Serwisy Medforum

Reklama

Forum: Psychiatria - grupa dla rodziny i pacjenta

(3)

Temat: trzęsące się ręce (70)

  • 17.05.2009 14:19:00

    Witam, szukam kogoś z podobnym problemem lub kogoś, kto by sie podzielil wlasnym doswiadczeniem...

    Moim problemem sa trzesace sie rece. Nie trzesa mi sie na co dzien, ale w scisle okreslonych sytuacjach. Na samo haslo: &quotbiad na miescie" albo "zupa" juz czuje, ze dostaje paralizu w dloniach i trace w nich wladze. Wiem, ze prawdopodobnie dostane takiej trzesawicy,ze lepiej w ogole zrezygnowac z jedzenia zupy czy czegos na miescie.

    Problem nie jest moim wymyslem, bo juz wiele razy myslalam, ze dostane zalamania po kolejnym obiedzie w towarzystwie. Reka tak mi sie trzesie, ze zeby sie dalej nie osmieszac, wole zrezygnowac z jedzenia. Wiem, ze ludzie jedza mniej lub bardziej kulturalnie, ale nie spotkalam sie jeszcze w towarzystwie z kims, kto by mial taka trzesawice rak! (z wyjatkiem mojego dziadka z choroba Parkinsona ) Efekt jest taki, ze unikam jak sie da sytuacji, kiedy towarzystwo zgromadzone wokol stolu zaczyna jesc...

    Nie jestem w stanie podniesc lyzki z zupa, chyba ze jest na niej jeszcze jakis ziemniak lub makaron - cos ciezkiego. Sama woda na lyzce - wiadomo... Nie moge utrzymac, a czasem nawet podniesc filizanki z kawa czy herbata... Nie jestem w stanie poslodzic herbaty - cukier prawie zawsze mi sie wysypuje na stol...

    Wiem, ze sama siebie nakrecam, ale nie moge zapanowac nad tym strachem, ze "to" stanie sie znowu. Juz mialam pare razy sytuacje, kiedy kolezanka zganila mnie wzrokiem: "a co ty, juz sie najadlas?" Nie najadlam sie ***, tylko przy niej nie moglam zapanowac nad rekami, wiec z gory rezygnowalam z posilku!!! albo inna kolezanka: "Tobie naprawde trzesa sie rece..." Wymiekam po prostu

    Wsrod bliskich znajomych, ktorzy wiedza o mojej przypadlosci, slysze czasami zyczliwe smiechy o "trzesacych sie lapkach". Wedlug mojej mamy z kolei problem zniknie, jak przestane o tym myslec. A ja nie przestane, bo czuje, ze zaszlam z tym tak daleko, ze tylko lekarz moze juz mi pomoc!

    Mam 22 lata i od dawna wydawalo mi sie, ze mam tez nerwice Czy jest ktos o podobnym problemie? Da sie to wyleczyc? Nie wyobrazam sobie takiego zycia, bo od jakiegos czasu regularnie sie w sobie zamykam...

    zagubiona

    Ostatnia edycja: 17.05.2009 14:19:00
  • 17.05.2009 14:37:00

    cześć, mnie sie trzęsą ręce jak jestem podenerwowana a czasem bez powodu, lekarz przepisał mi na to propranolol i pomaga

    Ostatnia edycja: 17.05.2009 14:37:00
  • 17.05.2009 14:47:00

    A u jakiego lekarza bylas? ja juz wszystko rozwazam, na dniach mam dzwonc do neurologo - psychiatry mam po prostu tego serdecznie dosc... moja wina, ze tak dlugo to zaniedbywalam, ale nie wiedzialam, ze problem urosnie az do takich rozmiarow...

