Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Schizofrenia

(4)

Grupa dla chorych na schizofrenię i schorzenia pokrewne.

Temat: schizofrenia paranoidalna (18)

    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    13-05-2012 21:29:55

    To wszystko mądre, co piszecie. Jednak to nie status ekonomiczny wyzwala schizofrenię u ludzi młodych. Prosty przykład. Jak byłam w szpitalu, poznałam młodą schizofreniczkę. Jej choroba uaktywniła się zaraz po zdaniu egzaminów maturalnych- celująco zdała. Miała plany- studia. Niestety dopadła ją choroba. Potem wyszła za mąż, zaszła w ciążę...i znowu wylądowała w szpitalu. Wtedy to ją poznałam. Wydaje mi się, że to jednak stres, napięcie nerwowe-nasila chorobę, którą ktoś "ma zapisaną w genach".

  • 15-05-2012 07:49:45

    Tak wyzwalaczem tej choroby jest stres, jakieś ciężkie przeżycie, ja tak zachorowałam, przedawkowałam stres.
    Generalnie stres jest przyczyną większości chorób, ale nie każdy ma dane go uniknąć

  • 17-03-2014 15:35:43
    kowalowa 2011-12-22 08:30:43 Postac schizofrenii - Katatoniczna
    - ogólne, typowe objawy schizofrenii
    - przez okres co najmniej 2 tygodni występuje jeden lub więcej przykładów zachowań:
    osłupienie bądź mutyzm
    nadmierne, bezcelowe pobudzenie ruchowe, które nie poddaje się wpływom zewnętrznym
    przyjmowanie dziwnych, niedostosowanych póz i zastyganie w nich na dłużej
    postawa negatywistyczna (sprzeciwanie się wobec wszelkich poleceń)
    sztywność ciała podczas podejmowania aktywności ruchowej
    gibkość woskowata, czyli obniżona wrażliwość na bodźce z zewnątrz oraz zastyganie w jednej pozycji
    automatyzm nakazowy (bezkrytyczne poddawanie się nakazom, poleceniom)
  • 29-05-2014 18:28:54

    Ogromna prośba o pomoc!
    Mam wielką prośbę – możliwe, że trochę odbiegając od tematu, ale przyznaję że jestem bardzo zdesperowana. Otóż – prowadzę badania nad osobami chorymi na schizofrenię, którzy są/byli kiedyś w związku. Jest to kwestia wypełnienia trzech krótkich kwestionariuszy, anonimowo. Niestety, ani w szpitalu do którego mam dostęp, ani na prowadzonych przeze mnie warsztatach po prostu nie ma osób w związkach Błagam Was o pomoc, bo inaczej nie będę w stanie skończyć pracy magisterskiej. Jeżeli macie schizofrenię i kiedykolwiek byliście w związku, bądź znacie taką osobę i możecie jej przekazać informację o prowadzonych przeze mnie badaniach to proszę, wypełnijcie ankietę pod podanym linkiem:
    www.survio.com/survey/d/V5H3P1O1V6I8O9T6W

  • Forumowiczka
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    03-06-2014 13:43:28
    jola3700 2012-05-13 21:29:55
    To wszystko mądre, co piszecie. Jednak to nie status ekonomiczny wyzwala schizofrenię u ludzi młodych. Prosty przykład. Jak byłam w szpitalu, poznałam młodą schizofreniczkę. Jej choroba uaktywniła się zaraz po zdaniu egzaminów maturalnych- celująco zdała. Miała plany- studia. Niestety dopadła ją choroba. Potem wyszła za mąż, zaszła w ciążę...i znowu wylądowała w szpitalu. Wtedy to ją poznałam. Wydaje mi się, że to jednak stres, napięcie nerwowe-nasila chorobę, którą ktoś \"ma zapisaną w genach\".


    nieprawda
  • Forumowiczka
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    03-06-2014 13:46:14
    Gość 2012-05-15 07:49:45
    Tak wyzwalaczem tej choroby jest stres, jakieś ciężkie przeżycie, ja tak zachorowałam, przedawkowałam stres.
    Generalnie stres jest przyczyną większości chorób, ale nie każdy ma dane go uniknąć


    nieprawda,
    stres powoduje,że człowiek atakuje innych ludzi dlatego,że nie rozumie co mu jest i dlaczego nie kieruje sam własnym życiem i nie skupia się na sobie,
    przyczyną schizofrenii jest wychowanie w otępieniu i upośledzenie

