Ostatnie posty w wątku: pomocy to ostatni dzwonek
i ten bo ..już wiem wszystko dziś się pojawiły zdjęcia całującej się z nim.....szczęśliwej....
przyszedłem się pożegnać
ona jest dla mnie jak powietrze....bez niej nie żyje
co u mnie..źle totalnie zero reakcji... już chyba nie mam żadnej nadziei...chciałem z nią porozmawiać bo nie odbierała pojechałem do niej z nadzieją.....i wyprosiła mnie z domu...grzecznie wyszedłem co będe szopki robić....za chwile napisała mi sms ''jedx sobie o czym mam z tobą rozmawiać''... rozpiłem sie rozćpałem byłem u psychiatry dał pmi psychotropy ale nie biore ich zgodnie z zaleceniami lekarza.. nie poszedłem tez na wizyte kolejną... staczam sie czuje i wiem to