    Komus jeszcze trzesa sie rece??? Pomozcie

    zagubiona

    Ostatnia edycja: 17.05.2009 14:47:00
  • 17.05.2009 14:54:00

    byłam u psychiatry, lecze sie na zaburzenie schizotypowe i często trzęsły mi sie ręce, teraz jest trochę lepiej, lek raczej pomaga

    Ostatnia edycja: 17.05.2009 14:54:00
  • Początkujący
    Zalogowani użytkownicy mają możliwość budowania własnego statusu na forach grupy Medforum.
    Po napisaniu odpowiedniej ilości postów przy avatarze pojawi się odpowiedni status.
      Początkujący/ca - mniej niż 100 postów
      Wtajemniczony/na - pomiędzy 101 a 300 postów
      Forumowicz/ka - pomiędzy 301 a 1200 postów
      Komentator/ka - pomiędzy 1201 a 3600 postów
      Lider/ka opinii - pomiędzy 3601 a 6000 postów
      VIP - więcej niż 6001 postów
    31.08.2009 21:43:00


    17-05-2009 o 14:19, gość :

    Witam, szukam kogoś z podobnym problemem lub kogoś, kto by sie podzielil wlasnym doswiadczeniem...

    Moim problemem sa trzesace sie rece. Nie trzesa mi sie na co dzien, ale w scisle okreslonych sytuacjach. Na samo haslo: &quotbiad na miescie" albo "zupa" juz czuje, ze dostaje paralizu w dloniach i trace w nich wladze. Wiem, ze prawdopodobnie dostane takiej trzesawicy,ze lepiej w ogole zrezygnowac z jedzenia zupy czy czegos na miescie.

    Problem nie jest moim wymyslem, bo juz wiele razy myslalam, ze dostane zalamania po kolejnym obiedzie w towarzystwie. Reka tak mi sie trzesie, ze zeby sie dalej nie osmieszac, wole zrezygnowac z jedzenia. Wiem, ze ludzie jedza mniej lub bardziej kulturalnie, ale nie spotkalam sie jeszcze w towarzystwie z kims, kto by mial taka trzesawice rak! (z wyjatkiem mojego dziadka z choroba Parkinsona ) Efekt jest taki, ze unikam jak sie da sytuacji, kiedy towarzystwo zgromadzone wokol stolu zaczyna jesc...

    Nie jestem w stanie podniesc lyzki z zupa, chyba ze jest na niej jeszcze jakis ziemniak lub makaron - cos ciezkiego. Sama woda na lyzce - wiadomo... Nie moge utrzymac, a czasem nawet podniesc filizanki z kawa czy herbata... Nie jestem w stanie poslodzic herbaty - cukier prawie zawsze mi sie wysypuje na stol...

    Wiem, ze sama siebie nakrecam, ale nie moge zapanowac nad tym strachem, ze "to" stanie sie znowu. Juz mialam pare razy sytuacje, kiedy kolezanka zganila mnie wzrokiem: "a co ty, juz sie najadlas?" Nie najadlam sie ***, tylko przy niej nie moglam zapanowac nad rekami, wiec z gory rezygnowalam z posilku!!! albo inna kolezanka: "Tobie naprawde trzesa sie rece..." Wymiekam po prostu

    Wsrod bliskich znajomych, ktorzy wiedza o mojej przypadlosci, slysze czasami zyczliwe smiechy o "trzesacych sie lapkach". Wedlug mojej mamy z kolei problem zniknie, jak przestane o tym myslec. A ja nie przestane, bo czuje, ze zaszlam z tym tak daleko, ze tylko lekarz moze juz mi pomoc!

    Mam 22 lata i od dawna wydawalo mi sie, ze mam tez nerwice Czy jest ktos o podobnym problemie? Da sie to wyleczyc? Nie wyobrazam sobie takiego zycia, bo od jakiegos czasu regularnie sie w sobie zamykam...

    zagubiona
    Witaj. Mam dokładnie to samo co Ty.
    Ostatnia edycja: 31.08.2009 21:43:00

    Arek

  • 05.09.2009 15:38:00

    trzesly mi sie rece w szkole podstawowej i trzesa sie do dzic (od 5-6 klasy posdstawowej. tepi nauczyciele nic z tym nie robili i nikt do psychologa nawet szkolnego nie kierowal.

    potem alkohol i narkotyki sie zaczely to juz nie telepalo tak przeszczepami.

    czesto mi nogi lataja i ludzi zwracali i zwracja uwage (ale bardzo lubie muzyke to moze tak robie bo mi zawsze cos z mozgownicy nuci? czort juz to wie?!?

    przeswietlenie glowy mi robili ale o wyniku badan nikt mi nic niepowiedzial ani ja sie o to nie pytalem bo tym nie zylem ani nie mialem internetu by o tym wszystkim poczytac.

    funkcjonowanie bylo tragiczne i nie umialem sie bronic - straszliwy brak asertywnosci towarzyszyl mi od najmlodszych lat.

    w nocy sie wybudzam i koszmarow pelno (czasem przerwy, ze nic sie nie sni). sennikow i horoskopow nie czytam.