    Przyczyny schizofrenii
    - Przyczyny schizofrenii są znane już od starożytności;
    - oficjalnie mówi się o zmianach biochemicznych,które dla pacjenta ani jego rodziny są bez znaczenia;
    - schizofrenia jest konsekwencją wychowania w przemocy psychicznej
    (kontrola nad tym co dziecko mówi, co odpowiada, jakimi słowami wolno posługiwać się dziecku w rodzinie; ukierunkowanie myślenia dziecka i jego skupienia się na rzeczach materialnych,na tym co nie ma, nie będzie miał,nie miał, nie mają ludzie, nie ma w życiu zamiast na tym co nie jest w życiu,czego nie było,kim nie jesteśmy dla siebie, nie byliśmy wobec siebie,
    całkowite uniemożliwianie mówienie o sobie swoich pragnieniach,popełniania własnych bledów i formowania samodzielnego swoim myśli,wykorzystywanie władzy rodzicielskiej przeciwko na szkodę dziecko,)
    - upośledzenie i uniemożliwienie dziecku poznawania siebie i swojego organizmu,mowy, funkcjonowania, znaczenia słów,słówka "nie" w życiu codziennym ;
    - żałowanie dziecku picia i jedzenia: nie pij,nie jedz,to słyszą na porządku dziennym,chorzy nie delektują się jedzeniem,nie kierują się w wyborze picia i jedzenia ani smakiem,ani ulubionymi potrawami,lecz dla nich picie jest tylko nie drogie, albo nie tanie
    - nie uświadomienie dziecku oddziaływania mowy i wpływu wypowiadanych przez dziecko słów, zwłaszcza słówka "nie" na jego zachowanie i przyszłe decyzje
    - wykorzystanie przez rodzinę słówka "nie" aby dziecku zaszkodzić i nim manipulować, pełna kontrola nad tym co dziecko mówi i pokazuje tak aby przeszkadzać w poznawaniu siebie samego
    - skoncentrowanie umysłu dziecka i wychowanie dziecka ukierunkowane na zdobywanie pieniędzy i upieraniu się na rzeczach materialnych,
    dzieci bezmyślnie, nie rozumiejąc konsekwencji takiego mówienia bezkrytycznie i za zezwoleniem rodziców skupiają się na pieniądzach mówiąc: nie pieniądze nie,nie od pieniędzy nie, nie aż pieniądze nie,nie mieć pieniędzy,nie chce domu, nie chce zabawki itd.; takie zachowanie zagłusza i oślepia potrzeby bycia kimś,potrzebę interesowania się,określenia swojej osoby w społeczności,
    rozwoju swojego charakteru i wrażliwości, potrzebę rozumienia,że nie jest pieniądzem w życiu i pieniądz nie jest celem lecz to kim w tym życiu będzie i jaki w życiu będzie
    - wymienione wyżej wymuszone zachowanie wpływa na zakłócenie informacji odbieranych przez dziecko
    - dziecko nie potrafi kontrolować i selekcjonować ilości i szybkości informacji mu narzucanych
    (nie jest wstanie uzmysłowić sobie : jestem za szybki, jestem w błędzie, nie jestem wstanie wszystkiego zrozumieć, nie jestem skupiony,nie zatrzymuje się,gdyż myśli kategoriami : mam,nie mam)
    - tak manipulowane dziecko nie słyszy i nie rozumie,że ludzie przede wszystkim :
    nie są źli, nie byli źle, że samo nie jest złe, nie jest nikim,nie było nikim,przyzwyczajane i kontrolowane od dziecka,jest nakręcane w zależności od tego co wcześniej słyszało na prostytucje,
    złodziejstwo, bandytyzm, sztucznie pobudzone seksualnie.
    - dziecka wyłącza swoje myślenie nie mogąc słuchać obraźliwych i upokarzających słów, nie radzi sobie ze sobą,czuje się ze sobą źle, rodzice opiekunowie wmawiają mu ciągle,że ma ze sobą problemy, lecz z drugiej strony nie pozwalają mu w szacunku do siebie żyć i funkcjonować,
    jest to zabawa psychopaty z ofiarą,która z jednej strony udaje opiekuna z drugiej niszczy ofiarę
    - nie zwraca uwagi na picie i na jedzenie, które dla niego jest albo za drogie albo za tanie,albo nie tanie zamiast smaczne, nie smaczne, pyszne nie pyszne, ciepłe,nie ciepłe, gorzkie, słodkie;
    - nie rozumie,że wodę można pić i nie pić,popijać i nie popijać (w moim przypadku przyzwyczajona całe życie do nieprawdziwego mówienia, uparcie twierdziłam,że pije wszystko również alkohol bezalkoholowy i alkoholowy),w przeciwieństwie do zdrowych dzieci rozumiejących od dziecka,że
    człowiek musi sobie powiedzieć :nie napiję się,nie wypije,nie chce mi się wypić żeby poczuć pragnienie.
    - dziecko nie zwraca uwagi na czas i nie rozumie dlaczego ma problemy z organizacją gdyż nie uświadomiło sobie,że żeby funkcjonować trzeba kontrolować czas( nie w tej chwili nie,nie chce teraz tego przeczytać, zrozumieć, nie o 12 godzinie nie itd.- tak radzą sobie normalni ludzie)
  • 17-07-2014 14:07:23

