... staczam sie czuje i wiem to

Reklama

Reklama