    Ostatnia edycja: 05.09.2009 15:38:00
  • przedwczoraj 10:59:44

    ten sam problem - przeje***
    szlak mnie już trafia jak łapy zaczynają latać, a wtedy się denerwuję i jest jeszcze gorzej...
    Z reguły po lekarzach nie chodzę, ale chyba wreszcie ku*** muszę iść...

  • 20.10.2009 11:37:05

    Słuchajcie, tak się strasznie ciesze że istnieją fora. owszem moje ręce tez trudno ogarnąć, najgorsze jest jednak jak nagle np. wkladam klucz do dziurki i tak szarpnie mi ręką, że trafiam nim pół metra dalej. Zadna stresująca sytuacja, a jednak. Co najważniejsze w tym wszystkim, że robiłam badania tarczycy, sprawdzałam poziom elektrolitów i wyniki wyszły w normie. Leki uspakajające bez recepty pomagają tylko zniwelować dyskomfoort w głowie ktory czuje podczas wykonywania czynności, ale nie sam problem trzęsących się rąk. Tak przynajmniej dzieje się u mnie.

  • 20.10.2009 17:19:06

    jesli pije alkohol to ręce się już nie trzęsą (czasem jestem spięty). rece telepały mi się jak miałem 14-15 lat i już to wtedy był problem wstydliwy.

  • 25.01.2010 16:49:03

    również mam ten problem. wydaje mi się że to nerwowe
    w podstawówce i gimnazjum raczej mi to nie przeszkadzało w życiu. co najwyżej plamy od bryzgającej zupy nie myślałem o tym dopóki mi ktoś nie zwrócił na to uwagi.
    w liceum postanowiłem coś z tym zrobić i poszedłem do neurologa.zrobiłem badania krwi, tarczycy nawet moczu na obecność czegoś tam i w końcu dała mi najpierw wspomniany propranolol a później coś jeszcze jednak po zażywaniu tych leków czułem się trochę jak po amfetaminie, więc to odstawiłem jako że miałem wtedy maturę...
    alkohol raczej nie ma wpływu na nasilenie albo zmniejszenie się objawów.
    teraz trochę mi to przeszkadza ze względu na to że na studiach sporo rysuję a to wymaga bardzo pewnej ręki. boję się iść do lekarza żebym znowu nie dostał czegoś po czym odlecę
    a na znajomych i nieznajomych mam jeden sposób robię wszystko normalnie nawet jeśli mi się trzęsą przy tym ręce a jeśli ktoś zwraca na to uwagę to mówię że "tak trzęsą mi się ciągle jak Ci to przeszkadza to sienie patrz"
    ale chyba w końcu coś z tym zrobię
    miło wiedzieć że nie tylko ja mam taki problem bo jeszcze nikogo takiego nie spotkałem

  • Zaloguj się , aby dodać odpowiedź

Zobacz inne dyskusje

  • victoriya
    Cześć, mam pewien problem. Jestem w związku ze swoim chłopakiem już...
  • brunetka21
    Witam.Moja historia zaczęła się ok. 7 - 8 lat temu. Otóż byłam...
  • zagubiony
    Od razu mówie że może być dużo nie spujności, sam nie wiem jak...
  • Bluebell
    Witam Was Trafiłam tutaj dziś po raz pierwszy i przyszło mi na myśl,...
  • Polecamy

    http://static2.medforum.pl/cache/logos/pe0068478_schody_pacjent_ojoimages_cr-W300H200.jpgFot. ojoimagesCzy można trafić do szpitala...
    Przyjęcie do do szpitala bez zgody – jest to przyjęcie bez...
    Twoja sugestia