    Witam,to ja troszkę tu namieszam.bo wszysko co piszecie przyporządkowujecie regółkom.Ja przedstawie swój punkt widzenia,punkt widzenie ze strony osoby chorej,niby.zostalam wrobiona w schizę.Tak,chorzy ze stwierdzoną schizofrenią paranoidalną są stygmatyzowani,jeśli ktoś sie dowie o chorobie odtranca taką osobę,wiem to z doświadczenia,dodatkowo problemy z pracą i rodziną,wszystko cacy i takich okresla się mianem chorego na chorobę psychiczną,nie mogę poprostu uwierzyć w brednie które wypisują ludzie,niby psychiatrzy,mówią i piszą jak ich nauczyli w szkołach,nie mając wglądu i kontaktu z chorym,bo tak naprawdę jest malo psychiatrów oddanych sprawie.Ludzie,tacy jak my,są zupełnie bezbronni.Może straszyć rodzina,psychiatra i każdy kto wie o chorobie.Psychiatra z wyklepanej regółki twierdzi ze konflikt z np.z rodziną to efekt choroby,majac gdzieś to,że uw rodzina się znęca.Ja przez działanie rodziny straciłam wszystko,do tego przyszla pomoc w cudzysłowiu ze strony psychiatrii.przeszłam przez piekło,które zgotowali mi wlaśnie ludzie od pomocy.Załatwiono mnie ustawą o ochronie zdrowia psychicznego.pobódki jakimi kierowali sie zainteresowani zgnębieniem mnie były oczywiste,majatkowe. I tak przyszedł psychiatra z pomocą,on wyslucha o problemach z rodziną,zapisze i przyporządkuje chorobie,troszeczke potestuje na tobie leki,chętnie słuchajac efektów ubocznych leku,jeśli racjonalizujesz to choroba,mówisz za dużo to ci lek taki przepisze,że sie ślinisz,jeśli podajesz jakies szczegoły to też choroba.W moim przypadku straciłam pracę i synka przez diagnozę,napomknę,że wypisano brednie w wypisach.Miałam i mam kontakt z osobami chorymi,niektórzy są agresywni,niektórzy wrażliwi,inni są zwykłymi hipochondrykami czy ćpunami.I tak interes się kręci miedzy psychiatrą a firmami farmaceutycznymi.Ludzie są masowo zatruwani neuroleptykami,gdzie lekarz skutki uboczne tlumaczy innymi czynnikami,to nie leki....nikt nie podaje tak naprewde co powoduja te leki,nie ważne czy są nowej generacji,w wielu przypadkach zabijają.po neuroleptykach wlaśnie nawet zdrowy człowiek moze dostać psychozy i popelnić samobójstwo.I tak ku przestrodze ostrzezenie dla normalnych ludzi,strzeżcie sie psychiatry,zaufanie ograniczone,bo zaufanie całkowite to wlaśnie choroba.Ludzie z diagnozą schizofrenii paranoidalnej nie wyjdą na ulice i nie będą dochodzić swoich spraw,nikt nie odbiera nas poważnie,duzo ludzi sie wstydzi,ukrywają chorobę.wielu z tą diagnozą poprostu ściemnia dla unikniecia kary,czy uzyskania renty.a tylko garstka jest naprawdę chora.Oj co ja się naoglądałam.pozdrawiam wszystkich zdrowych wariatów i podaje swój e-mail do kontaktu 777510@wp.pl. ps.psychiatrzy wyszukują osoby samotne,które nie mogą się bronić,wiedząc z relacji pacjenta iż nie moze on liczyć na wsparcie rodziny,takich leczą na schizę,bo samotny to znaczy,ze chory

  • 17-07-2014 18:39:06

    dodam jeszcze,że lekarze zwracają uwagę na wyraz twarzy, po neuroleptykach nawet po krótkim przyjmowaniu człowiek wygląda jak naćpany czub,na ulicy od razu można poznać pacjenta psychiatrii,afektywnie blady i naćpane oczka,ja po pół roku przyjmowania psychotropu wyglądam jak kaszalot,przytyłam 17 kg,zdrowe zęby odpadały,spuchłam cała,serce mnie naiwaniało,no i nie można wychodzić na słońce,ja miałam potężne zawroty głowy no i blada,potężne bóle głowy,krwotoki z nosa,sen dniami i nocami i jak tu prowadzić normalną egzystencję,jak powiedziałam doktorce o niektorych objawach ta testowała na mnie ten sam lek w różnych dawkach,to dopiero paranoja.

Zobacz inne dyskusje

  • Jak wyżej.
  • elapoetka
    Leczę się na schizofrenię prostą już od wielu lat. Jednak od pewnego...
  • u mojego brata stwierdzono schizofrenie. slyszy glosy, czuje sie przrsladowany, nie chce...
  • Wątek: Mam =dość
    Nie ma mowy tam jest dr. nowakowska a ona nie wierzy temu co mam wole lekiZEGNAM TO TEN CZAS
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/choroby_psychiczne_edw25014_kobieta_smutek_cr-W300H200.jpgFot. medforumStygmatyzacja w kontekście...
    Wyniki badań naukowych pozwoliły wpisać się chorobom psychicznym...
    Twoja sugestia